Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Nazwać, wyobrazić sobie, pokonać! (2)

Niedziela zamojsko-lubaczowska 10/2014, str. 7

[ TEMATY ]

szatan

Kuszenie Chrystusa, Gustave Dore

Kuszenie Chrystusa, Gustave Dore

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Piśmie Świętym można odnaleźć całe mnóstwo obrazów, które pomagają w wyobrażeniu sobie działania szatana. Podobnie wielu trafnych porównań używali Ojcowie Kościoła i pisarze duchowi, wśród których na szczególną uwagę w tej dziedzinie zasługuje Ewagriusz z Pontu. To właśnie on opracował i opisał strategię walki ze złym duchem, polegającą na „beznamiętności”, czyli wolności od jakiegokolwiek grzechu na płaszczyźnie wyobraźni. Wielkie wrażenie wywołują obrazy Hieronima Boscha ukazujące kuszenie św. Antoniego, czy też wizję sądu ostatecznego Hansa Memlinga, na których widnieją straszliwe demony. Dobrze jest jednak sięgnąć również do bardziej współczesnych metafor ukazujących działania złego ducha, które są być może bliższe mentalności współczesnego człowieka.

Reklama

Wspaniałe odnowienie apologetyki chrześcijańskiej dokonało się w środowisku pisarzy anglojęzycznych na przełomie XIX i XX wieku. Nie można przejść obojętnie obok nazwisk takich pisarzy jak John Henry Newman, Gilbert Keith Chesterton czy w końcu J.R.R Tolkien i C.S. Lewis. Jedna z najbardziej znanych książek C.S. Lewisa „Listy starego diabła do młodego” poświęcona jest w całości ukazywaniu metod działania szatana. Pomysłowa konstrukcja książki oparta na korespondencji pomiędzy kusicielami sprawia, że jest ona niezwykle intrygującą lekturą. Znakomity autor wskazywał na nienawiść jako na główny motor działania szatana. Pokazał także jego bezsilność wobec mocy Bożej. Wuj Krętacz, po klęsce kusicielskich podstępów Piołuna, pisał do niego: „Pozwoliłeś duszy ludzkiej wyrwać się z twych rąk. Wycie podrażnionego głodu odbija się w tej chwili echem po wszystkich regionach Królestwa Hałasu, w dół aż do samego Tronu” (Listy starego diabła do młodego, Warszawa 1990). Angielskiemu pisarzowi udało się pokazać istotę relacji, a właściwie zaprzeczenie wszelkiej relacji, jakie zachodzą między demonami – jest nią nienawiść, która dąży do tego, aby zataczać coraz szersze kręgi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zasadzki szatana prowadzące do pogrążania się w chaosie i ciemności zostały bardzo ciekawie pokazane przez tego samego autora w trzecim tomie „Opowieści z Narnii” – „Podróż wędrowca do świtu”. Bohaterska załoga narnijskiego okrętu po wielu przygodach dotarła w końcu do Wysypy Ciemności. Wyspa jest miejscem, w którym ożywają koszmary. Ciemność jak złowieszcza mgła wsącza się do wnętrza człowieka i budzi najtajniejsze lęki. Autor pokazał, że tak właśnie działa kusiciel, który wyolbrzymia problemy i paraliżuje działanie. Trzeba więc stoczyć bitwę z własnym lękiem. Ten motyw ciemności został rozwinięty w ekranizacji dzieła Lewisa („Podróż Wędrowca do Świtu” – 2010) wyreżyserowanej przez Michaela Adepta. W filmie pojawia się zielona mgła, która zatruwa myśli i uaktywnia największe lęki. Z książki i filmu wypływa następujący wniosek: trzeba stoczyć bitwę z lękiem podsycanym przez szatana.

Reklama

Niezwykle przekonujący obraz kuszenia udało się stworzyć J.R.R Tolkienowi. Olśniewająca wizja fikcyjnej krainy Śródziemia poruszyła w XX wieku wyobraźnię milionów czytelników. Symbolem najsilniejszej pokusy był pierścień władzy, czyli motyw przewodni genialnej trylogii „Władca Pierścieni”. W Polsce zostały niedawno wydane Listy Tolkiena. W jednym z nich autor streszcza przesłanie swojego dzieła nawiązując do pierścienia władzy. Został on wykuty, aby zarządzać innymi pierścieniami. Pierścienie miały mieć same dobre właściwości. Dobre elfy dały się zwieść podstępom złego Saurona, podobnie jak Ewa uległa podszeptom szatana. Tolkien w następujący sposób opisywał w swoich listach naturę podstępu Saurona, który wmawiał elfom, że: „Pomagając sobie nawzajem, mogliby uczynić zachód Śródziemia tak pięknym jak Valinor. W rzeczywistości był to ukryty atak na bogów, zachęcenie do próby utworzenia oddzielonego, niezależnego raju” (J R.R. Tolkien, Listy, Warszawa 2010, s. 291). Pisząc w dużym uproszczeniu można stwierdzić, że skutkiem tego działania okazały się długotrwałe wojny i wielkie nieszczęścia, jakie spadały na Śródziemie. Tragedie zakończyły się jednak dopiero wraz ze zniszczeniem pierścienia. Ten oryginalny symbol potęgi zła można odnieść do wielu wymiarów realnego świata. Ważne jest jednak, aby chrześcijanin podobnie jak bohater powieści, hobbit Frodo, bez żalu zniszczył wszelkie punkty zaczepienia, które może wykorzystać zło (pragnienie władzy, nałogi, brak zawierzenia swojego życia Bogu).

Tolkien w swojej mitologii ukazał również imponującą wizję stwarzania świata. Na początku dzieła „Silmarilion” czytamy o tym, że wszystko powstało z jednej melodii. Zły Melkor wprowadził jednak w tę piękną muzykę fałszywy akord, od którego rozpoczęły się wszelkie nieszczęścia w świecie. Powstało wiele opracowań interpretujących chrześcijańskie motywy w twórczości J.R.R Tolkiena. To niesamowite dzieło wymyka się jednak wszelkim klasyfikacjom. Z lektury „Władcy Pierścieni” płynie wiele pouczających treści. Chociażby na przykładzie Golluma widać, że podążanie za złem prowadzi do deformacji osobowości. A jednocześnie w literaturze Tolkiena ukryta jest głęboko prawda o tym, że jednak dobro jest silniejsze.

Warto jeszcze zajrzeć do książki dla dzieci i dla dorosłych autorstwa Michaela Endego „Momo”. Bohaterką książki jest mała dziewczynka, przy której wszyscy czują się bardzo dobrze. Momo to symbol pierwotnej niewinności i zachwytu. Jej przeciwieństwem są „szarzy panowie”, którzy pewnego dnia pojawili się w miasteczku. Szarzy panowie chodzą w szarych ubraniach i ciągle palą cygara. Są dyskretni i ciągle rozmawiają z ludźmi. Właśnie oni wsączają w umysł ludzi zwątpienie mówiąc im o tym, że już nie mają czasu, że muszą się śpieszyć, że do tej pory jeszcze niczego nie osiągnęli. Właśnie w ten sposób kradną ludziom czas i radość. Mała dziewczynka musi im stawić czoła. Michael Ende stworzył znakomitą metaforę procesu kuszenia i radzenia sobie z nim. Ratunkiem dla świata okazała się niewinna, mała dziewczynka. Motywy i myśli niemieckiego autora odnoszą się bardzo wyraźniej do Ewangelii.

W literaturze światowej można odnaleźć wiele takich obrazów, które pomagają zrozumieć pokusy, pomagają także bronić się przed nimi. Trzeba nazwać i wyraźnie umiejscowić pokusę, aby móc ją pokonać. Najważniejsze jest jednak to, aby nieustannie wierzyć w potężną moc Boga, który sprawia, że: „rozpraszają się Jego wrogowie” (Ps 68, 2).

2014-03-06 11:05

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nazwać i wyobrazić sobie pokusę, aby ją pokonać! (1)

Niedziela zamojsko-lubaczowska 9/2014, str. 7

[ TEMATY ]

Ewangelia

szatan

Duccio di Buoninsegna "Kuszenie Chrystusa" (XIII wiek)

Duccio di Buoninsegna Kuszenie Chrystusa (XIII wiek)
Szatan nie oszczędza nikogo. Zwodzi, oszukuje, straszy, wprowadza zwątpienie, potrafi nawet wpędzić w rozpacz. Jednocześnie jest bardzo przebiegły i zapobiegliwie ukrywa swoje działanie. Na szczęście, jego wpływ na człowieka pozostaje ograniczony. Zły duch nie ma wolnego dostępu do centrum ludzkiej duszy i umysłu, dlatego też atakuje pośrednio, jakby z zewnątrz. Zupełnie inaczej postępuje Bóg, który poprzez łaskę uświęcającą potężnie działa w sercach swoich wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Strefa Gazy: nigdy wcześniej nie było tak wielu dzieci po amputacjach

2026-05-31 14:45

[ TEMATY ]

strefa gazy

Gaza

Adobe Stock

Caritas Jerozolimy bije na alarm w sprawie bezprecedensowego kryzysu humanitarnego, który dotyka mieszkańców Strefy Gazy. Organizacja podkreśla, że brakuje żywności, leków, ale także dostępu do wody pitnej, co prawie 40-krotnie nasiliło choroby zakaźne. „Staramy się ratować życie przy pomocy nielicznych dostępnych środków” - podkreśla Caritas, wskazując, że pomoc humanitarna wciąż nie jest wpuszczana do Strefy Gazy.

Ponad 500 tysięcy osób cierpi z powodu głodu, podczas gdy wśród dzieci rośnie liczba niepełnosprawności i amputacji. „Pomoc humanitarna musi być znaczna pod względem ilości i stała, aby zaspokoić ogromne potrzeby mieszkańców Gazy. Wciąż nie widać wyraźnych oznak, które wskazywałyby, że wojna się skończy” - podkreśla ojciec Gabriel Romanelli, proboszcz jedynej katolickiej parafii w Strefie Gazy, który współpracuje z Caritas w niesieniu pomocy.
CZYTAJ DALEJ

Piłkarz Désiré Doué: dziękuję Jezusowi Chrystusowi, ponieważ to była moja modlitwa, aby wygrać Ligę Mistrzów!

2026-05-31 19:50

[ TEMATY ]

Liga Mistrzów

PAP/EPA/ANNA SZILAGYI

Piłkarz Désiré Doué

Piłkarz Désiré Doué

Te obrazy przyspieszają bicie serc oddanych kibiców na całym świecie. Zaraz po zwycięstwie w Lidze Mistrzów UEFA, gwiazda Paris Saint-Germain, Désiré Doué, pokazał, gdzie leżą jego prawdziwe priorytety. Zamiast po prostu świętować sportowy triumf, wyraźnie wzruszony napastnik wykorzystał mikrofon do mocnego wyznania wiary chrześcijańskiej: „I dziś wieczorem dziękuję mojemu Panu i Zbawicielowi, Jezusowi Chrystusowi, ponieważ to była moja modlitwa, to była moja modlitwa, aby wygrać Ligę Mistrzów i udało nam się! Jestem tak szczęśliwy”.

Dla młodego, wybitnego napastnika zwycięstwo na boisku było ewidentną odpowiedzią na intensywne, osobiste modlitwy. Ale dla Doué to coś więcej niż tylko sukces sportowy - to misja. Zapytany o motywację stojącą za jego słowami i sukcesem, piłkarz PSG znalazł odpowiedź równie prostą, co głęboką, którą można uznać za naczelną zasadę jego życia poza boiskiem. Désiré Doué dołącza do rosnącej grupy światowej klasy piłkarzy, którzy wykorzystują swoją sławę, aby odważnie głosić Ewangelię i dziękować Bogu za swój talent.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję