Reklama

Macierzyńskie królowanie

Niedziela rzeszowska 18/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie ma drugiego takiego kraju, w którym byłaby tak czczona Najświętsza Maryja Panna. Tylko polska ziemia może się poszczycić tyloma sanktuariami wzniesionymi na Jej cześć i setkami świątyń obdarzonych Jej imieniem. To do Matki, co Jasnej broni Częstochowy, co roku pielgrzymuje naród polski, aby powierzyć się Jej, bo przecież któż zrozumie lepiej dziecko jak nie matka. Tyle nabożeństw, tyle wierszy o Niej napisano, tyle pieśni na Jej cześć ułożono i nie ma chyba polskiego domu, gdzie nie byłoby obrazu lub figurki Matki Bożej. A skąd się to wzięło?
Otóż wyjątkowy kult Bogurodzicy i przekonanie o szczególnej opiece Maryi nad narodem polskim towarzyszy nam przez dzieje. Już w XVII wieku król Jan Kazimierz (l IV 1656 r.) uroczystym aktem oddał kraj pod opiekę Matki Bożej, obierając Ją Królową Polski. W obliczu zagrożenia z zewnątrz dla kraju i Kościoła wypowiedział słowa: „...Ciebie dziś za Patronkę moją i za Królową państw moich obieram (...). Obiecuję wreszcie i ślubuję, że kiedy za przepotężnym pośrednictwem Twoim i Syna Twego wielkim zmiłowanie nad wrogami (...) odniosę zwycięstwo, będę się starał u Stolicy Apostolskiej, aby na podziękowanie Tobie i Twemu Synowi dzień ten corocznie uroczyście, i to po wieczne czasy, był święcony oraz dołożę trudu wraz z biskupami Królestwa, aby to, co przyrzekam, przez ludy moje wypełnione zostało”.
Tak też się stało. Święto Królowej Polski, ustanowione przez św. Piusa X dla archidiecezji lwowskiej, papież Pius XI rozszerzył na całą Polskę w 1923 r. Papież Jan XXIII ogłosił Najświętszą Maryję Pannę Królową Polski główną patronką kraju razem ze świętymi biskupami i męczennikami Stanisławem i Wojciechem, a do Litanii Loretańskiej wezwanie „Królowo Polski, módl się za nami” zostało wprowadzone na prośbę biskupów polskich jeszcze w 1920 r. Maryja jest „Królową Polski”. Stąd rodzi się pytanie: jaką treść teologiczną zawiera ten tytuł? Aby na nie odpowiedzieć, warto najpierw ustalić, na czym w ogóle polega królowanie Maryi.
Przypisywanie Maryi tytułu „Królowej”, sięgające korzeniami V stulecia, jest wyrazem wiary ludu chrześcijańskiego w Jej niezwykłe wyniesienie. O wielkości Maryi decyduje przede wszystkim Jej macierzyńska misja wobec Słowa Bożego, które w Jej najczystszym łonie stało się człowiekiem. Macierzyństwo Boże jest największym ze wszystkich darów łaski, otrzymanych przez Maryję od Ojca niebieskiego. Stąd jest Ona wyjątkową osobą pośród całego rodzaju ludzkiego.
Następnie, na królewskość Maryi warto popatrzeć przez analogię do królowania Jezusa. Maryja zasiadając po prawicy Boga ma współudział w najwyższej władzy Boga. Jezus w dniu wniebowstąpienia „zasiadł po prawicy Boga”, rozpoczął współkrólowanie z Bogiem. Analogicznie wniebowzięta Maryja „zyskuje udział we władzy Syna i przyczynia się do wzrostu Królestwa, uczestniczy w szerzeniu w świecie łaski Bożej, (...) Pozostając podporządkowana Chrystusowi, jest Królową, która posiada i sprawuje władzę nad wszechświatem, udzieloną Jej przez Syna” (Jan Paweł II).
Drugiej analogii można się dopatrzyć w swoistym rozumieniu królowania przez samego Chrystusa. W przypadku Jezusa królowanie oznacza służenie. Jezus w wielu miejscach podkreślał służebny charakter swego posłannictwa: Syn Człowieczy „nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu” (Mt 20, 28). Maryja „prawdziwa uczennica Chrystusa” króluje służąc; zresztą już przy Zwiastowaniu nazwała siebie „Służebnicą Pańską”.
Należy z całą stanowczością podkreślić, że królowanie Maryi ma macierzyński charakter. Nazwanie Maryi „Królową” wskazuje na władzę, którą Ona otrzymała, aby pełnić macierzyńską misję. Jej macierzyńska opieka stale towarzyszy ludziom. Opieka ta jest w pełni skuteczna dzięki wyniesieniu Maryi do chwały niebios. „Tak więc chwalebny stan Maryi bynajmniej nie oddala Jej od nas, ale pozwala Jej być zawsze blisko ludzi i otaczać ich opieką. Maryja wie o wszystkim, co dzieje się w naszym życiu, i wspiera nas macierzyńską miłością w życiowych doświadczeniach. Wzięta do chwały niebios, Maryja poświęca się całkowicie dziełu zbawienia, aby móc obdarzyć każdego człowieka szczęściem, które stało się Jej udziałem. Jest Królową, która rozdaje wszystko, co posiada, dzieląc się nade wszystko życiem i miłością Chrystusa”.
Królowanie Maryi zawiera cztery aspekty: niezwykłą godność, udział we władzy Chrystusa, macierzyńską służbę oraz jej niewyczerpaną skuteczność. Powyższe aspekty można odnieść do tytułu „Królowa Polski”. A zatem, po pierwsze, Maryja jako Królowa Polski posiada najwyższe dostojeństwo i godność. Dlatego należy się Jej cześć. Cześć dla Królowej wyraża się w uwielbieniu i w posłuszeństwie Jej poleceniom. Wskazania Matki Bożej można streścić słowami tzw. testamentu Maryi: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2, 5). Jak w moim życiu wygląda cześć do Maryi? Dlatego każdy, kto uważa Maryję za swoją Królową, winien jak najwierniej słuchać ewangelijnych wskazań Jej Syna.
Po drugie, maryjne królowanie nad Polską nie ma nic wspólnego z władzą w znaczeniu politycznym; jest ono królowaniem o charakterze macierzyńskim i wyraża się w duchowej opiece, modlitewnym wstawiennictwie, a także w pośrednictwie nadprzyrodzonych darów, otrzymywanych od Boga Ojca przez Chrystusa. Widać więc, że królowanie Maryi dotyczy przede wszystkim sfery życia nadprzyrodzonego - życia łaski. Stąd autentyczny kult Maryi Królowej Polski wyklucza jakiekolwiek polityczne pojmowanie i wykorzystywanie tego tytułu. Po trzecie, Maryja Królowa Polski uczy, że królem jest ten, kto służy innym. Wreszcie po czwarte, niezwykła skuteczność Maryjnego wstawiennictwa każe z wielką ufnością zwracać się do Niej w wielorakich potrzebach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Stanisława Kostki

[ TEMATY ]

nowenna

św. Stanisław Kostka

Karol Porwich/Niedziela

Nowennę do św. Stanisława Kostki odmawiamy między 9 a 17 września lub w dowolnym terminie.

„Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną” (Wj 20,3; Pwt 5,7)
CZYTAJ DALEJ

Kard. Konrad Krajewski modlił się ze swoimi współpracownikami

2026-09-11 09:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Łukasz Głowacki

Ks. Kazimierz Dąbrowski, były dyrektor Archiwum Archidiecezji Łódzkiej

Ks. Kazimierz Dąbrowski, były dyrektor Archiwum Archidiecezji Łódzkiej

- Czy można tak kochać jak Jezus? I jak można tak kochać przez całe życie? - pytał kard. Konrad Krajewski podczas Mszy świętej w ośrodku Rekolekcyjno-Konferencyjnym Uroczysko w Porszewicach. W centrum jego homilii znalazła się Ewangelia o miłości nieprzyjaciół – miłości, która, jak mówił, „stawia wszystko na głowie”, ponieważ nie zna rachunku krzywd, nie kalkuluje i nie wyznacza granic przebaczenia.

W Porszewicach spotkali się kapłani i pracownicy kurii, by wspólnie modlić się i dziękować Bogu za lata pracy i posługi duchownych: byłego kanclerza ks. Zbigniewa Tracza, ks. Grzegorza Leszczyńskiego, wikariusza Sądu Biskupiego, ks. Arkadiusza Lechowskiego, dyrektora Centrum Służby Rodzinie oraz ks. Kazimierza Dąbrowskiego, dyrektora Archiwum Archidiecezji Łódzkiej. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił kard. Konrad Krajewski. – Czytałem moje życie w kontekście dzisiejszej Ewangelii przed Najświętszym Sakramentem – mówił kardynał i przyznawał, że jej przesłanie nie jest łatwe do przyjęcia. Jezus proponuje bowiem sposób myślenia całkowicie odmienny od ludzkiej logiki. – Jezus stawia wszystko na głowie – podkreślał. Tą „odwróconą” logiką jest miłość, która nie opiera się przede wszystkim na emocjach, ale na odpowiedzialności za drugiego człowieka. Kard. Krajewski zwracał uwagę, że Jezus nie pyta o intensywność uczuć, lecz pokazuje konkretne wymagania miłości: nie sądzić, przebaczać, czynić dobro także wobec tych, którzy nie odpowiadają dobrem. – On nie mówi o miłości emocjonalnej – zaznaczał. – Odpowiedzialności, by nie sądzić drugiego człowieka, by zatrzymać potok zła, czyli by zło dobrem zwyciężać.
CZYTAJ DALEJ

Dom dla Młodych – tutaj każdy jest ważny

2026-09-12 08:21

Magdalena Lewandowska

- To miejsce dla wszystkich młodych ludzi, miejsce gdzie będą mogli być sobą, gdzie będą bezpieczni - mówi ks. Piotr Rozpędowski.

-  To miejsce dla wszystkich młodych ludzi, miejsce gdzie będą mogli być sobą, gdzie będą bezpieczni - mówi ks. Piotr Rozpędowski.

– To nie ma być kolejna instytucja, ośrodek, ale prawdziwy dom, bezpieczna przystań dla młodych – mówi ks. Piotr Rozpędowski.

W samym centrum Wrocławia na Ostrowie Tumskim powstaje wyjątkowa inicjatywa dla młodzieży – prawdziwe miejsce spotkań, gdzie w bezpiecznej przestrzeni młodzi będą mogli być sobą, rozmawiać, budować relacje, rozwijać pasje, uczyć się i odpoczywać. Dom dla Młodych, prowadzony przez Fundację na Rzecz Rozwoju Młodzieży „Młodzi Młodym” i Diecezjalne Duszpasterstwo Młodzieży znajduje się w gmachu Biblioteki Archidiecezji Wrocławskiej i już 3 października zostanie oficjalnie otwarty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję