Reklama

Kącik młodych

Po co nam Adwent?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Adwent to czas, który poświęcamy najczęściej na zakup prezentów i ozdób świątecznych, a także na gromadzenie różnych produktów potrzebnych do przygotowania wigilijnych potraw.
Jednak w tym zatroskaniu o zewnętrzne sprawy brakuje czasu na zastanowienie się, co tak naprawdę świętujemy? Wielu święta uważa za pretekst do nieumiarkowanego jedzenia i picia. Ilu pójdzie na pieszo na Pasterkę? Ilu będzie się wymawiać tym, że późno, zimno, ciemno, daleko lub że źle się czują? Trzeba pamiętać, że świętować trzeba z umiarem i uczyć tego dzieci, a także zastanowić się, czym jest Adwent i Wigilia, Boże Narodzenie. Tak naprawdę rzadko komu chce się chodzić codziennie rano (bądź wieczorem) na Roraty. A warto wziąć dzieci czy przyjaciół i urządzić pewnego rodzaju ceremonię z codziennych spacerów do Kościoła. Zbliży to do siebie i stworzy, nierzadko jedyną w ciągu dnia, okazję do rozmowy rodziców z dziećmi, którym często brakuje kontaktów ze swoimi najbliższymi. Te wspólne rozmyślania pomogą wszystkim uczestnikom w poznaniu swoich poglądów i wątpliwości. Najważniejsze jest to, by pokazać dzieciom przygotowania, zaangażować je i dać przykład, jak powinno się "zachowywać" podczas Adwentu i świąt Bożego Narodzenia. Powiedzieć o pięknych polskich tradycjach, obrządkach i zwyczajach, o ich początkach i celach. Właśnie w Wigilię, przed otworzeniem podarków, warto porozmawiać o urodzeniu przez Maryję Dziewicę w ubogiej szopce naszego Pana, Jezusa Chrystusa, który od tej chwili zaczął długą drogę, by w końcu zbawić świat i objawić się jako Boży Syn.
Warto wspomnieć również o tych ludziach, którzy Boże Narodzenie świętowali i świętują z dala od Ojczyzny, domu i rodziny. Pamiętajmy o misjonarzach, którzy niosąc Słowo Boże różnym narodom spędzają święta w Afryce, Azji lub w innych zakątkach świata. Wspólna modlitwa za zagubionych i będących daleko rodakach pozwoli bardziej cieszyć się ze świąt spędzonych w wolnej Polsce i wśród bliskich sobie ludzi i być wdzięcznym za nie Bogu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatnie nauczanie ks. Wojciecha Draba: „Bóg nigdy nie przestanie być miłośnikiem życia”

2026-09-22 17:34

[ TEMATY ]

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Dzień przed swoją tragiczną śmiercią ks. Wojciech Drab mówił o Bogu jako „miłośniku życia”, o radości istnienia i o człowieku, którego Ojciec nieustannie „podnosi”. - Jesteśmy zaproszeni do tej symfonii życia, tego życia w obfitości, do tej symfonii radości, radości istnienia, radości tego, że mam życie i że mogę dawać życie - mówił kapłan w swojej ostatniej medytacji nad Ewangelią. Ks. Drab zginął 21 września w wypadku drogowym.

Ostatnie nauczanie ks. Wojciecha Draba poświęcone było Ewangelii XXV Niedzieli Zwykłej. Kapłan rozważał przypowieść o robotnikach w winnicy, którzy mimo różnego czasu pracy otrzymali od gospodarza po denarze. Jak tłumaczył, denar można rozumieć jako symbol tego wszystkiego, czego człowiek potrzebuje do życia.
CZYTAJ DALEJ

Jak słucham Bożego Słowa?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Petar Neychev/Fotolia.com

Rozważania do Ewangelii Łk 8, 19-21. <- KLIKNIJ

Wtorek, 22 września. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Biskup, którego słuchała Ameryka

2026-09-23 07:01

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton John Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Miliony Amerykanów siadały wieczorem przed telewizorami, by obejrzeć nie komika, aktora czy gwiazdę muzyki, lecz katolickiego biskupa, a już wkrótce błogosławionego. Kim był abp Fulton Sheen?

Lata pięćdziesiąte XX wieku to moment, gdy srebrny ekran zaczął kształtować amerykańskie społeczeństwo. Telewizja nie była już tylko nowinką techniczną. Wpływała na sposób myślenia o rodzinie, polityce, wychowaniu i codziennym życiu. W najlepszym czasie antenowym dominowała rozrywka – starannie przygotowane widowiska, seriale i programy z udziałem największych gwiazd. I właśnie wtedy do studia wszedł katolicki biskup. Nie próbował nikogo zabawiać. Zamiast scenografii miał tablicę, po której kreślił proste rysunki. Nie unikał tematów trudnych. Potrafił ganić kapitalistów za chciwość, ostrzegać przed komunizmem, przypominać o odpowiedzialności wobec Boga i rodziny. Modlił się także za Hitlera i Stalina, przekonany, że chrześcijańska miłość nie kończy się tam, gdzie zaczyna się nienawiść. Dlaczego miliony Amerykanów pokochało abp. Sheena? Co sprawiło, że katolicki duchowny stał się popularniejszy niż komicy złotej ery telewizji?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję