Ostatnia niedziela roku liturgicznego to święto w najmłodszej tarnobrzeskiej parafii „na Powiślu”- parafii pw. Chrystusa Króla. To tu w uroczystość Chrystusa Króla - obchodzono siódmy już raz uroczystość odpustową. Nikt się przecież nie spodziewał, że na tym osiedlu stanie kiedyś świątynia, a na tronie „usiądzie” Chrystus Król
Przypomnijmy historię parafii. Władze miasta przekazały budynek Ojcom Dominikanom, jako rekompensatę za wywłaszczone przez PRL mienie kościelne, ci przekazali go z kolei Kurii biskupiej. W końcu zapadła decyzja, aby budynek zaadaptować na kościół. Nad pracami adaptacyjnymi czuwał - ks. prał. Michał Józefczyk. Tak przygotowywano miejsce dla Chrystusa Króla, który, jak w 1997 r. wziął intronizacyjnym aktem we władanie cały Tarnobrzeg, tak w lutym 2002 r. zakrólował na Skalnej Górze. Od tamtej chwili wydarzyło się tutaj wiele: świątynię powiększono o nową nawę, dobudowano dzwonnicę i przeprowadzono remont istniejącej nawy.
Tegoroczna uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata zakończyła rekolekcje przygotowujące parafian do renowacji Intronizacji Najświętszego Dzieciątka Jezus, prowadzone przez ks. Stanisława Malinowskiego z Bąblina, ze Zgromadzenia Świętej Rodziny. Msza św. o 10.30 związana była z ceremonią pasowania przedstawicieli wspólnot dziecięcych na rycerzy Najświętszego Dzieciątka Jezus - Jedynego Króla człowieka i całego świata. Podczas homilii Rekolekcjonista przypomniał o cechach rycerza, który na wzór św. Pawła powinien swoim mieczem i tarczą walczyć ze złem i grzechem. Jak kiedyś król, tak teraz ks. Adam Marek pasował młodych ludzi na rycerzy. Po ślubowaniu giermków i pasowaniu ich na rycerzy dokonano przyjęcia młodzieży do Wspólnoty Eucharystycznej, zewnętrznym znakiem przynależności było założenie chust w żółtym kolorze.
Natomiast centralną częścią święta parafialnego była Suma odpustowa. W homilii ks. Stanisław Malinowski mówił o uznaniu Chrystusa królem w każdej dziedzinie życia. Mówił o dziecięctwie Bożym. „Trzeba nam stawać się jak dziecko. Nasze porażki, upadki i niepowodzenia to właśnie certyfikat na dziecięctwo”. Na zakończenie Kaznodzieja podkreślił, że „Jezus jest niepowtarzalnym Królem. On nie wyparł się uczniów, którzy go zawiedli”. Choć dzisiaj w wielu dziedzinach życia próbuje się zdetronizować Chrystusa Króla, to winniśmy stać się jak dzieci i jak rycerze wytrwale broniący swojej wiary i Kościoła.
Na zakończenie Sumy odpustowej przeniesiono figurkę Dzieciątka Jezus do nawy bocznej, którą poświęcono po remoncie, tam też ponowiono akt zawierzenia się Dzieciątku Jezus.
Prorok Joel przemawia w chwili klęski, którą księga opisuje obrazem szarańczy i suszy. Taki kataklizm oznaczał głód i przerwę w ofiarach, bo brakowało zboża i wina. Wezwanie „Nawróćcie się do Mnie” wykorzystuje hebrajskie šûb, czyli powrót z drogi błędnej. Post, płacz i lament należą do języka żałoby. Rozdarcie szat było w Izraelu znakiem wstrząsu, znanym z opowiadań o Jakubie i o Hiobie. Joel żąda ruchu głębszego: «Rozdzierajcie wasze serca, a nie szaty». Chodzi o decyzję w miejscu, gdzie rodzą się wybory, a nie o sam gest. Prorok wzywa do zgromadzenia całego ludu, od starców po niemowlęta. Wzmianka o oblubieńcu i oblubienicy pokazuje, że nawet czas wesela ustępuje wobec wołania do Boga. Najbardziej przejmujący obraz dotyczy kapłanów płaczących „między przedsionkiem a ołtarzem”. To precyzyjna lokalizacja w świątyni. Kapłan staje pomiędzy miejscem ofiary a wejściem do przybytku i woła: „Oszczędź, Panie, lud Twój”. Stawką pozostaje Imię Boga wobec narodów. Tekst przywołuje formułę z Wj 34,6: Bóg jest „łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu”. To opis Jego stałości. Odpowiedź Boga nosi rys gorliwości o swój kraj i litości nad swoim ludem. Cała perykopa ma formę liturgicznego wezwania. Pada „zwołajcie”, „ogłoście post”, „zgromadźcie lud”. Hebrajskie czasowniki sugerują czyn wspólnotowy, nie prywatny rytuał. Zwrot „żałuje nieszczęścia” niḥam nie opisuje kapryśnego i gniewnego Boga, lecz Jego wolę ratowania. Hieronim w komentarzu do Joela wskazuje, że rozdarcie szat bez nawrócenia pozostaje pustym gestem.
Konkretne instrukcje przygotowujące do wyjazdu na przyszłoroczne Światowe Dni Młodzieży w Seulu przygotował Krajowy Komitet Organizacyjny (KBO) ŚDM. Podróż do Korei jest bardzo długa, zapewnia jednak spotkanie z odmienną kulturą, nowe spojrzenie na Kościół i chrześcijaństwo oraz doświadczenie Azji, gdzie „wszystko jest inaczej” - czytamy na stronie Komitetu. Szacowany koszt wyjazdu jednej osoby to ok. 8 tys. zł.
Światowe Dni Młodzieży w Seulu odbędą się w dniach 29 lipca 8 sierpnia 2027 r., przy czym, zgodnie z tradycyjną już formułą najpierw odbędą się tzw. Dni w diecezjach (29 lipca-2 sierpnia) a następnie Dni Centralne w Seulu (3-8 sierpnia).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.