Reklama

Świadectwa

Cud św. Michała Archanioła

Świadectwo Joli to opowieść o pięknej przyjaźni z Wodzem Wojska Anielskiego, o wierze, która jest trwaniem i wzrastaniem. O zawierzeniu i o tym, jak Pan Bóg uzdrawia, usuwa lęk i prowadzi. O św. Michale Archaniele, który strzeże, nawet gdy sytuacja po ludzku wyglądała na bardzo niebezpieczną. O uczeniu się pokory na wzór Michaela, który całym sobą głosi "Któż jak Bóg"

[ TEMATY ]

świadectwo

Któż jak Bóg

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie zapowiadało się, że w tym dniu zdarzy się coś niezwykłego, ale cały dzień miałam w sobie odczucie, aby przyjść na 18:00 do Kościoła. Nawet zwolniłam się wcześniej z pracy... Zobaczyłam w naszym kościele coś dziwnego - mówi w swoim świadectwie Jola Pietrzak, żona, mama, pielęgniarka, Rycerka św. Michała Archanioła, twórczyni Hymnu do Św. Michała Archanioła

Tak naprawdę nie wiem, co się wtedy wydarzyło i skąd była we mnie tak olbrzymia chęć poznania św. Michała, chociaż z biegiem lat coraz łatwiej mi jest to wytłumaczyć. Po tych 12 - latach wiem na pewno, że Pan Bóg postawił na mojej drodze św. Michała Archanioła, ponieważ wiedział, że w moim życiu będą działy się rzeczy trudne - dzieli się

Najpierw dał mi obrońcę, najpierw pozwolił mi Go poznać i się z Nim zaprzyjaźnić i potem, kiedy w następnym roku przychodziły naprawdę trudne sprawy: rodzinne i zdrowotne - miałam Przyjaciela, miałam św. Michała, do którego już umiałam się modlić i który bardzo mi pomógł - dodaje

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-05-24 14:59

Oceń: +10 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłość wszystko przetrzyma

Niedziela Ogólnopolska 6/2025, str. 68-69

[ TEMATY ]

miłość

małżeństwo

świadectwo

Archiwum prywatne

Jana i Sebastian Kosteccy

Jana i Sebastian Kosteccy

Jana i Sebastian Kosteccy swoim przykładem udowadniają, jak silna i niezłomna jest miłość budowana na Bogu.

Poznali się na początku listopada 2017 r., w momencie, gdy żadne z nich nie planowało wchodzić w związek. Spotkali się we wspólnocie „Eleos”, która funkcjonowała przy kościele Kapucynów na Krakowskim Przedmieściu w Lublinie. Jana była w niej już od dłuższego czasu, ale była też uwikłana w dziwną relację z innym chłopakiem. Sebastian natomiast wtedy po raz pierwszy przyszedł na spotkanie wspólnoty. Jego była narzeczona wstąpiła do klasztoru Karmelitanek Bosych. Podczas wieczornej Mszy św. Jana przykuła jego wzrok swoim czerwonym płaszczem i czerwoną szminką na ustach. Pierwsze spotkanie było zwykłym przywitaniem starego członka wspólnoty ze świeżakiem. Nic więcej. Relacja zaczęła się pogłębiać w następnych tygodniach, gdy wspólnota przygotowywała spektakl ewangelizacyjny. Były pierwsze rozmowy i propozycja randki ze strony Sebastiana. Nie do końca uporządkowane poprzednie relacje sprawiły jednak, że zakończyła się ona spektakularnym „koszem”. Kilka tygodni później podczas rekolekcji wspólnotowych padła kolejna propozycja randki (tym razem ze strony Jany), która pozwoliła im na regularne spotkania i początek związku. Potem poszło szybko. Codziennie się spotykali, chodzili na randki, bardzo dużo rozmawiali. Często zadawali sobie trudne pytania. Powoli odkrywali, że wyznają te same wartości, że Bóg to podstawa ich związku i że z Nim i na Nim chcą budować wspólne życie.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Krzyż nie jest znakiem przegranej. Jest znakiem miłości, która poszła do końca. To na nim Chrystus oddał swoje życie za każdego człowieka. Dlatego 14 września Kościół zatrzymuje się przy tajemnicy Krzyża i przypomina, że to, co po ludzku wygląda na klęskę, w Chrystusie może stać się drogą do życia. Przez dziewięć dni chcemy przybliżać się do Krzyża nie tylko myślą, ale przede wszystkim własnym życiem. Każdego dnia zatrzymamy się przy innej tajemnicy: miłości, cierpieniu, przebaczeniu, nadziei, samotności, wierze, wspólnocie i zaufaniu.

Zacznijmy tę modlitwę 5 września, aby 14 września stanąć razem pod Krzyżem Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent: o potencjale obronnym państwa decyduje umiejętność adaptacji nowych technik dronowych

2026-09-08 19:07

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

PAP/Adam Kumorowicz

Prezydent Karol Nawrocki ocenił we wtorek w Kielcach, że obecnie pole bitwy zmienia się tak bardzo, że o potencjale państwa w zakresie obronności decyduje już nie tylko potencjał armii lądowej i wydatki na obronność, ale także umiejętność i możliwość adaptacji m.in. nowych technik dronowych.

Prezydent odwiedził we wtorek Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach, który w tym roku zgromadził ponad 1200 wystawców z 43 państw, przy czym aż 41 procent z nich stanowią firmy polskie. Zdaniem Nawrockiego, tak liczne uczestnictwo krajowych przedsiębiorstw dowodzi ogromnego potencjału obronnego Rzeczypospolitej Polskiej, która musi dziś dynamicznie dostosowywać się do wyzwań współczesnego pola walki. Prezydent dodał, że doświadczenia z wojny w Ukrainie pokazują, że polskie państwo musi przygotowywać się na konflikty przyszłości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję