Reklama

Niedziela Rzeszowska

Żeby zapłonął ogień

Niedziela rzeszowska 11/2014, str. 6

[ TEMATY ]

rozmowa

Archiwum prywatne Ks. inf. Józefa Sondeja

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. TOMASZ NOWAK: – Sto lat życia... W podręcznikach do historii to kilka działów. Jak czuje się człowiek, który nosi w pamięci i sercu tak wiele wydarzeń i związanych z nimi osób?

KS. INF. JÓZEF SONDEJ: – To wszystko dokonuje się bardzo powoli i stopniowo. Człowiek jest nieświadomy tego, co się wydarzy i nie wie jaka jest jego przyszłość. Są to zakryte karty, których nie można od razu odczytać. Stopniowo je odkrywamy i pewne sytuacje akceptujemy, inne odrzucamy. W każdym razie przeżywamy na miarę możliwości. Pan Bóg to dobrze zorganizował. Podobnie jest z pamięcią. Nie wszystko w danym momencie pamiętamy. I dzięki Bogu.

– 25 czerwca 1939 r., podczas Litanii do Wszystkich Świętych, leżał Ksiądz na posadzce katedry w Przemyślu. Czy pamięta Ksiądz tamtą chwilę, myśli, uczucia?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Pamiętam doskonale ten moment. Byłem spokojny i z ufnością wzywałem opieki Patronów. To zasługa rekolekcji przed święceniami, które przeżywałem świadomie i głęboko, a także całej formacji w seminarium. (...)

– Nieżyjący już ks. Janusz Pasierb w wierszu pt. „Prymicjantowi” pisał: „Trzeba twojej głupiej miłości / żeby zapłonął Ogień”. Czy myśląc o swoim kapłaństwie odnajduje się Ksiądz w słowach poety?

Reklama

– Tak, odnajduję się. Zadania kapłana są wielkie i nieogarnione. Człowiek, który z realizmem patrzy na siebie, widzi z jednej strony swoje słabości, a z drugiej wielkie zadania, które wiążą się z kapłaństwem – od sakramentów przez katechezę, głoszenie kazań do działalności społecznej. Pojawia się świadomość, że nie wszystko uda się wypełnić tak jak oczekuje tego Kościół. I ja to wiedziałem i niejednokrotnie stawałem w salach szkolnych i na ambonie z niepokojem, ale też świadomy Bożego działania i mocy. Jak to napisał ks. Pasierb?

– Żeby zapłonął Ogień.

– O to właśnie chodzi.

– „Wiem, że ofiaruję prawdziwe Ciało i Krew / z buntu mojej krwi i mojego ciała”. To z kolei fragment wiersza pt. „Wierzę” ks. Janusza Pasierba. Czy w ciągu wielu lat życia i kapłaństwa przeżywał Ksiądz momenty buntu, kryzysu i zwątpienia?

– Należę do tych osób, które nigdy nie przeżywały kryzysu wiary. Oczywiście miałem różne trudności związane ze sprostaniem w pełni ideałowi kapłańskiemu. Pewne trudności w modlitwie, rozmyślaniu, różne roztargnienia. Nie zawsze, tak jak chciałem, przygotowywałem się do kazań i katechezy. (...) Czując ułomność i niewystarczalność korzyłem się przed Panem Bogiem, jednak załamań w kapłaństwie, w drodze którą szedłem, dzięki Bogu nie miałem. Wiem, że jest to także zasługa modlitw mojej świątobliwej mamusi, która zmarła po moim pierwszym roku kapłaństwa.

Reklama

– W wydanej w 2013 r. przez IPN książce pt. „W służbie Chrystusa Króla. Ks. Józef Sondej” możemy zapoznać się z dokumentami sporządzonymi na podstawie informacji tajnych współpracowników. Rozmawiał z Księdzem m.in. tajny współpracownik „Postępowy” i tajny współpracownik „Doktor”. Czy miał Ksiądz świadomość obecności w środowisku Księdza współpracowników Służby Bezpieczeństwa i czy wiedział o współpracy także duchownych?

– Ogólnie o współpracownikach z komunistycznymi władzami wiedziałem, natomiast nie przypuszczałem, że konkretne osoby, które znałem, współpracują ze Służbą Bezpieczeństwa. Wiedziałem też o niektórych duchownych, zwłaszcza o księżach „patriotach”, którzy dali się wciągnąć do współpracy z reżimem komunistycznym. Wśród księży współpracowników byli tacy, którzy czynili to dobrowolnie. Byli też i tacy, którzy ulegli pod wpływem szantażu, prześladowania czy bicia. Wielu z nich nie chciało działać na szkodę Kościoła, Ojczyzny czy konkretnych osób, ale też nie mieli odwagi, aby powiedzieć otwarcie, że nienawidzą reżimu, który był wtedy w Polsce.

– Od 1994 r. jest Ksiądz na emeryturze. W tym roku minie 20 lat. Można powiedzieć, że ma Ksiądz ogromne doświadczenie jako emeryt. Ludzie, nie tylko duchowni, bardzo różnie przeżywają ten etap życia. W przypadku księdza, co nie zawsze towarzyszy osobom świeckim, dochodzi jeszcze samotność. Gdy połączona jest z chorobą, wielu czuje się rozgoryczonych. Jak Ksiądz wyobraża sobie idealną emeryturę kapłana?

– Nigdy nie wyłączać się z pracy kapłańskiej. A takim miejscem, którego nam nikt nie odbierze jest konfesjonał. Pamiętam też z seminarium pewne rady. Po pierwsze, aby na emeryturze nigdy nie mieszać się w decyzje następcy, choć pewne rzeczy mogą się dziać nie po naszej myśli. Niech on sam decyduje o wszystkim. Ktoś nawet powiedział żartobliwie, że gdyby nawet kościół się palił, to ratowanie należy zostawić proboszczowi. Starałem się trzymać tej zasady, choć powiem szczerze, że z pewnymi trudnościami. Przyzwyczajenie się do bycia emerytem, który jest na uboczu, w cieniu, nieraz sporo kosztowało moją ambicję.

2014-03-11 14:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W katedrze poczułem się jak w domu

Niedziela kielecka 43/2015, str. 7-8

[ TEMATY ]

rozmowa

Archiwum

Ks. prał. Henryk Jagodziński

Ks. prał. Henryk Jagodziński

Z ks. prał. Henrykiem Jagodzińskim, kapłanem diecezji kieleckiej, od września pracującym w Indiach na stanowisku radcy Nuncjatury Apostolskiej, rozmawia Agnieszka Dziarmaga

AGNIESZKA DZIARMAGA: – Co w praktyce oznacza funkcja radcy Nuncjatury Apostolskiej w Indiach?
CZYTAJ DALEJ

Pomorskie: Nauczycielka wtargnęła z nożem do przedszkola w Kwidzynie

2026-01-29 13:00

[ TEMATY ]

nauczycielka

nóż

Adobe Stock

Prokuratura w Kwidzynie skierowała do sądu wniosek o tymczasowy areszt wobec 43-letniej nauczycielki z jednego z przedszkoli w Kwidzynie. Kobieta z nożem w ręku weszła do sali, w której bawiły się dzieci.

Jak poinformowała st. asp. Anna Filar, oficer prasowa kwidzyńskiej policji, do zdarzenia doszło 22 stycznia br.
CZYTAJ DALEJ

Chińska rakieta może pojawić się nad Polską pomiędzy godz. 7 a 13

2026-01-30 08:37

[ TEMATY ]

chińska rakieta

nad Polską

odłamki

Adobe Stock

Chińska rakieta może dziś przelecieć nad Polską

Chińska rakieta może dziś przelecieć nad Polską

Polska Agencja Kosmiczna (POLSA) powołując się na najnowsze dane o położeniu orbitalnym chińskiej rakiety, która w piątek może przelatywać nad Polską szacuje, że obiekt może wejść w atmosferę ziemską pomiędzy godz. 7.04 a 13.12 czasu polskiego. Agencja zapewniła, że monitoruje sytuację.

O możliwości wejścia w atmosferę Ziemi fragmentu chińskiej rakiety ostrzegło w czwartek Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, które zacytowało komunikat Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA). Jak informowano sytuacja związana jest z naturalnym procesem deorbitacji rakiety.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję