Pielgrzymi licznie zjechali do parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Pogórzu na Śląsku Cieszyńskim, gdzie 22 lutego odbyła się Msza św. ze szczególną modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie. Po dłuższej nieobecności nabożeństwo znów celebrował o. Teodor Knapczyk - franciszkanin z prowincji Matki Bożej Anielskiej w Krakowie.
Nabożeństwo rozpoczęło się Drogą Krzyżową, którą poprowadził wikariusz parafii w Pogórzu, ks. Grzegorz Pasternak. Rozważania koncentrowały się wokół cierpienia Jezusa i poszczególnego człowieka, i były swego rodzaju wprowadzeniem do dalszego nabożeństwa. O godz. 18 rozpoczęła się Msza św. Celebrował ją o. Teodor Knapczyk wraz z proboszczem parafii w Pogórzu - ks. Ignacym Czaderem, ks. Józefem Kiedosem, ks. Wojciechem Tyczyńskim i ks. dr. Sławomirem Zawadą, który uczestniczył w nabożeństwie wraz z grupą ministrantów biorących udział w kursie lektorskim w Pogórzu.
Homilia wygłoszona przez o. Teodora koncentrowała się wokół tematu burzy w ludzkim życiu, niepokojów i lęków. Rozważał ją wokół historii burzy na jeziorze. - Można mieć w życiu wszystko, ale jeśli człowiek nie ma pokoju, to nic go nie cieszy. Zmiany, zwłaszcza te złe i niespodziewane, są przyczyną lęków, wprowadzają niepokój i wywołują burzę w naszym życiu - zauważył. - Pokój nie jest towarem na półce, po który można sięgnąć, ale jest Bożym darem. Często zachowujemy się, jak apostołowie w łodzi - zaczynamy budzić Jezusa, bo wydaje nam się, że On śpi. A Boga nie trzeba budzić, mimo iż wydaje się, że On milczy, śpi. On zawsze czuwa przy nas. „Milcz i ucisz się” - mówi Jezus do jeziora, do twojego leku i niepokoju. „I nastała wielka cisza” - oby była owocem mojego i twojego spotkania z Jezusem - podsumował.
W trakcie nabożeństwa przed Najświętszym Sakramentem franciszkanin zachęcał, by w tym czasie Wielkiego Postu szczególnie dostrzec Jezusa w łodzi życia. Poprosił do przodu osoby, dla których nie było nadziei na uratowanie życie, i pomodlił się nad każdą z nich. Następnie przeszedł z monstrancją przed ołtarz, błogosławiąc ludzi w ławkach. Mówił zgromadzonym także o łaskach, które Bóg dał wiernym podczas tego spotkania: jedną z nich było trwałe uwolnienie z nałogu palenia papierosów dwóch mężczyzn, którzy postanowili sobie, że tylko w Wielkim Poście nie będą palić. Ktoś inny został uzdrowiony z bólu kolan, ktoś z choroby żołądka… Na zakończenie o. Knapczyk pobłogosławił sakramentalia i udzielił indywidualnego błogosławieństwa. Kolejna Msza o uzdrowienie w Pogórzu będzie 19 kwietnia br. o 18.
Wolność to przede wszystkim mądre granice stawiane sobie, swoim egoizmom i pożądliwościom.
Wynik 4:1. Właśnie skończyłem oglądać mecz Polska – Albania i ucieszyłem się nie tylko z jego wyniku, ale też z tego, że świat się zmienia. Jak długą i bolesną drogę przebyli Albańczycy i nasz naród od pierwszego meczu obu reprezentacji, rozegranego 6 listopada 1949 r. w dźwigającej się z ruin Warszawie, do dziś. Wówczas było 2:1, ale to zwycięstwo ginęło w oceanie klęsk i upokorzeń, w bestialskim gwałcie na naszej wolności. Tego samego dnia Kreml skierował do pracy w Wojsku Polskim marszałka Konstantego Rokossowskiego, na rozkaz którego wkrótce 40 polskich oficerów, bohaterów wojennych, zostało skazanych na śmierć i straconych. W tym czasie Albania także wpadła w krwawe szpony Sowietów, co skutkowało m.in. zakazem wszelkich praktyk religijnych. Rządzący z nadania Moskwy Polską o takim luksusie mogli jedynie marzyć. Na czele polskiego Kościoła stanął bowiem wielki prorok, człowiek, który nie tylko znał i rozumiał komunizm, ale też wiedział, co jest na niego najlepszą odtrutką.
W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.
„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
W homilii, która ukazała się w książce „Wiara przyszłości”, ówczesny kardynał przedstawia świętą Monikę i jej stosunek do syna, świętego Augustyna, jako uosobienie wspólnoty kościelnej: przestrzeń życia, gościnności i wolności, w której szanowana jest wolność każdego człowieka, a wiara nigdy nie jest narzucana.
„Cierpiąc, nauczyła się pozwalać mu iść własną drogą, bez przymusów. Nauczyła się żyć z faktem, że jego droga była zupełnie inna” od tej, którą sobie wyobrażała. Te słowa o matce świętego Augustyna, zostały wypowiedziane przez ówczesnego kard. Josepha Ratzingera podczas konsekracji kościoła parafialnego pw. św. Moniki w monachijskiej dzielnicy Neuparlach. Było to 29 listopada 1981 roku, zaledwie cztery dni po ogłoszeniu jego nominacji na urząd prefekta Kongregacji Nauki Wiary.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.