Te dane są straszne. Tym bardziej że opierają się nie na szacunkach, ale na faktach. Chińskie ministerstwo zdrowia podało, że od czasu oficjalnego wprowadzenia polityki jednego dziecka, czyli od 40 lat, w Chinach zabito 330 mln nienarodzonych dzieci. W ramach tych samych rozporządzeń sterylizacji poddano prawie 200 mln kobiet i mężczyzn.
Chiny od początku były krytykowane za prowadzoną politykę demograficzną. Miała ona przyczynić się do spowolnienia wzrostu chińskiej populacji, ale spowodowała przede wszystkim kłopoty dla samego społeczeństwa chińskiego. Wzrost gospodarczy, którym Chiny szczycą się na całym świecie, może się wkrótce skończyć, bo społeczeństwo starzeje się i jest coraz mniej rąk do pracy. Wskaźnik obciążenia demograficznego, który powstaje w wyniku porównania liczby ludzi w wieku produkcyjnym z liczbą dzieci i emerytów, wzrósł w Państwie Środka po raz pierwszy od 40 lat. Według analityków, struktura ludnościowa Chin jest charakterystyczna dla państw rozwiniętych, podczas gdy, jak wiadomo, Chiny są ciągle na drodze rozwoju. Kolejnym kłopotem jest brak symetrii między liczbą mężczyzn i kobiet. Ponieważ Chińczycy preferują potomka męskiego i często dochodzi do tzw. aborcji selektywnej, już teraz w kraju jest o 32 mln mężczyzn więcej niż kobiet.
Po sukcesie pierwszej książki "Świątek, piątek i niedziela", w której ksiądz Boguś poruszył wiele kwestii nurtujących katolików, ale rzecz jasna nie wyjaśnił wszystkiego. Okazuje się, że nadal ma dużo do powiedzenia, a mówi o tym tak, że inni nadal chcą go słuchać. Dlatego w drugim tomie razem z Michałem Łopacińskim zabiera nas w kolejną podróż z tą właśnie intencją – by dalej wyjaśniać.
Oto praktyczny przewodnik po sprawach zarówno oczywistych, jak i zaskakujących, pokazujący, że „życie duchowe jest jak rajd samochodowy”, w którym czasami trzeba ostro zaciągnąć hamulec i „pójść bokiem”, a czasem wrzucić wyższy bieg i wcisnąć gaz do deski.
Niezidentyfikowany dron spadł w sobotę rano do jeziora Dridrza na południowym wschodzie Łotwy i eksplodował w kontakcie z wodą - poinformowała agencja LETA, powołując się na łotewską policję. Nikt nie ucierpiał. To kolejny incydent z udziałem nieznanego bezzałogowca w ostatnim czasie.
Jak podała LETA, około godz. 8 (7 w Polsce) łotewska Służba Bezpieczeństwa Państwa (VDD) została zaalarmowana przez mieszkańców, że dron wpadł do jeziora Dridrza w powiecie Krasław (Kraslava), w historycznym regionie Łatgalia. Powiat graniczy z Białorusią, a jezioro znajduje się w odległości ok. 60 km od granicy z Rosją.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.