pytał George Weigel 6 listopada podczas wykładu, który wygłosił w ramach VIII edycji Dni Jana Pawła II. Autor papieskiej biografii „Świadek nadziei” (czy ostatnio wydanej książki „Kres i początek. Papież Jan Paweł II zwycięstwo wolności, ostatnie lata, dziedzictwo”), pisarz, teolog, wymienił pięć argumentów za propozycją, która kiedyś może stać się faktem.
Według Weigla Karol Wojtyła podał klucz do interpretacji Soboru Watykańskiego II, a także łączył tradycyjne podstawy filozofii (tomizm) z nową metodą (opis fenomenologiczny), by człowiek współczesny mógł poznawać prawdę. Trzeci argument prelegenta bazuje na dwóch poprzednich: Amerykanin przypomniał, że wypełniając ankietę przedsoborową, kard. Wojtyła napisał esej, w którym dowodził, iż wiek XX reprezentował kryzys rozumienia osoby ludzkiej. Postulował, by sobór podniósł problem godności osoby ludzkiej w odniesieniu do wcielenia Syna Bożego. Teologia ciała była zaś, zdaniem G. Weigla, kreatywną odpowiedzią Kościoła na rewolucję seksualną i kryzys kultury. Biograf papieski docenił również doktrynę społeczną Jana Pawła II, a także dodał, że działalność Wojtyły przypadła na moment historycznego zwrotu w Kościele. Papież uczył, że nie tylko osoby duchowne, ale każdy ochrzczony jest odpowiedzialny za nową ewangelizację.
Bp Grzegorz Ryś dziękował prelegentowi zwłaszcza za podjęcie wątku, dlaczego w ogóle ktoś zostaje doktorem Kościoła. To osoba, która pozostawiła trwałe dziedzictwo nauczania dla całego Kościoła podkreślił Ksiądz Biskup, dodając do argumentów Weigla jako szósty punkt papieskie nauczanie na temat małżeństwa i rodziny. Licznie obecni w sali kameralnej krakowskiej Akademii Muzycznej uczestnicy wykładu wymieniali kolejne racje, które świadczą o wybitnym charakterze dziedzictwa bł. Jana Pawła II, np. jego nauczanie o kobiecie, wolności religijnej, zagadnieniach bioetycznych, ekumenizmie, a także nowatorską „wspólnotę dialogu z młodymi” czy „nauczanie za pomocą gestów otwierających horyzonty”.
Tegoroczne Dni Jana Pawła II odbywały się w dn. 5-7 listopada, a ich hasłem przewodnim była „Mądrość”. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. kard. Zenon Grocholewski prefekt Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej i wielki kanclerz Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego oraz ks. prof. Andrzej Szostek z KUL. Wydarzenie kulturalno-naukowe, organizowane przez środowisko akademickie (komitetowi organizacyjnemu przewodził ks. prof. Maciej Ostrowski z UPJPII), upamiętnia Papieża Polaka oraz kontynuuje dziedzictwo myśli i czynów, jakie po sobie pozostawił.
Lekarze byli w 100 proc. pewni, że dziewczynka nie przeżyje. Od tamtego czasu minęło już sześć lat, a Gloria jest całkowicie zdrowa. Takie cuda za wstawiennictwem Jana Pawła II zdarzają się na całym świecie
Gloria Maria przyszła na świat w szóstym miesiącu ciąży, kilka tygodni po śmierci Papieża. Była lżejsza od torebki cukru, cała czerwona, wyglądała, jakby była bez skóry. Według lekarskiej diagnozy, nie miała nerek ani pęcherza, czyli była bez szans na przeżycie. - W ciągu 30-40 min po cesarskim cięciu przewidywano zatrucie organizmu i śmierć - mówi „Niedzieli” Jacek Wrona, ojciec Glorii Marii. - Dlatego gdy stałem przed inkubatorem, byłem przekonany, że patrzę, jak umiera moje dziecko.
Choć w sercu zrozpaczonych rodziców kołatała się jeszcze nikła nadzieja, to lekarze nie pozostawiali złudzeń: sytuacja jest beznadziejna. - Była przecież pod opieką najwybitniejszych specjalistów, którzy pod ręką mieli najnowocześniejszy sprzęt. I mimo tego stanowczo podkreślali, że Gloria nie przeżyje. Gdyby dali choć cień nadziei, poruszyłbym niebo i ziemię, ale ja nie miałem prawa nie wierzyć w to, co mówią profesorowie - przyznaje ojciec.
Kilka tygodni wcześniej, gdy tylko pojawiły się informacje o złym stanie zdrowia dziewczynki, Joanna Wrona zawierzyła jej życie wstawiennictwu Jana Pawła II. „Każdego dnia kładę na brzuchu obrazek z jego wizerunkiem. Na odwrocie widnieje tekst modlitwy oraz odręczny napis: «Ojciec Święty wziął do rąk i pobłogosławił z myślą o chorych w Krakowie na Wawelu 22 czerwca 1983 r.»” - zapisała w dzienniku Joanna. Jaki był efekt tej modlitwy?
Dziś Gloria Maria ma prawie sześć lat. I na przekór lekarskiemu doświadczeniu i wiedzy medycznej jest całkowicie zdrowa. - Wypis z kliniki brzmiał bowiem makabrycznie. Napisano, że dziewczynka będzie słabo widziała, prawie w ogóle nie będzie słyszała. Do tego ma jakieś wylewy i dziury w mózgu oraz zamulone jelita - wspomina ojciec. Jednak urodzona w szóstym miesiącu ciąży Gloria w ciągu jednego roku dogoniła swoich rówieśników. Jest zdrowa bez żadnej medycznej ingerencji.
Nie ma tygodnia, żeby na Marianki, do Wieczernika, nie trafiło świadectwo cudu lub łaski za sprawą św. Stanisława Papczyńskiego
Ten list do sanktuarium św. Stanisława Papczyńskiego na Marianki w Górze Kalwarii nadszedł z jednej z okolicznych miejscowości. Autorem był kompozytor i zarazem organista w jednej z parafii. Załączył dwie pieśni ku czci św. Stanisława, jako wotum dziękczynne za uzdrowienie żony. Oto, gdy dowiedzieli się, że jeden z guzów wykrytych u żony jest złośliwy, od razu została skierowana na operację. „Rozpoczęły się modlitwy. Nasze rodziny, zaprzyjaźnieni ludzie i ja osobiście polecałem zdrowie żony nowemu świętemu, o. Papczyńskiemu. Nowemu, a przecież staremu, bo znam go od dzieciństwa, pochodzę z parafii mariańskiej” – napisał w świadectwie.
Kard. K. Krajewski spotkał się z lekarzami, pielęgniarkami, psychologami i wolontariuszami Hospicjum Domowego Caritas Archidiecezji Łódzkiej. Siedziba Hospicjum mieści się w Łodzi przy ul. Zgierskiej 121.
To, co robicie, to jest takie naśladowanie Jezusa w sposób taki, bardzo materialny i w sposób dotykalny, bo Ewangelia jest wnoszona do domów tych ludzi poprzez wasze towarzyszenie również, kiedy oni umierają. Bardzo wam dziękuję za to, co na co dzień robicie – powiedział kard. Krajewski, podczas odprawy lekarzy, pielęgniarek, psychologa i wolontariuszy Hospicjum Domowego Caritas Archidiecezji Łódzkiej. Siedziba Hospicjum mieści się w Łodzi przy ul. Zgierskiej 121.
Jak zauważył Tomasz Kopytowski - kadra hospicjum - lekarze, pielęgniarki, fizjoterapeuci, pracownik socjalny, psycholog - spotyka się co poniedziałek, aby omówić wszystkich pacjentów - gdzie jesteśmy, co robimy i co będziemy robić w tym tygodniu. Trzeba podkreślić, że pracownicy hospicjum przez cały tydzień, przez cały rok - praktycznie przez wszystkie dni w roku - są na dyżurach i jeżdżą odwiedzać podopiecznych w domach. -tłumaczy dyrektor Caritas Archidiecezji Łódzkiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.