Reklama

Niedziela Małopolska

Maryja czeka na rodziny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sierpniowe pielgrzymowanie dobiegło końca. Duchowe pielgrzymowanie trwa jednak cały czas. Święta maryjne skłaniają nas do wyruszenia na pielgrzymi szlak, niezależnie od pory roku, środków transportu i zasobności portfela. W uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny zaprasza nas do siebie Matka Boża Patronka Rodzin Robotniczych w Płokach k. Trzebini.

Parafia pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny liczy sobie już 700 lat. Trwający właśnie odpust parafialny rozpoczyna rok jubileuszowy. Pierwsze wzmianki o kościele pochodzą z XIII wieku. Najstarsze dokumenty jednak się nie zachowały. Miejsce to rozsławił łaskami słynący XV-wieczny obraz Matki Bożej trzymającej na ręku Dzieciątko Jezus, do którego przybywała okoliczna ludność, od wieków trudniąca się górnictwem. Dokumenty parafialne spłonęły podczas pożaru, 9 czerwca 1793 r. Dociekanie więc szczegółowej historii tego miejsca sprzed pożaru należy do niełatwych zadań. Kościół, który wzniesiono po pożarze zbudowany był z kamienia. Jednak i on nie przetrwał. Ze względu na małe gabaryty został zburzony po II wojnie światowej i na jego miejscu w 1951 r. wybudowano nową świątynię, którą do dziś możemy odwiedzać. Kościół ten, budowany z myślą o pielgrzymach, może pomieścić 2 tys. wiernych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Perła gminy”

Reklama

Do parafii w Płokach należy ok. 1600 osób - mieszkańców Płok i sąsiedniej Czyżówki. - W Czyżówce jest kaplica wyjazdowa, w której odprawiane są Msze św. w dni świąteczne oraz w pierwsze piątki miesiąca, a także roraty - mówi ks. Piotr Miszczyk, proboszcz i zarazem kustosz płockiego sanktuarium. - Ta kaplica nazywana jest u nas „perłą gminy” - uśmiecha się Ksiądz Proboszcz. - Nasi parafianie to w dużej mierze emeryci, byli pracownicy kopalni czy elektrowni. Jest też trochę młodzieży, choć wiele osób poszukuje pracy, wyjeżdża za chlebem. W każdym razie, złego słowa nie mogę o nich powiedzieć - dodaje Kapłan.

Przy parafii działają: schola, grupa ministrantów i lektorów. - To bardzo dużo - mówi ks. Miszczyk. - Była tu jeszcze nie tak dawno szkoła, ale została zamknięta przez samorząd. Powstały jednak dwie niewielkie szkoły społeczne - w Płokach i Czyżówce. Uczą się w nich dzieci nie tylko z tych miejscowości, ale i spoza naszej parafii. Widać ich w parafii, angażują się - mówi Ksiądz Proboszcz. - W obu miejscowościach działa też kilkanaście Róż Różańcowych.

Wdzięczność

Kult Matki Bożej z Płok charakteryzuje się... dużą wdzięcznością proszących.

- Mamy, obok próśb do Matki Bożej, bardzo wiele podziękowań - mówi ks. Piotr. - Oznacza to więc, że Matka Boża Płocka jest skuteczna w niesieniu ludziom pomocy, modlitwy zostają wysłuchane. Podobnie jest ze sługą Bożym ks. Michałem Rapaczem. Tu także co miesiąc mamy ok. 20 intencji z prośbami za jego wstawiennictwem - to bardzo wiele, zważywszy, że jest to jeszcze kandydat na ołtarze, którego postać nie jest bardzo znana. Jest i wiele podziękowań za jego wstawiennictwo w trudnych sprawach.

Ksiądz Michał

Reklama

Sanktuarium w Płokach ma swojego szczególnego patrona. Sł. Boży ks. Michał Rapacz został zamordowany przez „nieznanych sprawców” 12 maja 1946 r. Ks. Rapacz pochodził z Tenczyna k. Myślenic. Urodził się w religijnej rodzinie rolniczej. Po otrzymaniu święceń kapłańskich pracował jako wikariusz w Płokach oraz w Rajczy k. Żywca. W 1937 r. powrócił do Płok - tym razem już jako proboszcz. Jego głębokie, pełne wiary kazania podtrzymywały ludzi na duchu w czasie wojny, a on sam nie szczędził potrzebującym pomocy, tak duchowej, jak i materialnej. Pod wpływem jego słów wiele osób nawracało się, by potem do końca życia dawać świadectwo wiary. Po zakończeniu II wojny światowej, kiedy rządy w naszym kraju się zmieniły, nie ukrywał negatywnego zdania o nowym porządku w państwie. To sprawiło, że komunistyczne władze widziały w nim wroga, którego należy się pozbyć. 11 maja 1946 r. przed północą ks. Michał Rapacz został uprowadzony z plebanii przez kilkunastu uzbrojonych mężczyzn, podających się za partyzantów. Nazajutrz został znaleziony martwy w pobliskim lesie. I choć władza ludowa prowadziła postępowanie w tej sprawie, to sprawców nigdy nie wykryto, a śledztwo zostało umorzone. Śmierć płockiego Proboszcza uznawana była jednak przez opinię publiczną za męczeństwo za wiarę, a sam Kapłan stał się jednym z polskich męczenników okresu komunizmu, podobnie jak bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Dziś proces beatyfikacyjny ks. Rapacza przeprowadzany jest na etapie rzymskim, przygotowano positio, a parafianie, również ci z rodzinnych stron ks. Michała - Tenczyna i Lubnia - modlą się o jego rychłą beatyfikację. W tej intencji odprawiane są także Msze św. każdego 12. dnia miesiąca, zaś 12 maja odbywa się pielgrzymka z procesją na miejsce śmierci męczennika. - Na stronie internetowej parafii: www.sanktuariumploki.pl, znajduje się również skrzynka intencji, w których modlimy się za wstawiennictwem ks. Rapacza - mówi Ksiądz Kustosz. - Można je zgłaszać drogą internetową. Kult ks. Michała pozostaje żywy, są tacy, którzy jeszcze pamiętają jego posługę w naszej parafii - opowiada ks. Miszczyk.

Patronka Rodzin Robotniczych

Takie imię nosi Matka Boża z Płok. - Jednak „grupa docelowa”, o której mówi to miano, mocno się zmieniła i poszerzyła - mówi Ksiądz Proboszcz. Przed rokiem1989, Płoki leżały na terenie, gdzie dominował przemysł ciężki. Dziś ten przemysł jest w stanie upadku. Jednak Matka Boża pozostaje patronką rodzin - dziś bardziej są to rodziny przedsiębiorców, pracowników małych zakładów przemysłowych i produkcyjnych. Co roku zresztą przybywają tu z pielgrzymką członkowie Chrzanowskiej Izby Gospodarczej - mówi ks. Miszczyk.

- Może więc sanktuarium w Płokach stanie się kiedyś miejscem pielgrzymkowym przedsiębiorców i biznesmenów? - zastanawiam się głośno.

- Matka Boża z Płok na pewno pozostanie Patronką Rodzin - uśmiecha się ks. Proboszcz.

Pielgrzymowanie

Reklama

Przed II wojną światową na odpust do Płok przybywało ok. 50 tys. osób. Wskutek utrudnień stwarzanych przez władze PRL, pieszy ruch pielgrzymkowy na tym terenie prawie całkowicie zamarł, zmieniła się jego idea. Dziś przyjeżdżają tu pielgrzymki autokarowe. Rodziny czy pojedynczy pielgrzymi przybywają tu prywatnie lub w zorganizowanych grupach. Pozostało jednak kilka miejsc, skąd wierni pielgrzymują do Patronki Rodzin na piechotę. - Do płockiego sanktuarium pielgrzymi przybywają nie tylko z naszego regionu, ale z całej Polski - mówi ks. Proboszcz. - Co roku pielgrzymuje tutaj dekanat jaworznicki, a z pieszą pielgrzymką przychodzi m.in. parafia Ciężkowice - opowiada kapłan. - Płoki znajdują się na szlaku pielgrzymkowym wiodącym na Jasną Górę. W wakacje przechodzi tędy wiele grup, jedna z nich ma tutaj nocleg - mówi ks. Miszczyk. - Nasze sanktuarium w samym tylko sierpniu odwiedza kilka tysięcy osób.

Jubileusz

Tegoroczny odpust ku czci Narodzenia Najświętszej Maryi Panny rozpoczyna obchody 700-lecia parafii w Płokach. Każdy dzień odpustowego tygodnia to czas przeznaczony nie tylko dla indywidualnych pielgrzymów, ale i dla konkretnych, ważnych w duszpasterstwie grup. To m.in. wdowy i wdowcy, którzy w tym roku 12 września już po raz trzeci spotykają się na Eucharystii u stóp Matki Bożej. W intencji zmarłych współmałżonków modlą się w trakcie wypominków podczas modlitwy wiernych. - To już trzecie spotkanie wdów i wdowców w Płokach - mówi ks. Proboszcz. - Przyjeżdża dużo osób, bo nie ma wielu takich nabożeństw na naszym terenie. Pokazuje nam to także istotę świętych obcowania.

Do Maryi w Płokach pielgrzymują także grupy AA, młodzież, nauczyciele, a także Róże Różańcowe oraz Rodzina Radia Maryja. W trwającym odpustowym tygodniu zaplanowano m.in. wieczór poetycko-muzyczny poświęcony Czesławowi Miłoszowi, będzie także koncert zespołu „Krakow Gospel Choir”, a na zakończenie pokaz sztucznych ogni. A więc zarówno coś dla ucha, jak i dla ducha.

I choć uroczystości odpustowe kończą się już 15 września, warto zapamiętać to miejsce, gdzie Maryja czeka na rodziny, na pielgrzymów, na Ciebie i mnie - by Ją odwiedzić, poznać, aby Jej zawierzyć...

2013-09-11 15:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kambodża - kraj naznaczony historią

[ TEMATY ]

turystyka

Grzegorz Sowa

Kambodża to jedno z piękniejszych azjatyckich państw. Ma swój niepowtarzalny klimat, który przekonuje do siebie każdego turystę, przekraczającego granice tego kraju. Jedną z głównych atrakcji Kambodży jest Angor Wat, który zachwyca pięknością zabytków i specyficznym klimatem. Był taki czas, że nie było piękniejszego miasta na świecie jak Angkor. Była to baśniowa metropolia, pełna pałaców i świątyń, otoczona rajskimi ogrodami. Dziś to kambodżańskie miasto jest wpisane na listę Unesco a rocznie odwiedzają je miliony turystów. Kambodża to jednak nie tylko piękne zabytkowe miasta, to również bardzo przyjaźnie nastawieni ludzie, piękne krajobrazy i zapierające dech w piersiach widoki, a także przepyszne jedzenie. Kambodżańskie państwo to również nieszczęsne Pola Śmierci przypominające o panowaniu reżimu Czerwonych Khmerów od których to właśnie katolicy doznali największych cierpień mimo, że stanowili tylko 4 proc. ludności kraju (85 proc. to byli buddyści), to jednak cierpieli nieproporcjonalnie, gdyż większość z nich mieszkała w miastach i byli uważani za popleczników kolonialnych imperialistów. Dziś po latach cierpień i ogromie ofiar społeczność katolicka w Kambodży przeżywa swoiste odrodzenie i staje się coraz bardziej aktywna a kościół katolicki można bez problemu znaleźć w każdym większym kambodżańskim mieście.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

Karol Porwich/Niedziela

Nowenna do św. Maksymiliana M. Kolbego w oparciu o teksty z "Pism" świętego. Modlitwę rozpoczynamy 5 sierpnia.

Święty Maksymilianie, zapalony miłością Boga, opromieniony światłem Niepokalanej Dziewicy, wskazywałeś ludowi Bożemu rozliczne formy apostołowania do zwycięstwa dobra i dla rozszerzenia królestwa Bożego na całym świecie. Uproś nam światło i siłę, abyśmy mogli czynić dobro i pociągać innych do Chrystusowej miłości. Wstaw się do Pana o łaskę dla nas, abyśmy owładnięci tym samym zapałem miłości, wiarą i czynem mogli świadczyć o Chrystusie wśród naszych braci i dojść razem z Tobą do posiadania Boga w chwale wiecznej. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Kolumbia/ Władze lokalne: co najmniej 20 osób zginęło w trzęsieniu ziemi na zachodzie kraju

2026-08-10 17:44

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Kolumbia

PAP/EPA

Co najmniej 20 osób zginęło w trzęsieniu ziemi, które w poniedziałek nawiedziło zachodnią Kolumbię - przekazały władze lokalne. Dodano, że zawaliły się budynki, w których uwięzieni są ludzie, trwa akcja ratunkowa. Kolumbijska służba geologiczna podała, że wstrząsy miały magnitudę 7,4.

W mieście Pereira zginęło 18 osób - przekazał burmistrz Mauricio Salazar. O kolejnych dwóch ofiarach śmiertelnych poinformował burmistrz miasta Manizales, Jorge Eduardo Rojas.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję