Reklama

„KTÓŻ JAK BÓG…”

Bóg przychodzi do człowieka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

ZOBACZ ŻYCZENIA REDAKTORA NACZELNEGO "NIEDZIELI" NA BOŻE NARODZENIE

Wigilię Bożego Narodzenia objawia się światu wielka tajemnica – tajemnica Boga przychodzącego w postaci małej Dzieciny. To tajemnica subtelna, delikatna, jakże jednak rodzinna, a zarazem – osobista. To tajemnica radosnej nowiny o zbawieniu. Jest to tajemnica oczekiwania i tajemnica spełnienia. Co się spełnia? Spełnia się człowiek ze swoimi oczekiwaniami, nadziejami, tęsknotą i miłością. Bóg, który objawia się człowiekowi, mówi mu: Nie jesteś sam, jestem z tobą, przychodzę jako Emmanuel – Bóg z nami. Jestem przy tobie, zwłaszcza gdy jest ci ciężko i źle, gdy płaczesz, tęsknisz, gdy pogrążasz się w ciemnościach, gdy nie widzisz już celu, gdy twoja miłość osłabła, gdy jesteś samotny, bardzo samotny... Jakże potrzebna jest wówczas radość Bożego Narodzenia! Radość najpiękniejsza i zarazem najzwyklejsza w świecie, radość, którą przynosi Dziecko. Dziecię, które objawia się jako Słowo Boga. Przychodzi, aby przynieść nam nowe łaski, dać siły, światło i moc.
Dlatego w Boże Narodzenie słyszymy już niejako śpiew wielkanocny: „Otrzyjcie już łzy, płaczący...”. Bo Jezus objawia nam najgłębszą radość życia, że jest Bóg, Ojciec, który jest Miłością i który nikogo nie opuszcza. Obrazem niezmierzonej miłości Boga do człowieka jest dar życia wiecznego: ci, którzy odchodzą, mogą dostąpić nieba. „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele” – mówi Chrystus (J 14,2).
Są to mieszkania ze stałym zameldowaniem, bo jest to istnienie w Bogu, poza czasem, które nazywa się szczęściem.
Boże Narodzenie jest objawieniem tego szczęścia człowiekowi. Dlatego mogą nam wtedy towarzyszyć łzy, ale są to łzy radości, że jest Bóg, że rodzi się łaska, że odnawia się miłość. Jezus przynosi ludziom pokój Bożego upodobania. Dotyczy on ludzkiego serca i związany jest z wartościami największymi, dla których człowiek żyje i w imię których zdolny jest do poświęceń.
W noc Bożego Narodzenia przeżywamy tajemnicę obecności Boga, który jest Miłością i który staje przy każdym z nas z osobna; Boga, który jest Ojcem i Świętą Opatrznością; Boga, który jest naszym Zbawicielem i Odkupicielem, i który nas uświęca; Boga, którego obraz nosimy w sobie, do którego powinniśmy stawać się coraz bardziej podobni. Jezus Malusieńki, który „leży wśród stajenki”, przynosi człowiekowi zadatek wielkiego Spełnienia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2013-12-17 14:34

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Łucja z Syrakuz

[ TEMATY ]

święta

MARGITA KOTAS

Kiedy rokrocznie 13 grudnia odbywa się w Sztokholmie koronacja wieńcem ze świec „oblubienicy Łucji”, nastrój przypomina bardziej wybory miss niż wspomnienie sycylijskiej chrześcijanki, która zginęła męczeńską śmiercią w 304 roku w Syrakuzach, w czasach prześladowań chrześcijan. A gdy w tym czasie przyjeżdżają do Szwecji Włosi, dziwią się, jak powszechnie jest tam czczona ich rodaczka. Sami Szwedzi nie bardzo wiedzą, skąd ona rzeczywiści pochodzi, ale święto obchodzą wszyscy mieszkańcy kraju.
CZYTAJ DALEJ

„O niewiasto, wielka jest twoja wiara”

2026-07-10 09:29

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

Fragment należy do serca Księgi Pocieszenia. Otwiera go formuła obejmująca „wszystkie pokolenia Izraela” - obietnica nie dotyczy tylko Judy, lecz również dawno rozbitej Północy. Pustynia zyskuje tu podwójne znaczenie: jest miejscem niedostatku, ale i przestrzenią pierwszej miłości, w której lud „ocalały od miecza znalazł łaskę”. Za tym obrazem stoi zarówno pamięć wyjścia z Egiptu, jak i Ozeaszowa wizja powrotu na pustynię, gdzie Bóg na nowo „przemówi do serca” oblubienicy (Oz 2,16-17).
CZYTAJ DALEJ

Polski twardziel - św. Maksymilian Kolbe

2026-08-05 08:38

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Maria Kolbe

polski twardziel

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Nasz kraj ma piękną historię, pełną pięknych ludzi. Tylko czy w zalewie wojennych sylwetek nie zapominamy o tych, których historia życia mogłaby posłużyć za temat do niejednego dobrego filmu. Co zresztą się już działo. Takim człowiekiem z pewnością był o. Maksymilian Kolbe, wyjątkowo odpowiedni wzór odwagi, mądrości, pracy i poświęcenia dla dzisiejszych młodych chłopaków.

Dziś łatwo pomylić siłę z hałasem. W mediach społecznościowych twardzielem zostaje ten, kto najgłośniej krzyczy, najostrzej odpowiada albo imponuje pieniędzmi. Tymczasem prawdziwa siła bardzo często jest cicha. Nie potrzebuje poklasku ani kamer. Taką siłę miał właśnie ojciec Maksymilian Kolbe. Rozpoczęła się właśnie nowenna przed jego wspomnieniem. Kim był?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję