Pamiętam szczególne święta Bożego Narodzenia, przeżywane w wojsku kilka lat temu, w jednostce nieopodal granicy polsko-niemieckiej, kilkadziesiąt kilometrów od Kołobrzegu. Dziwne to były Święta, po raz pierwszy spędzone pośród obcych ludzi, z dala od rodziny. Armia zorganizowała poborowym Wigilię. W wieczerzy brała udział połowa jednostki: drogą losowania druga połowa pojechała na Wigilię do domów. My, spędzający Święta w jednostce, mieliśmy być w domach na Sylwestra.
Pamiętam specyficzną atmosferę żołnierskiej Wigilii, radosną i smutną jednocześnie. Przyszliśmy do wielkiej sali gimnastycznej w grupie liczącej kilkanaście plutonów (około 200 osób). Obecni byli przedstawiciele dowództwa jednostki oraz ksiądz kapelan, który przed rozpoczęciem wieczerzy wigilijnej odmówił modlitwę. Nie zabrakło, oczywiście, opłatka. Stworzono nam warunki, które miały przypominać domową atmosferę. Były zatem białe obrusy i prawdziwe sztućce (a nie tzw. niezbędniki), był czerwony barszcz z uszkami oraz inne potrawy tradycyjnie serwowane podczas Wigilii. Dla wszystkich chyba żołnierzy, a na pewno dla mnie, tak przygotowana Wigilia była pozytywnym zaskoczeniem. Przywykliśmy do trudnego, wojskowego życia, tym bardziej więc zdziwiła nas i uradowała taka odmiana.
Były to jedyne w swoim rodzaju święta Bożego Narodzenia, pełne zadumy, przemyśleń i tęsknoty za rodziną. W ich trakcie napisałem więcej listów niż w jakimkolwiek innym okresie służby w wojsku. Nauczyły jednak doceniać, jak wielką wartością jest bycie wśród najbliższych i sama ich obecność. T.S.
Leon XIV podczas spotkania z mieszkańcami tzw. „Ziemi Ognisk”,
Weźmy odpowiedzialność każdy za siebie, wybierzmy sprawiedliwość. Dobro wspólne jest ważniejsze niż interesy nielicznych, niż partykularne interesy — małe czy wielkie - apelował Leon XIV podczas spotkania z mieszkańcami tzw. „Ziemi Ognisk”, gdzie były składowane i palone odpady toksyczne. Wizyta ma miejsce w przededniu 11. rocznicy ogłoszenia encykliki Laudato si’.
Papież podkreślił, że tzw. „Ziemia Ognisk” zapłaciła wysoką cenę, związaną ze śmiercią „wielu swoich synów, była świadkiem cierpienia dzieci i niewinnych”. Zaznaczył, że „wartość i ciężar tego bólu zobowiązują nas, by wspólnie próbować być świadkami nowego przymierza. Jesteście w drodze ku czasowi odrodzenia, który nie jest czasem wymazywania pamięci, lecz etycznego działania i twórczej pamięci”.
• Jest Pan jednym z inicjatorów i pracuje nad widowiskiem "Blachnicki. Człowiek nowej Kultury". Podczas pracy nad scenariuszem musiał Pan głęboko zanurzyć się w historię bohatera. Co osobiście najbardziej zaintrygowało Pana w życiorysie i osobowości ks. Franciszka Blachnickiego?
Procesja z kopią obrazu Matki Bożej Rychwałdzkiej i koronami
bielsko31.indd 5 2015-07-24 14:29:43
Z mazowieckich nizin i warmińskich jezior docieramy w serce Beskidu Żywieckiego, gdzie nad malowniczą doliną góruje barokowa bazylika św. Mikołaja. Rychwałd to miejsce, w którym maryjna czułość spotyka się z twardą, góralską wiarą, a franciszkański habit stał się nieodłącznym elementem tego krajobrazu, gdy na prośbę kardynała Sapiehy bracia mniejsi objęli to sanktuarium po II wojnie światowej.
W centralnym punkcie ołtarza głównego znajduje się cudowny obraz Matki Bożej Rychwałdzkiej. To piętnastowieczna ikona namalowana na lipowej desce, która do Rychwałdu trafiła w 1644 roku jako dar Katarzyny z Komorowskich Grudzińskiej. Maryja, na złotym tle, z niezwykłą delikatnością trzyma na lewej ręce Dzieciątko Jezus, które z kolei błogosławi pątników. Historia tego wizerunku jest historią wdzięczności – to po uzdrowieniu Piotra Samuela Grudzińskiego w XVII wieku sława obrazu rozeszła się na całą Polskę, a Rychwałd stał się regionalną Częstochową.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.