Reklama

Szlachetne zdrowie! Nikt się nie dowie…

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W naszą naturę wpisane jest uciekanie od cierpienia i zdarza się, że szukamy zdrowia za wszelką cenę. Słowo Boże w Księdze Mądrości Syracha mówi, że lekarz jest naszym błogosławieństwem. Mamy się za niego modlić i szukać pomocy u niego (por. Syr 38, 1-15). Pojawia się jednak coraz więcej alternatywnych metod. Dokument Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego „Jezus Chrystus Dawca Wody Żywej” wyraźnie przestrzega, które z nich zagrażają nam duchowo. Jedne przychodzą ze Wschodu, a inne z Zachodu, jak np. metoda wywołująca wiele dyskusji - homeopatia.

Po owocach

Jezus zapowiada, że to, co dobre, poznamy po owocach. Choć trudno zmierzyć skutki w sercu, po stosowaniu homeopatii widoczne są objawy zniewolenia i osaczenia duchowego, a niekiedy - paraliż emocjonalny. Jest to często wpływ działania ducha śmierci - odpowiedzialnego za lęk o zdrowie, o życie czy potrzebę kontroli; źródło smutku, depresji i prób samobójczych. Osoby korzystające z tej metody są przekonane, że stosowanie homeopatii ma związek tylko z przetwarzaniem informacji elektrycznej, magnetycznej, chemicznej, techniką potencjalizacji i doborem obrazu leków. Skąd u nich taka wiedza?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

A może wydaje im się, że w homeopatii znalazły odpowiedź na różne dolegliwości? Jak wyglądają ich relacje z najbliższymi? Czy przeżywają kryzysy i głód wewnętrzny, mając wrażenie, że żyją w kłamstwie i nieustannym niepokoju? U młodych osób może pojawiać się rozdarcie - apatia lub nadpobudliwość. Często także: niezdolność do podjęcia życiowych zadań.

Autentyczna historia tu przytoczona nie ma na celu obalanie argumentów, które świadczą na rzecz homeopatii - ale służy ostrzeżeniu tych, co nie widzą w niej nic groźnego.

Jeśli możesz podzielić się swoim doświadczeniem, brałeś homeopatię lub masz znajomych, do których nie trafiają żadne argumenty, by ją porzucić - wejdź na stronę: www.homeo-stop.pl, możesz także pisać pod adresem: homeo.stop@gmail.com, a uzyskasz pomoc, poradę i wsparcie duchowe w tej trudnej drodze uwolnienia.

Nie czekaj, życie czeka na Ciebie!

2013-02-18 13:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Walenty – nadal łączy

Och, ten święty Walenty. Ciekawe, co sobie myśli, kiedy widzi, że zupełnie niechcący stał się przyczyną podziałów. On! – który za życia raczej łączył niż dzielił. Ale kto mógł przewidzieć, że Dzień Zakochanych (czyli walentynki) jest w stanie wzbudzić jednocześnie skojarzenia bardzo ciepłe i równie mocno nieprzyjemne. Poza tym, co można poradzić na to, że skojarzenia te budzą się w ludziach zależnie od ich aktualnej sytuacji? Mówiąc krótko: hipotetyczny osobnik A może przez osiem kolejnych lat z gniewną pogardą spoglądać na walentynkowy szał, zaś w roku dziewiątym bez żadnych oporów zakupi w empiku kartkę z uroczym pieskiem, serduszkiem i ckliwym wierszykiem w środku, a wszystko to będzie miało wiele wspólnego z sympatyczną osobniczką B, której brązowe oczy skojarzyły się osobnikowi A z tym empikowym pieskiem właśnie.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent odznaczył zasłużonych dla stosunków polsko-filipińskich. Wśród uhonorowanych siostra ze Zgromadzenia Sióstr Marii Niepokalanej

2026-10-08 07:58

[ TEMATY ]

Filipiny

Karol Nawrocki

Mikołaj Bujak KPRP

Prezydent Karol Nawrocki odznaczył w środę sześć osób zasłużonych dla stosunków polsko-filipińskich – zarówno w ramach działalności gospodarczej, społecznej, jak i działalności charytatywnej na Filipinach.

Nawrocki podkreślał, że na Filipinach mieszka 300 Polaków. Jednak, jak zaznaczył, „nie o liczby tu chodzi”, bo tak wiele zrobili oni dla relacji polsko-filipińskich. Zaznaczył, że wielu spośród odznaczonych, w tym Józef Sarach, siostra Agata Sobczyk i Weronika Stącel pokazują „twarz Polski gotowej do pomocy, która jest pełna empatii i zrozumienia dla drugiego człowieka”. Mówił o ich wielkiej wrażliwości i gotowości do służenia ludziom.
CZYTAJ DALEJ

Różaniec to "Ewangelia" przełożona na modlitwę

2026-10-08 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk/Niedziela

Bp Maciej Małyga

Bp Maciej Małyga

Modlitwa różańcowa od wieków pozostaje jedną z najważniejszych praktyk duchowych Kościoła. Skąd się wywodzi, dlaczego Maryja tak często zachęca do jej odmawiania i jak przeżywać ją owocnie? O tym opowiada bp Maciej Małyga.

Zdaniem biskupa Macieja Małygi, korzeni różańca należy szukać przede wszystkim na kartach Pisma Świętego. - Początków modlitwy różańcowej możemy się dopatrywać w Ewangelii. Właściwie większość modlitwy Zdrowaś Maryjo to są słowa, które do Maryi wypowiedział Archanioł Gabriel, jak nam przekazuje św. Łukasz, czyli: “Bądź pozdrowiona”, to znaczy “Raduj się”, czyli “Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą”. Tam są też słowa Elżbiety do Maryi, do Matki Bożej. Jeśli chodzi o same tzw. zdrowaśki, to właśnie one pochodzą z Ewangelii. Oczywiście cała modlitwa Ojcze nasz, czyli początek każdej dziesiątki, jest zupełnie ewangelijna. To modlitwa, której nauczył swoich uczniów Pan Jezus, czyli także nas.”
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję