Reklama

Częstochowska wspomożycielka

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej to jedno z głównych świąt maryjnych na Jasnej Górze. Ma ono przede wszystkim charakter dziękczynienia za szczególną rolę Maryi w dziejach naszego narodu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystości na Jasnej Górze co roku poprzedza dziewięciodniowa Nowenna do Matki Bożej Jasnogórskiej. Jest to praktyka, którą Ojcowie Paulini praktykują od przeszło sześciu wieków. Pochodzenie obrazu Maryi pozostaje dotąd niewyjaśnione, choć panuje ogólne przekonanie, że jest to malowidło wschodnie. Stanowi typ ikony „Panagia Hodegetria”, czyli „Najświętsza Przewodniczka”. Jasnogórski obraz bardzo przypomina bizantyjską ikonę znajdująca się w rzymskiej bazylice Matki Bożej Większej. W roku 1717 obraz został ukoronowany koronami papieskimi. Począwszy od XVII wieku Ojcowie Paulini zabiegali o ustanowienie specjalnego święta ku czci Matki Bożej Częstochowskiej, ale dopiero papież Pius X w 1931 r. ustalił 26 sierpnia jako dzień obchodu święta oraz zatwierdził formularz mszalny. Od roku 1956 święto to obowiązuje w całej Polsce.
Od początku częstochowski obraz słynął cudami. Kult obrazu rozpowszechnił się na całą Polskę szczególnie po obronie klasztoru w czasach potopu szwedzkiego. Po zwycięstwie nad Szwedami, 1 kwietnia 1656 r. król Jan Kazimierz ogłosił Matkę Bożą Królową Korony Polskiej, składając uroczyste śluby przed obrazem Matki Bożej Łaskawej we Lwowie. Śluby te odnowiono na Jasnej Górze 300 lat po ślubach królewskich, 26 sierpnia 1956 r. Tekst został napisany przez Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego w więzieniu w Komańczy. Episkopat Polski, w obecności około miliona wiernych - mimo uwięzienia Prymasa - złożył Jasnogórskie Ślubowania Narodu Polskiego. Wtedy to Cudowny Obraz po raz pierwszy i jedyny niesiono w procesji po jasnogórskich wałach. Od tego momentu losy naszego narodu na zawsze związały się z Jasnogórską Panią, czczoną jako Królowa Polski.
I w naszej diecezji mamy kilka parafii pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Są to kościoły w: Dąbrowie Górniczej-Łęce, Kosmolowie, Mostku, Rodakach i Sosnowcu. Parafia pw. NMP Częstochowskiej w Łęce została powołana do istnienia w 1909 r. Kościół parafialny, murowany z kamienia i cegły, wzniesiony został w latach 1897-1905. Z kolei parafia pw. MB Częstochowskiej w Mostku została erygowana w 1938 r., lecz dekret wydano dopiero w 1963 r. Kościół parafialny, modrzewiowy, przeniesiony został w 1938 r. do Mostka z parafii Smardzowice, gdzie był zbudowany. Parafia w Kosmolowie została utworzona w 1977 r. Świątynia parafialna została wzniesiona w latach 1975-1984. Zaś parafia pw. NMP Częstochowskiej w Sosnowcu-Porąbce została utworzona w 1924 r. przez biskupa kieleckiego Augustyna Łosińskiego. Kościół parafialny, przerobiony z dawnej izby zbornej kopalni „Kazimierz”, ofiarowany został przez zarząd miejscowej kopalni. Po przebudowie wystroju wnętrza i postawieniu marmurowego ołtarza stałego, kościół został konsekrowany w 2002 r. I w końcu parafia w Rodakach pw. MB Częstochowskiej i św. Marka Ewangelisty, erygowana w 1958 r. Pierwszą świątynią parafialną był zabytkowy kościół modrzewiowy, pw. Marka Ewangelisty, zbudowany w 1601 r. W latach 1972-1982 wzniesiono nową, murowaną świątynię. Poświęcona została 31 sierpnia 1986 r. przez biskupa pomocniczego diecezji kieleckiej Mieczysława Jaworskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nieistotne są wielkie czyny, „okrągłe” słowa, ale Boża obecność w mojej codzienności

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 4, 24-30.

Poniedziałek, 9 marca. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi, którzy utknęli w Wietnamie, są już w Polsce. "Wielka ulga i wdzięczność"

2026-03-08 17:52

[ TEMATY ]

wdzięczność

pielgrzymi

pielgrzymka do Wietnamu

są już w Polsce

wielka ulga

ks. Barnaba Dębicki

Pielgrzymi, którzy utknęli w Wietnamie, dotarli już do Polski

Pielgrzymi, którzy utknęli w Wietnamie, dotarli już do Polski

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy utknęli w Wietnamie, po tym, jak na Bliskim Wschodzie rozpoczęły się działania wojenne, wrócili już szczęśliwie do Polski. To wielka ulga, ale także ogromna wdzięczność - powiedzieli w rozmowie z portalem niedziela.pl.

Przypomnijmy: Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy w lutym polecieli na pielgrzymkę do Wietnamu, utknęli w Ho Chi Minh (dawnym Sajgonie) i nie mieli jak wrócić do Polski z powodu działań wojennych na Bliskim Wschodzie. Postanowili więc poprzez media społecznościowe prosić o modlitwę i wsparcie u Najwyższego.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję