Reklama

Niedziela Częstochowska

Bible-ing w Częstochowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bible-ing, polegający na rozważaniu w milczeniu Słowa Bożego w miejscach publicznych, już po raz trzeci odbył się w Częstochowie. Tym razem z inicjatywy Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji Archidiecezji Częstochowskiej, 15 grudnia, grupa ponad 50 uczestników: rodzin, członków wspólnot, kapłanów, sióstr zakonnych i alumnów, zebrała się na pl. Biegańskiego, by w przedświątecznym gwarze miasta, w ciszy kontemplować Słowo Boże.
Spotkanie rozpoczęło się wspólną modlitwą i błogosławieństwem, którego udzielił uczestnikom ks. Michał Krawczyk, przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji.
Następnie wszyscy uczestnicy stanęli wokół ogromnej choinki na środku placu i z twarzami zwróconymi w stronę przechodniów, najpierw indywidualnie rozważali Ewangelię dnia, a potem w małych grupach dzielili się przeczytanym Słowem.
– Reakcje przechodniów były niesamowite. Ludzie zwalniali, podchodzili, milkli. Kilka osób podeszło do nas i poprosiło o przeczytanie im fragmentu, który rozważamy, gdyż chcieli się przyłączyć, a nie mieli ze sobą Pisma Świętego – dzieliła się z „ Niedzielą” Agnieszka Armacińska, współorganizatorka spotkania. – Dla mnie osobiście Bible-ing, jak i wszystkie formy głoszenia Dobrej Nowiny, jest posługą, czymś w rodzaju powołania. Robię to w Imię Boże i ta świadomość daje mi odwagę, poczucie bezpieczeństwa i pewności w kontakcie z osobami, które nie doświadczyły spotkania z Żywym Jezusem – mówiła pani Agnieszka.
– Na Bible-ingu byłam pierwszy raz i bardzo spodobał mi się pomysł rozważania Słowa Bożego w miejscu publicznym. To bardzo dobre świadectwo nas, młodych ludzi, że wierzymy i nie wstydzimy się wiary. Takie akcje bardzo ubogacają i wierzę , że nie tylko nas – mówiła „Niedzieli” Ewa Puchła, uczestniczka spotkania. Natomiast Filip Szpankowski, który po raz drugi wziął udział w Bible-ingu, powiedział, że „ to fantastyczna forma wyjścia do ludzi i przyznania się do Jezusa”. – Daje mi to wielkie umocnienie. Warto brać udział w tej akcji, ponieważ może to być pierwszy krok wejścia na drogę tak bardzo potrzebnej dziś ewangelizacji – podkreślił Filip.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2013-12-31 10:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież zaproponował „mecz pokoju” gwiazd futbolu

[ TEMATY ]

inicjatywa

Monika Książek

Z inicjatywy papieża Franciszka rozegrany zostanie 1 września w Rzymie „międzyreligijny mecz piłkarski dla pokoju”. Były argentyński piłkarz i obecny wiceprezes Interu Mediolan Javier Zanetti napisał na łamach watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano”, że spotkanie to odbędzie się na rzymskim Stadionie Olimpijskim. Nie poinformował natomiast, czy na trybunach zasiądzie osobiście sam Ojciec Święty.

Według agencji katolickiej inmedia, na boisko wybiegną 1 września takie byłe bądź obecne gwiazdy futbolu, jak Włoch Roberto Baggio (47 lat), Francuz Zinedine Zidane (42), Argentyńczyk Lionel Messi (27) i Włoch Francesco Totti (37 lat). W składzie zespołu selekcjonerów znajdzie się jeden z najlepszych i najsłynniejszych współczesnych trenerów świata, Portugalczyk José Mourinho.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Norwegia: Rap i black metal zamiast noblistów w kanonie szkolnym

2026-03-14 17:31

[ TEMATY ]

Norwegia

Adobe Stock

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję