Reklama

Z Klępska do Australii

Sulechów, Klępsk, Cigacice i Ochla - to gospodarze wydarzeń związanych z rocznicą emigracji mieszkańców Klępska i okolic do Australii. Z tej okazji od 3 do 5 lipca przygotowano szereg imprez przybliżających okoliczności i przebieg exodusu sprzed wieku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Widowisko historyczne „Emigracja z Klępska i okolic do Australii w roku 1838” po raz pierwszy zaprezentowane zostało w ubiegłym roku i spotkało się z dużym zainteresowaniem mieszkańców Klępska, Sulechowa i okolic. - Ludzie mają potrzebę spotykania się, wracania do swoich korzeni, poznawania ich - mówi Ignacy Odważny, burmistrz Sulechowa. Po sukcesie ubiegłorocznej edycji w tym roku poświęcamy temu wydarzeniu trzy dni.
Współpracujące ze sobą: parafia pw. św. Stanisława Biskupa w Łęgowie Sulechowskim, Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Klępsk, Urząd Miejski w Sulechowie, Muzeum Ziemi Lubuskiej i Sulechowski Dom Kultury stworzyli imprezę, w ramach której odbywała się konferencja popularnonaukowa i widowiska historyczne przedstawiające przygotowania do wyjazdu oraz samą emigrację.

W 170. rocznicę

Reklama

Pomysłodawcą rekonstrukcji i przedstawienia emigracji mieszkańców Klępska do Australii w 1838 r. jest proboszcz parafii w Łęgowie Sulechowskim ks. Olgierd Banaś. - Zainteresowałem się historią emigracji do Australii, która nie była znana miejscowemu społeczeństwu. Znalazłem ludzi gotowych pomóc w rekonstrukcji tego wydarzenia i w ubiegłym roku przedstawiliśmy historię emigrantów, którzy wraz z pastorem Augustem Ludwigiem Kavlem - w którego postać wcieliłem się - opowiada ks. Banaś - popłynęli statkiem „Prince George”. W inscenizacji wzięło udział ponad 100 mieszkańców Klępska. W tym roku przedstawiamy wypłynięcie kolejnego z czterech statków - statku „Catharina”, którym wyruszyli w większości mieszkańcy poznańskiego - m.in. Zbąszyna, Zbąszynia, Trzciela. Statkiem wypłynęło 39 rodzin, w sumie 125 emigrantów - tym razem - bez pastora, bo ten popłynął „w ubiegłym roku”. W tym roku odgrywam pastora życzliwego, żegnającego podróżnych - mówi ks. Banaś.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Konferencja

W ramach konferencji popularnonaukowej „Emigracja z Klępska i okolic do Australii w roku 1838” odbywającej się 3 lipca w Sulechowie w Dawnym Zborze Kalwińskim odbyło się siedem wykładów przybliżających okoliczności, przyczyny, przebieg i konsekwencje emigracji w XIX wieku.
Prof. dr hab. Adam Walaszek z Uniwersytetu Jagiellońskiego w wykładzie inauguracyjnym podjął temat „Migracje i ziemie polskie 1854-1914”, prof. dr hab. Tomasz Jaworski z Uniwersytetu Zielonogórskiego mówił o „Specyfice przemieszczeń ludnościowych między Łabą a Odrą do XVIII wieku”, dr Jan Lencznarowicz z Uniwersytetu Jagiellońskiego przedstawił pozycję imigrantów z Polski w społeczeństwie australijskim. Temat emigracji z Łużyc Dolnych do Australii poruszyła Christina Kleim z Cottbus, a o emigracji z Łużyc Górnych mówiła Trudla Malinkowa z Bautzen.
Zagadnienia związane bezpośrednio z wydarzeniem emigracji z Klępska przedstawiła Anitta Maksymowicz - starszy kustosz Muzeum Ziemi Lubuskiej w wykładzie „Z Klemzig do Klemzig. Przebieg emigracji z Brandenburgii do Australii Południowej w 1838 r.”. Ks. Olgierd Banaś ukazał exodus do Australii w XIX wieku jako „Wspólne dziedzictwo potomków emigrantów i obecnych mieszkańców Klępska i okolic”.

Klępsk - Cigacice - Ochla

4 lipca - podobnie jak w ubiegłym roku - mieszkańcy Klępska wyruszyli do Cigacic szlakiem swoich przodków. Po nabożeństwie odprawionym w kościele w Klępsku - emigranci wyruszyli w podróż do Australii. Kilkunastoma powozami konnymi podróżnicy ubrani w stroje z epoki - białe koszule i kapelusze - przejechali do Cigacic nad Odrę. W programie przedstawienia znalazła się przeprawa przez Odrę do Hamburga, która jednak w tym roku ze względu na wysoki poziom wody w rzece została przeniesiona częściowo na ląd.
5 lipca widowisko było kontynuowane w Muzeum Etnograficznym w Ochli. W skansenie, który w tym dniu zamienił się w Klemzig - Klępsk w ośmiu chatach i zagrodach trwały przygotowania do wielkiej wyprawy za ocean. Odwiedzający skansen mogli zobaczyć, jak przed stu laty wyglądały zajęcia domowe i gospodarskie przygotowujące do podróży. Prezentowane było: przetwórstwo mięsa, wypiek podpłomyków i chleba, przygotowanie mąki i kaszy, pakowanie do skrzyń podróżnych, wyrób koszy i przygotowywanie wozów do podróży, zajęcia garncarskie, pranie, prasowanie, szycie worków na drogę oraz szycie uprzęży. Na scenie przygrywała kapela „Kotkowiacy”.
Trzydniowa inicjatywa została zrealizowana przez ludzi pasjonujących się historią, dbających o kultywowanie regionalnych tradycji i wydarzeń. - Mam nadzieję, że tym widowiskiem przybliżyliśmy obecnym mieszkańcom Klępska i ziemi lubuskiej ciekawą, lecz trochę zapomnianą kartę historii - mówi ks. Olgierd Banaś. Emigracja z Klępska w 1838 r. zapoczątkowała ponad 70-letnią falę emigracji z terenów Środkowego Nadodrza do Australii. Emigranci z Klępska założyli osadę o nazwie Klemzig. Dzisiaj Klemzig jest dzielnicą Adelajdy, a jej mieszkańcy odwiedzają Klępsk.
Konferencji towarzyszyła wystawa „Między obawą a nadzieją. Emigracja z terenów obecnej ziemi lubuskiej do Australii w XIX wieku” eksponowana od 2007 r. w Muzeum Ziemi Lubuskiej. Wydana została również książka zawierająca m.in. prezentowane wykłady oraz fotografie.

2009-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pan nadejdzie „w dniu, kiedy się nie spodziewacie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Adres listu wymienia obok Pawła Sostenesa - być może owego przełożonego synagogi, którego pobito przed trybunałem Galliona w Koryncie (Dz 18,17); jeśli to on, dawny reprezentant oskarżycieli pisze teraz jako „brat” i współnadawca. Sam Korynt tłumaczy wiele z dalszych rozdziałów: zburzony przez Rzymian, odbudowany jako kolonia z woli Cezara w 44 roku przed Chr., stał się stolicą prowincji Achai i miastem dwóch portów - Lechajon od zachodu i Kenchry od wschodu - węzłem handlu, migracji, kultów i ambicji ludzi, którzy dorobili się szybko i chcieli znaczyć. Do wspólnoty z takiego miasta Paweł pisze: „Kościołowi Bożemu, który jest w Koryncie, uświęconym w Chrystusie Jezusie, powołanym świętym” - świętość jest tu najpierw darem powołania, a dopiero potem zadaniem. Adres rozszerza się na „wszystkich, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa”: formuła „wzywać imienia Pana”, którą Joel odnosił do JHWH (Jl 3,5), zostaje przeniesiona na Jezusa - to jeden z najstarszych śladów kultu Chrystusa jako Pana i zarazem definicja chrześcijan w ogóle. Dziękczynienie jest kurtuazyjne i zarazem przenikliwe: Paweł dziękuje za ubogacenie „we wszelkie słowo i wszelkie poznanie” - logos i gnōsis to dokładnie te dary, które w Koryncie wybujały w powód podziałów i pychy; Apostoł najpierw za nie błogosławi, zanim zacznie je porządkować. Wspólnota „oczekuje objawienia się Pana” - życie chrześcijańskie ma horyzont adwentowy. A wszystko spina zdanie-kotwica: „wierny jest Bóg, który powołał was do współuczestnictwa (koinōnia) z Synem swoim”. Nadzieja Kościoła nie opiera się na jakości jego członków, lecz na wierności Tego, który powołał.
CZYTAJ DALEJ

Rozpoczęła się peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Nie zmarnujmy tego czasu

2026-08-26 22:23

[ TEMATY ]

Świdnica

bp Marek Mendyk

abp Józef Kupny

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Hubert Gościmski/Niedziela

Bp Marek Mendyk wita Maryję w kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Bp Marek Mendyk wita Maryję w kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Po raz pierwszy w historii diecezji świdnickiej kopia Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej rozpoczęła wędrówkę po jej parafiach. – Maryja przychodzi, aby nas ruszyć z miejsca – powiedział w świdnickiej katedrze abp Józef Kupny.

Jasnogórska Ikona dotarła do Świdnicy 26 sierpnia, w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej. Na Rynku powitał ją bp Marek Mendyk wraz z biskupami, kapłanami i tłumami wiernych, którzy przybyli z różnych stron diecezji. Mimo lekko padającego deszczu uformowała się uroczysta procesja, która przeszła ulicami miasta do katedry świdnickiej.
CZYTAJ DALEJ

Prymas Jasnogórski

Bł. kard. Wyszyński sam nazwał siebie Prymasem Jasnogórskim, bowiem całe jego życie upływało w łączności z Jasnogórską Maryją. Od ponad 40 lat na Jasnej Górze organizowane są z 27/28 każdego miesiąca czuwania z „bł. Prymasem w Domu Matki”. Dziś co miesięczną modlitwę rozpocznie Apel Jasnogórski, o g. 21.00 w Kaplicy Matki Bożej
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję