Reklama

Niedziela Łódzka

Pielgrzymka do sanktuarium

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czy właściwie wykorzystujecie czas Roku Wiary? Czy decyzje, które podejmujecie, są oparte o Chrystusową Ewangelię? Czy swoją wiarą potraficie dzielić się z innymi? - te pytania zadał bp Ireneusz Pękalski wiernym zgromadzonym 7 września w sanktuarium Matki Boskiej Zwycięskiej w Łodzi. Ksiądz Biskup sprawował Mszę św. dla pielgrzymów z dekanatu krzepczowskiego. Przybyli oni do sanktuarium wraz ze swymi proboszczami: ks. Adamem Stańdo, proboszczem parafii św. Wojciecha w Krzepczowie; ks. Mariuszem Staszczykiem, proboszczem parafii św. Ignacego Loyoli w Suchcicach; ks. kan. Władysławem Cieślą, proboszczem parafii NMP Królowej Polski i św. Jana Vianneya w Woli Kamockiej; ks. Romanem Kurzdymem, proboszczem parafii św. Stanisława Kostki i NMP Matki Kościoła w Karlinie; ks. Włodzimierzem Dudką, proboszczem parafii Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Szydłowie i ks. Janem Cholewą, proboszczem parafii św. Mikołaja Biskupa w Gomulinie, dziekanem krzepczowskim.

Uczestnicy pielgrzymki prosili Pana Boga o dar mocnej wiary, którą potwierdzają czyny i świadectwa. Modlili się również o pokój na świecie, a zwłaszcza w Syrii i na całym Bliskim Wschodzie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W kazaniu ks. Adam Stańdo zwrócił uwagę, że współczesny świat hołduje przede wszystkim przemocy, gdyż uważa, że w ten sposób można ludzkości zapewnić pokój. Przemoc prowadzi do dyktatury. Stąd też ostoją prawdziwego pokoju są wyznawcy Chrystusa. Tylko oni bowiem mogą posłyszeć słowa, które usłyszała Maryja, mówiące o łasce u Boga, która jest wynagrodzeniem za wiarę, za pielęgnowanie miłości i przebaczenia.

- Wraz z całym Kościołem wymodliliśmy łaskę kanonizacji Ojca Świętego Jana Pawła II - powiedział bp Ireneusz Pękalski na zakończenie Eucharystii. - Jesteśmy zobowiązani, aby do tego wielkiego wydarzenia odpowiednio się przygotować. Czas, który pozostał do kanonizacji, należy jak najlepiej wykorzystać. Starajmy się zatem wypełnić chociaż jedno zadanie z nauczania bł. Jana Pawła II. Dzięki temu właściwie zrozumiemy i przeżyjemy te łaski, którymi Pan Bóg nas obdarza. Jedynie wtedy zaowocują one w naszym życiu. Proszę, abyście rozważyli to w waszych sercach.

Pielgrzymkę zwieńczyła modlitwa przed obrazem Matki Bożej Watykańskiej, którą poprowadził bp Ireneusz Pękalski.

2013-09-19 11:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie tylko stolica idzie do stolicy

Niedziela Ogólnopolska 33/2014, str. 2

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Bożena Sztajner/Niedziela

Pewnie już nie jesteśmy w stanie zliczyć świętych dróg, które prowadzą ze wszystkich stron Polski i z wielu zakątków świata ku Jasnej Górze. Pielgrzymie szlaki zagęszczają się co roku szczególnie w sierpniu. Polacy są narodem pielgrzymującym. Nasz fenomen pielgrzymkowy zadziwia pod wieloma względami i ma wielorakie odniesienia. Abp Wacław Depo, przemawiając w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej w godzinie Apelu Jasnogórskiego 6 sierpnia br., w dniu wyjścia Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej, zauważył, że „stolica idzie do stolicy, aby zaświadczyć, skąd jest siła do odbudowania miasta skazanego kiedyś na unicestwienie, na śmierć”. O bohaterach tamtych wydarzeń z 1944 r., w związku z 70. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego, pamiętają w swoich intencjach pielgrzymi idący ze stolicy państwowej – z Warszawy do stolicy duchowej – Częstochowy. Modlą się też o rychłą beatyfikację sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Czas pielgrzymowania to szczególna szansa uświęcenia. To jednocześnie przypomnienie, że życie człowieka tu, na ziemi, jest pielgrzymowaniem ku wieczności. W pielgrzymce, tak jak w świątyni, prowadzony jest dialog codzienności z wiecznością, a modlitwa to dla pielgrzyma pasterska laska, na której może się wspierać.
CZYTAJ DALEJ

Zapomniany patron leśników

Niedziela zamojsko-lubaczowska 40/2009

wikipedia.org

św. Jan Gwalbert

św. Jan Gwalbert

Kto jest patronem leśników? Pewien niemal jestem, że mało kto zna właściwą odpowiedź na to pytanie. Zapewne wymieniano by postaci św. Franciszka, św. Huberta. A tymczasem już od ponad pół wieku patronem tym jest św. Jan Gwalbert, o czym - przekonany jestem, nawet wielu leśników nie wie. Bo czy widział ktoś kiedyś w lesie, czy gdziekolwiek indziej jego figurkę, obraz itd.? Szczerze wątpię.

Urodził się w 995 r. (wg innej wersji w 1000 r.) w arystokratycznej rodzinie we Florencji. Podczas wojny między miastami został zabity jego brat Ugo. Zgodnie z panującym wówczas zwyczajem Jan winien pomścić śmierć brata. I rzeczywiście chwycił za miecz i tropił mordercę. Dopadł go przy gospodzie w Wielki Piątek. Ten jednak błagał go o przebaczenie, żałując swego czynu i zaklinając Jana, by go oszczędził. Rozłożył ręce jak Chrystus na krzyżu. Jan opuścił miecz i powiedział: „Idź w pokoju, gdzie chcesz; niech ci Bóg przebaczy i ja ci przebaczam” (według innej wersji wziął go nawet do swego domu w miejsce zabitego brata). Kiedy modlił się w pobliskim kościółku przemówił do niego Chrystus słowami: „Ponieważ przebaczyłeś swojemu wrogowi, pójdź za Mną”. Mimo protestów rodziny, zwłaszcza swojego ojca, wstąpił do klasztoru benedyktynów. Nie zagrzał tu jednak długo miejsca. Podjął walkę z symonią, co nie spodobało się jego przełożonym. Wystąpił z klasztoru i usunął się na ubocze. Osiadł w lasach w Vallombrosa (Vallis Umbrosae - Cienista Dolina) zbudował tam klasztor i założył zakon, którego członkowie są nazywani wallombrozjanami. Mnisi ci, wierni przesłaniu „ora et labora”, żyli bardzo skromnie, modląc się i sadząc las. Poznawali prawa rządzące życiem lasu, troszczyli się o drzewa, ptaki i zwierzęta leśne. Las dla św. Jana Gwalberta był przebogatą księgą, rozczytywał się w niej, w każdym drzewie, zwierzęciu, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy i Jego dobroć. Jan Gwalbert zmarł 12 lipca 1073 r. w Passigniano pod Florencją. Kanonizowany został w 1193 r. przez papieża Celestyna III, a w 1951 r. ogłoszony przez papieża Piusa XII patronem ludzi lasu. Historia nadała mu także tytuł „bohater przebaczenia” ze względu na wielkie miłosierdzie, jakim się wykazał. Założony przez niego zakon istnieje do dzisiaj. Według jego zasad żyje około 100 zakonników w ośmiu klasztorach we Włoszech, Brazylii oraz Indiach. Jana Paweł II przypominał postać Jana Gwalberta. W 1987 r. w Dolomitach odprawił Mszę św. dla leśników przed kościółkiem Matki Bożej Śnieżnej. Mówił wówczas: „Jan Gwalbert (...) wraz ze swymi współbraćmi poświęcił się w leśnym zaciszu Apeninów Toskańskich modlitwie i sadzeniu lasów. Oddając się tej pracy, uczniowie św. Jana Gwalberta poznawali prawa rządzące życiem i wzrostem lasu. W czasach, kiedy nie istniała jeszcze żadna norma dotycząca leśnictwa, zakonnicy z Vallombrosa, pracując cierpliwie i wytrwale, odnajdywali właściwe metody pomnażania leśnych bogactw”. Papież Polak wspominał św. Jana także w 1999 r. przy okazji obchodów 1000-lecia urodzin świętego. Mimo to jego postać zdaje się nie być powszechnie znana. Warto to zmienić. Emerytowany profesor Uniwersytetu Przyrodniczego im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu, leśnik i autor wspaniałych książek na temat kulturotwórczej roli lasu, Jerzy Wiśniewski, od wielu już lat apeluje i do leśników i do Episkopatu o godne uczczenie tego właściwego patrona ludzi lasu. Solidaryzując się z apelem zacnego profesora przytoczę jego słowa: „Warto by na rozstajach dróg, w rodzimych borach i lasach stawiano nie tylko kapliczki poświęcone patronowi myśliwych, ale także nieznanemu patronowi leśników. Będą to miejsca należnego kultu, a także podziękowania za pracę w lesie, który jest boskim dziełem stworzenia. A kiedy nadejdą ciemne chmury związane z pracą codzienną, reorganizacjami, bezrobociem, będzie można zawsze prosić o pomoc i wsparcie św. Jana Gwalberta, któremu losy leśników nie są obce”.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - cz. 3

2026-07-10 22:42

Ks. Łukasz Romańczuk

Trumna z ciałem św. Weroniki Giulliani

Trumna z ciałem św. Weroniki Giulliani

Na pielgrzymce bardzo ważną rolę pełni Msza święta. To właśnie w tej przestrzeni, w której się łączy Niebo z Ziemią, pątnicy czerpią siłę na drogę. I tak właśnie rozpoczęliśmy trzeci dzień naszej drogi - od słuchania słowa Bożego i przyjęcia Komunii świętej.

A Ewangelia dzisiaj to jak wycinek z życia św. Franciszka z Asyżu. Jezus mówi o tym, aby być roztropnym jak węże i nieskazitelnym jak gołębie oraz o tym, że posyła swoich uczniów niczym owce między wilki. Podobnie Biedaczyna z Asyżu posyłał swoich braci z Ewangelią i Chrystusową miłością, a do sułtana poszedł, nie po to, aby się z nim wykłócać, spierać, ale przede wszystkim z pokojem, miłością i prawdą na ustach, co spowodowało, że to spotkanie wyryło piętno na duszy władcy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję