Reklama

Niespokojni o przyrodę

Niedziela Ogólnopolska 43/2013, str. 47

Marcin Żegliński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czy możemy być spokojni o los polskiej przyrody? - zastanawiają się cyklicznie ekolodzy, przyrodnicy, działacze polityczni i społeczni, mieszkańcy terenów chronionych. Odpowiedź jest negatywna: Nie możemy być.

Taka też odpowiedź padła w czasie najnowszej, zorganizowanej w Sejmie z inicjatywy posła i przyrodnika prof. Jana Szyszki, konferencji, która ogniskowała się wokół sytuacji w rejonach Puszczy Białowieskiej i Kampinoskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Polska to kraj unikatowy pod względem zasobów przyrodniczych. Dzięki polskiej kulturze, polskim rolnikom, leśnikom - zachowały się unikatowe zasoby. Polska posiada pełną gamę rodzimych gatunków roślin i zwierząt - mówił, podsumowując konferencję prof. Jan Szyszko.

Dziś jednak, zdaniem profesora, należy niepokoić się stanem dbałości o przyrodę. Jak mówił, zasoby przyrodnicze, o czym mówią zasady zrównoważonego rozwoju, powinny służyć człowiekowi. Czy jednak rzeczywiście polskie zasoby służą człowiekowi? - zastanawiali się uczestnicy konferencji.

Wiozą drewno do lasu

Reklama

Jako przykład fatalnej polityki wobec zasobów przyrodniczych pojawiła się sprawa drewna w Puszczy Białowieskiej, które gnije w lesie - o czym zadecydował resort środowiska. W kwietniu odbył się protest przeciwko działaniom w puszczy, które, zdaniem protestujących, doprowadzają do degradacji rezerwatu. Resort środowiska zmniejszył ilość pozyskiwanego drewna do 48 tys. m3, co nie wystarcza na pokrycie zapotrzebowania lokalnego społeczeństwa. Nie ma drewna - upadają zakłady meblarskie, tartaki. Leśnicy i lokalni działacze przekonywali, że z korzyścią dla środowiska można na terenie puszczy wyciąć ok. 200 tys. m3 drzew, wszak rocznie przyrasta tam ich ok. 350 tys. m3.

Uczestniczący w konferencji były burmistrz Hajnówki - Mieczysław Gmiter nie zostawił suchej nitki na władzach za tę sytuację, którą porównał do klęski żywiołowej. Puszcza Białowieska to obecnie, jego zdaniem, cmentarzysko drzew przewróconych, gnijących. Resort środowiska wyraźnie narusza tam fundamentalną zasadę ciągłości użytkowania i trwałości lasu.

Polityka państwa w ostatnich latach, jak zwracali uwagę uczestnicy konferencji, jest nieprzemyślana i krótkowzroczna. Jako kolejny skrajny przykład niekompetencji rządzących prof. Szyszko podał perypetie wokół budowy obwodnicy Augustowa, która miała biec przez Dolinę Rospudy. - Obwodnica nie powstała, natomiast gatunki giną dlatego, że wyeliminowano stamtąd człowieka - ocenił.

Lotnisko bez susła

Prof. Szyszko przypomniał też sprawę susła perełkowanego. Ze względu na ochronę gryzonia zmieniono lokalizację Portu Lotniczego Lublin-Świdnik, jednak nie uchroniło to populacji tego gryzonia przed wymieraniem. Według profesora, wpłynęło na to wycofanie się z tych miejsc człowieka.

Jedną z przyczyn nieprzemyślanych decyzji rządzących w zakresie ochrony środowiska jest - zdaniem Mieczysława Gmitera - uleganie lobby pseudoekologów. Minister środowiska przyjął ich jako swoich doradców, eliminując z procesu decyzyjnego na temat lasów naukowców i leśników. - Nie można zgodzić się z tym, żeby w Polsce istniał terror ekologiczny - mówił Gmiter.

Reklama

Czy możemy być spokojni o naszą przyrodę? Tylko teoretycznie - mówił z kolei prawnik dr Krzysztof Kozłowski. - Z prawnego punktu widzenia odpowiedź musi być negatywna, bo przepisy nie są przestrzegane. Dzieje się tak, choć już w preambule do Konstytucji RP pojawia się wzmianka o trosce o los ojczyzny - powiedział.

O polskich zasobach energetycznych, ich stanie i wykorzystaniu w kontekście ochrony przyrody opowiadał były wiceminister środowiska prof. Mariusz Orion Jędrysek, polityk PiS. Jego zdaniem, polskie zasoby są fatalnie wykorzystywane, a obecny rząd zarzucił rozwiązania przygotowane za rządów PiS, w tym rozwijanie nowych technologii, np. mikrobiologicznego zgazowania węgla.

Woda w parku narodowym

Uczestnicy konferencji byli zgodni, że bez mądrej ingerencji człowieka przyroda sama sobie nie poradzi. Dotyczy to zarówno Puszczy Białowieskiej, jak i Doliny Rospudy oraz Puszczy Kampinoskiej. W Kampinoskim Parku Narodowym, jak dowodził Artur Sacharuk ze stowarzyszenia mieszkańców otuliny parku, problemem są działania dyrekcji parku, która - wspierana funduszami unijnymi - realizuje program renaturyzacji bagien.

- Skutki są dramatyczne - mówił. - Podniesienie wód gruntowych ma bardzo negatywny wpływ na lasy, pola i łąki parku i otuliny, ale przede wszystkim na nasze posesje. W parku i w jego otulinie od setek lat mieszkają ludzie. Dziś domy, które dziesiątki lat stały suche, są zalane wodą. Woda stoi na posesjach, niektóre domy grożą zawaleniem, w ściany wchodzi grzyb, dzieci chorują. Za tę sytuację nikt nie bierze odpowiedzialności. Mieszkańcy uważają, że to celowe działanie dyrekcji parku. Od lat piszemy pisma do różnych władz, jednak wszystko pozostaje bez oddźwięku.

Jak zwrócił uwagę prof. Jan Szyszko, na konferencję nie pofatygował się nikt z resortu środowiska. - Prosiliśmy też urzędników Unii Europejskiej, żeby przyjechali na tę debatę. Nikt jednak nie przyjechał - mówił.

2013-10-22 12:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przebaczenie naprawia relacje

2026-09-08 14:17

Niedziela Ogólnopolska 37/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Umiejętność darowania win jest istotną zdolnością ucznia Chrystusa. Właśnie tym się dziś zajmiemy. W dawnych zakonach obowiązywało pozdrowienie: Memento mori (pamiętaj, że umrzesz). Mnisi, mobilizując się do życia w łasce, przypominali sobie o sądzie Bożym przy końcu życia. Podobnie Syrach w dzisiejszym pierwszym czytaniu uporczywie zachęca nas do odpuszczenia winy bliźniemu. Żywienie do drugiego człowieka złości, gniewu czy knucie planów zemsty są nazwane obrzydliwościami. Strasznie się czujemy, gdy próbuje nas opanować nienawiść. Pytamy: co się ze mną dzieje? A inni dociekają: gdzie się podział ten sympatyczny i życzliwy człowiek? Nienawiść to potworna siła, która może obrócić kochające serce w lodowaty kamień.
CZYTAJ DALEJ

Będą zanosić Chleb życia tym, którzy nie mogą przyjść do kościoła

2026-09-12 20:49

[ TEMATY ]

Świdnica

bp Marek Mendyk

ks. Piotr Sipiorski

nadzwyczajni szafarze Komunii św.

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Nowo ustanowieni nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej po otrzymaniu krzyży – znaków powierzonej im posługi.

Nowo ustanowieni nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej po otrzymaniu krzyży – znaków powierzonej im posługi.

Bądźcie blisko Jezusa. Udzielając Komunii Świętej, okazujcie braterską miłość – powiedział bp Marek Mendyk do 18 mężczyzn, którym 12 września w katedrze świdnickiej udzielił posługi nadzwyczajnego szafarza Komunii Świętej. Będą pomagać kapłanom podczas liturgii, a przede wszystkim zanosić Eucharystię chorym i starszym.

Uroczysta Msza św. rozpoczęła się w samo południe. Mężczyźni przez blisko rok przygotowywali się do przyjęcia posługi pod kierunkiem ks. dr. Piotra Sipiorskiego ze Strzegomia, diecezjalnego opiekuna nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej. Przyjechali z parafii w Ząbkowicach Śląskich, Strzelcach Świdnickich, Wałbrzychu, Dzierżoniowie, Dziećmorowicach, Mokrzeszowie, Jaroszowie, Żarowie, Świebodzicach, Szczawnie-Zdroju i Brzeźnicy. – To wielka łaska i wielkie wyróżnienie. Modlimy się za was, ale modlimy się także za rodziny, które tworzycie, oraz za wspólnoty, w których posługujecie i będziecie posługiwać – zaznaczył bp Marek Mendyk na początku liturgii. Zachęcił również zgromadzonych do modlitwy o nowe powołania do różnych posług w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Jubileusz u sióstr norbertanek

2026-09-12 23:01

Biuro Prasowe AK

– Jesteśmy we wspólnocie, która jest zgromadzona przez miłość, która szuka całej swojej obfitości w sercu. Jesteśmy we wspólnocie, która jest źródłem dobrych słów. Spróbujmy przenieść to doświadczenie w nasze życie codzienne, niezależnie od tego, jakie kto ma powołanie. Dajmy Panu owoc naszych warg – mówił kard. Grzegorz Ryś w czasie Mszy św. z okazji jubileuszu 800-lecia klasztoru sióstr norbertanek w Imbramowicach.

Na początku liturgii wszystkich zgromadzonych na uroczystościach jubileuszowych w Imbramowicach powitał ordynariusz kielecki, bp Jan Piotrowski. – Długowieczność tego klasztoru i obecność kolejnych pokoleń jego mieszkańców nie wyrasta jedynie z trwałej architektury tego obiektu, ale fundamentu, na jakim to wszystko zostało zbudowane, a tym fundamentem jest Jezus Chrystus, nasz Pan i Odkupiciel, ten sam wczoraj, dziś i na zawsze, jak czytamy w Liście do Hebrajczyków – mówił bp Piotrowski, przypominając, że niezmiennym celem sióstr norbertanek jest nieustanne uwielbienie Boga przez modlitwę kontemplacyjną, uroczyste sprawowanie liturgii oraz cześć do Najświętszego Sakramentu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję