Byli bowiem i tacy [duchowni], którzy nie tylko angażowali się do prac w organizacji narodowej, ale nawet odgrywali w niej znaczną rolę Stanisław Myśliborski-Wołowski
W pracy konspiracyjnej organizacji chełmińsko-pomorskiej uczestniczyło siedmiu pomorskich duchownych: o. Julian Dutkiewicz, reformata z Łąk, ks. Rudolf Gawrzyjelski z Wielkiego Łęcka, ks. Juliusz Góralski z Czerska, ks. Andrzej Kiedrowski z Płużnicy, ks. Antoni Marański, proboszcz w Sulęczynie na Kaszubach, a od 1864 r. w Ryńsku, gdzie werbowano wielu ochotników, ks. Karol Rohowski ze Skarlina i ks. Ignacy Tarnowski z Wabcza.
O. Julian przekazał z konspiracyjnej skrytki broń uczestnikom wyprawy do Królestwa. Przedtem od zebranych w okolicy Rybna kilkuset ochotników z okolic Lubawy i Kaszubów gdańskich przyjął przysięgę i pobłogosławił ich. Prusacy ścigali go listem gończym za zdradę stanu. Nieskutecznie… „Nadwiślanin” z 20 maja 1864 r. donosił: „W ostatniej potyczce pod Kieńczewem (Kęczewem, a właściwie odległym o 6 km pod Gnojnem 31 marca 1864 r. - W.W.) poległ szanowany i kochany ogólnie ks. reformat Julian Dutkiewicz”. W tej samej bitwie uczestniczył Antoni Muchowski, przyszły kapłan w latach 80. pracujący w Grzywnie, Radzynie, Okoninie i Nowej Wsi Królewskiej, wówczas po schwytaniu został skazany na karę śmierci zamienioną na zesłanie.
Spośród księży diecezjalnych ks. Tarnowski pomagał przy transporcie broni i magazynował ją w kościele, udzielił schronienia pruskiemu oficerowi, który zdezerterował do powstania. Ks. Teodor Skrzypiński z Kiełbasina ukrywał grupę powstańców, podobnie ks. Rohowski (przechowywał także broń) i ks. Antoni Jeleński z Szynwałdu. Ks. Józefa Sartowskiego z Radoszek policja podejrzewała o „udzielenie schronienia werbownikom i agentom”. Zarzut pomocy powstańcom stawiano również ks. Gawrzyjelskiemu.
Nie dbam, jaka spadnie kara…
Państwo pruskie od 8 lutego 1863 r. ściśle współpracowało z Rosją w zwalczaniu powstania. Granicy strzegły 4 korpusy wojska, kontrolowano drogi i rzeki zmierzające do Królestwa, obserwowano dwory i plebanie. Żandarmi dopytywali, czy miejscowi ziemianie i księża organizują grupy powstańcze, przechowują broń, czy udzielają schronienia uciekinierom zza kordonu. Donosiciele potwierdzali takie podejrzenia. Donoszono też na kapłanów, którzy głosili z ambon pochwałę insurekcji. Za przestępstwo uważano bowiem nie tylko udział, wspomaganie, lecz także solidaryzowanie się z powstaniem.
Większość aresztowanych stawiano przed sądami powiatowymi, natomiast 149 osób oskarżonych o zdradę stanu sądzono w dwóch procesach berlińskich w latach 1864 i 1865. Jednym z podsądnych był ks. Marański; aresztowny w czerwcu 1863 r., więzienie w Moabicie opuścił dopiero z końcem 1864 r. Tamże spędził 3 miesiące ks. Tarnowski (przedtem przetrzymywany w Chełmnie). Więziennego chleba w Berlinie kosztowali też przez kilka tygodni: ks. Rohowski z powodu „kompromitujących wystąpień” i ks. Herman Bielicki z Pluskowęs podejrzany o „zamiar udania się do powstania”. Ks. Antoni Łysakowski proboszcz w Szczuce, Gorczenicy i Cielętach, przy którym w marcu 1864 r. po przekroczeniu znaleziono nielegalne gazety, osadzony w Płocku, został skazany na 3 miesiące „fortecznego więzienia”, a później na 12 lat katorgi. Szczęśliwie dzięki wstawiennictwu biskupa chełmińskiego Marwicza w lipcu wrócił do swojej parafii. Księży posądzonych o sprzyjanie powstaniu nękano rewizjami w poszukiwaniu broni, jak ks. Stanisława Machorskiego w Lisewie czy ks. Jana Łebińskiego w Sarnowie.
Dla nich wsparcie powstańczego czynu nie było epizodem. Później chlubnie przeszli przez próbę Kulturkampfu i służyli Polsce w pracy organicznej, która w połączeniu z pamięcią o powstańczej tradycji zapobiegła asymilacji Polaków w obcym narodzie i przygotowała grunt pod niepodległość. W wolnej Polsce wyrosło nowe pokolenie kapłanów gotowych do najwyższych poświęceń, wśród nich błogosławiony współpatron diecezji toruńskiej ks. Stefan W. Frelichowski, który urodził się w 50. rocznicę powstania styczniowego.
Korzystałem m.in. z publikacji: ks. Henryk Mross, „Słownik biograficzny kapłanów diecezji chełmińskiej wyświęconych w latach 1821 - 1920”, Stanisław Myśliborski-Wołowski, „Udział Prus Zachodnich w powstaniu styczniowym”, Jerzy Szews, „Filomaci pomorscy”
„Nie jesteśmy biskupami czy księżmi od godziny do godziny, jesteśmy nimi zawsze” – mówił kard. Stanisław Dziwisz w czasie Mszy Krzyżma Świętego w Bazylice Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Metropolita krakowski pobłogosławił oleje chorych, katechumenów i krzyżma. Zgromadzeni w świątyni biskupi i księża odnowili swoje przyrzeczenia kapłańskie.
Na początku homilii kard. Stanisław Dziwisz wskazał na obraz Jezusa Miłosiernego w centrum prezbiterium łagiewnickiej bazyliki. „On nas tu zgromadził, on bowiem głęboko wkroczył w nasze życie i nadaje mu sens. Bo bez Niego nie wiemy ani kim jesteśmy, ani po co jesteśmy na tej ziemi. Bez Niego nie wiemy dokąd zmierzamy i jaki czeka nas ostateczny los” – mówił metropolita krakowski podkreślając, że Kościół głosi Jego słowo i umożliwia dostęp do życiodajnych sakramentów, pozostawionych w darze przez Chrystusa.
„To jest podstawowe zadanie, podstawowa misja Kościoła, którym Zbawiciel się posługuje, aby dotrzeć do każdego pokolenia i każdego człowieka” – zaznaczył hierarcha dodając, że głoszeniu słowa i udzielaniu sakramentów muszą towarzyszyć dzieła miłosierdzia, bo dopiero wtedy Kościół jawi się jako wspólnota miłości i solidarności ze wszystkimi, a zwłaszcza z ubogimi.
Kaznodzieja zwrócił uwagę, że wielkim marzeniem papieża Franciszka jest „Kościół ubogi dla ubogich”. „To jest rozpoznawalny znak autentyczności misji Kościoła w dzisiejszym świecie, znak wierności Jezusowi i Jego Ewangelii. Od tego wymogu nie ma dyspensy i nie ma taryfy ulgowej” – mówił do kapłanów kard. Dziwisz podkreślając, że posługa kapłańska wymaga całego człowieka, nie ma dokładnie wyznaczonego czasu pracy.
„Nie jesteśmy biskupami czy księżmi od godziny do godziny. Jesteśmy nimi zawsze i zawsze musimy być dla innych, bo zawsze jesteśmy dla Jezusa. Podpisaliśmy z Nim umowę na całe życie. Zakres tej umowy wyznaczają dwa słowa: kochać i służyć” – mówił kard. Dziwisz nawiązując do listu biskupów do kapłanów na Wielki Czwartek i zachęcając krakowskie prezbiterium do medytacji nad nim.
Kaznodzieja zwrócił uwagę na konieczność modlitwy o powołania kapłańskie i do życia konsekrowanego. „W tym zakresie rozgrywa się sprawa przyszłości i żywotności Kościoła w Polsce” – powiedział hierarcha podkreślając konieczność troski o następców poprzez mądre duszpasterstwo powołań i odpowiednią formację w seminariach.
„Chodzi o to, by kapłani byli rzeczywiście ludźmi dla Chrystusa i ludźmi dla innych. By byli ludźmi wytrwałej modlitwy, otwartymi na działanie Ducha Świętego, wielkodusznymi, ubogimi w duchu, pełnymi żarliwej miłości do Pana i bliźniego” – przekonywał kard. Dziwisz. Zaznaczył, że taka powinna być odpowiedź na potrzeby Ludu Bożego i odpowiedź na krytykę i kontestację w różnych kręgach polskiego społeczeństwa.
„Wsłuchujemy się uważnie w słowa krytyki wytykającej nam nasze słabości. Sprzyja to naszemu wewnętrznemu oczyszczeniu, ale powinno przede wszystkim mobilizować do jeszcze większej przejrzystości i autentyczności, gorliwości i bezinteresowności” – stwierdził hierarcha.
Metropolita krakowski wspomniał młodzież, której reprezentanci byli zgromadzenie w Łagiewnikach, a którzy w Niedzielę Palmową odebrali krzyż i ikonę Matki Bożej – symbole Światowych Dni Młodzieży, które będę peregrynowały po Polsce w ramach przygotowań do ŚDM w 2016 r. „To ogromne wyzwanie przed jakim stanęliśmy, potrzeba nam takich wyzwań, aby odnowić Kościół, aby wyzwolić drzemiące w nas energie, aby dotrzeć z orędziem ewangelicznym do wszystkich spragnionych prawdy, sensu i miłości” – mówił.
Hierarcha podkreślił, że liczy na entuzjazm wiary młodych i zaangażowanie w ich środowiskach życia. „Chcemy wam pomagać w rozeznawaniu waszego życiowego powołania” – zapewniał kard. Dziwisz wskazując, że dla większości będzie to projekt życia w małżeństwie i rodzinie. Podkreślił, że Kościół i społeczeństwo potrzebuje zdrowych, chrześcijańskich, otwartych na życie rodzin i zachęcił do solidnego przygotowania się do takiego życia. „A gdyby ktoś z was usłyszał w sercu głos Chrystusa zapraszający go do służby w kapłaństwie albo życiu konsekrowanym, nie odmawiajcie Mu. Odkupiciel człowieka potrzebuje takich ofiarnych uczniów. Wspólnota Kościoła potrzebuje takich gorących serc. Społeczeństwo potrzebuje takich ludzi” – zachęcał młodych metropolita krakowski.
Młodzież odwzajemniła się życzeniami dla wszystkich kapłanów. „Młodzież ma to do siebie, że choć jeszcze jest niedojrzała, to jest wymagająca. Więc praca z nami z pewnością nie należy do najłatwiejszych. Mimo to, wierni nakazowi Jezusa, podejmujecie ten trud i wytrwale prowadzicie nas do Niego” – mówili przedstawiciele Liturgicznej Służby Ołtarza i Ruchu Światło-Życie dziękując kapłanom za świadectwo wiary i życząc im zapału w pracy duszpasterskiej na wzór świętych papieży – Jana Pawła II i Jana XXIII.
„W niedzielę napięć, kiedy ludzie nie mogli wyjść ze swych domów, z wysokości dzwonnicy udzielone zostało błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem” – napisał ksiądz Ricardo López Díaz z parafii pw. Świętego Krzyża w El Salto w meksykańskim stanie Jalisco. Kapłan modlił się o zakończenie przemocy wywołanej zastrzeleniem bosa meksykańskiej mafii.
W niedzielę 22 lutego meksykańskie siły bezpieczeństwa śmiertelnie postrzeliły Nemesio „El Mencho” Oseguerę Cervantesa, szefa Cártel Jalisco Nueva Generación (Kartel [stanu] Jalisco Nowe Pokolenie, CJNG). El Mencho został zraniony czasie operacji wojskowej przeprowadzonej w Tapalapie w stanie Jalisco i zmarł, gdy był transportowany do szpitala. Należał do najgłośniejszych baronów narkotykowych, który przez wiele lat szefował CJNG – organizacji określanej w USA jako terrorystyczna.
Od niedzieli, od godz. 17.00 uruchomiona zostanie dodatkowa infolinia dla Polaków, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie - przekazał w niedzielę rzecznik MSZ Maciej Wewiór.
Przedstawiciel resortu przekazał, że infolinia działać będzie pod numerem: +48 22 523 88 80. Dodał, że dzięki niej polscy obywatele będą mogli uzyskać aktualne informacje.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.