Reklama

Wiadomości

Biało-czerwona w czasach PR-u

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z ust prezydenta padły słowa, które – choć znane i powtarzane – tym razem zabrzmiały bardziej jak testament niż jak polityczna deklaracja. „To na nią patrzymy ze wzruszeniem, to z niej jesteśmy dumni” – mówił o biało-czerwonej fladze. Przypominał o Bitwie Warszawskiej, o opaskach powstańców, o fladze Solidarności, o masztach wznoszących się podczas igrzysk. I o Polakach rozsianych po świecie, którzy wieszają flagi w swoich domach, uczą dzieci polskich modlitw i historii. Trudno nie zauważyć, że była w tym emocjonalna szczerość – dziś w polityce coraz rzadsza.

Flaga, która łączyła. I flaga, która się zużywa

Można prezydentowi Dudzie różne rzeczy zarzucać, ale nie można mu odmówić jednego: jego podejście do symboli narodowych nigdy nie było cyniczne. Flaga, hymn, godło – to nie były dla niego rekwizyty, lecz świętości. Może nawet według niektó za bardzo święte, jak na czasy, w których przyszło mu urzędować.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Bo dziś biało-czerwona przeżywa paradoks: im częściej powiewa, tym mniej znaczy. Staje się elementem nowoczesnej polityki w stylu PR – wystrojem sceny, tłem do przemówień, dodatkiem do selfie. Flagi są, bo wypada. Bo źle wygląda bez nich. Bo PiS je ma, to Tusk też musi. Jeszcze w marcu 2023 roku wiece ówczesnej opozycji odbywały się bez polskich flag. Dopiero krytyka, że „u Tuska nie ma, a u Kaczyńskiego są”, sprawiła, że flagi zaczęły pojawiać się jak z automatu. Nagle wszyscy oni „kochają” flagę. Ale widać, kiedy ktoś ją niesie z przekonania, a kiedy – z kalkulacji.

I to już nie jest kwestia sporu PiS-PO, prawicy i lewicy. To głębsze zjawisko – wizerunkowe zużycie symboli, które kiedyś coś znaczyły. Dziś biało-czerwona może być elementem gry wiecowej, dekoracja patriotycznego performansu, a tymczasem jeszcze niedawno, z tego samego środowiska, które dziś z dumą się nią otula, płynęły gesty skrajnego szyderstwa – jak happening w programie Kuby Wojewódzkiego, gdzie Marek Raczkowski i Krzysztof Stelmaszyk wtykali miniaturowe flagi w ekskrementy. Dla śmiechu, dla prowokacji, dla lajków.

Od sztandaru do scenografii

Zmienił się klimat. Dziś już nie wypada być zbyt ostentacyjnie szyderczym wobec symboli narodowych. Stały się modne. Ale moda to nie to samo, co szacunek. Flaga to nie jest torebka Louis Vuitton, którą można mieć, bo „tak się teraz nosi”.

To, co mówił prezydent Duda o sztandarze Królestwa Polskiego i o barwach heraldycznych, mogło dla niektórych zabrzmieć zbyt patetycznie, zbyt podręcznikowo. Ale może właśnie dlatego było to potrzebne. Bo za chwilę może już nie być nikogo, kto opowie o fladze bez marketingowej kalkulacji.

Może następca Dudy będzie myślał podobnie. Może będzie potrafił mówić o polskości ponad podziałami. Może będzie umiał z szacunkiem odnosić się do przeszłości i do tych, którzy walczyli pod tą flagą. Ale może też – i to dziś bardziej prawdopodobne – symbole narodowe będą już tylko tłem dla Twittera, Instagrama, dla zdjęć, z których uśmiechają się politycy trzymający flagę, ale niekoniecznie rozumiejący jej sens.

Na koniec prezydent napisał w mediach społecznościowych: „Niech biało-czerwona nas łączy – ponad granicami, ponad podziałami – w imię wolnej, silnej i sprawiedliwej Polski”. I to piękne życzenie. Tylko że dziś, gdy flaga łączy głównie piksele w tle materiałów wyborczych, a nie ludzi, trzeba mieć odwagę powiedzieć: szacunek nie bierze się z ekspozycji. Bierze się z przekonania. I ono właśnie zaczyna zanikać.

2025-05-03 07:17

Ocena: +6 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bez refleksji i bez deeskalacji

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Zamiast wyciągnąć wnioski z prezydenckich wyborów i porażki swojego kandydata, Rafała Trzaskowskiego - obóz Donalda Tuska najwyraźniej postanowił iść drogą konfliktu i eskalacji. Po zimnym prysznicu drugiej tury zamiast poszukiwania sposobów na, już nie mówię zgodę i pojednanie, ale deeskalację i zgodne współistnienie z prezydentem Karolem Nawrockim, zdecydował się na atak. To strategia, która szkodzi Polsce, pogłębiając podział społeczny i uniemożliwiając jakiekolwiek porozumienie.

Sprawa zmiany ambasadorów RP w Chinach, Watykanie i Rumunii jest idealnym przykładem takiego podejścia. Szef MSZ, Radosław Sikorski, zdecydował się na ruch, który prezydent Andrzej Duda nazwał „bardzo złym” dla polskiej polityki zagranicznej. Ambasadorzy Jakub Kumoch, Adam Kwiatkowski i Paweł Soloch, związani bezpośrednio z prezydentem, wykonali ogromną pracę, jak choćby zniesienie embarga na polskie produkty rolne w Chinach. Teraz mają być odwołani.
CZYTAJ DALEJ

Ruszył proces ws. Fundacji Profeto. Prokurator odczytał akt oskarżenia

2026-01-28 18:18

[ TEMATY ]

Fundacja Profeto

Ks. Michał Olszewski

PAP/Leszek Szymański

W Sądzie Okręgowym w Warszawie odczytany został akt oskarżenia ws. prezesa fundacji Profeto, ks. Michała Olszewskiego, oraz dwóch byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Oznacza to, że ruszył proces, w którym prokuratura zarzuca im nieprawidłowości w dysponowaniu środkami z Funduszu Sprawiedliwości.

Jeden z pełnomocników ks. Michała Olszewskiego, mec. Krzysztof Wąsowski stwierdził z ironią w rozmowie z dziennikarzami po odczytaniu aktu, że zadanie sądu zostało wykonane. Z pogwałceniem konstytucji, ustaw, przepisów prawa, niewłaściwym składem, ławnikami, którzy w ciągu doby zapoznali się z liczącym kilkaset stron materiałem dowodowym – zaznaczył prawnik.
CZYTAJ DALEJ

Rok Świętego Franciszka - miejsca kultu w archidiecezji łódzkiej

2026-01-29 10:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archiwum parafii

Relikwie św. Franciszka Sanktuarium Matki Boskiej Piotrkowskiej - Ojcowie Bernardyni w Piotrkowie Trybunalskim

Relikwie św. Franciszka Sanktuarium Matki Boskiej Piotrkowskiej - Ojcowie Bernardyni w Piotrkowie Trybunalskim

Rok 2026 zajmuje szczególne miejsce w historii Kościoła i rodziny franciszkańskiej. Mija bowiem 800 lat od śmierci św. Franciszka z Asyżu – jednego z największych świętych chrześcijaństwa, proroka pokoju, braterstwa i radykalnego ubóstwa. Z tej okazji Ojciec Święty Leon XIV ogłosił okres od 10 stycznia 2026 r. do 10 stycznia 2027 r. Rokiem Świętego Franciszka, zapraszając wiernych na całym świecie do ponownego odkrycia jego duchowego dziedzictwa.

Asyż, niewielkie miasto w sercu Umbrii, pozostaje od wieków żywym znakiem Ewangelii wcielonej w życie. To tutaj urodził się Giovanni Bernardone, późniejszy św. Franciszek, i tutaj dojrzewało jego powołanie. Po doświadczeniu głębokiego nawrócenia usłyszał wezwanie Chrystusa: „Franciszku, idź i odbuduj mój Kościół”. Odczytał je nie tylko jako naprawę zniszczonych murów, lecz przede wszystkim jako wezwanie do odnowy serc. Z Asyżu wyruszył, by głosić Ewangelię bardziej czynem niż słowem – życiem pełnym prostoty, miłosierdzia i radosnej wiary. Szczególnym miejscem jubileuszu jest Bazylika św. Franciszka, gdzie spoczywają jego relikwie. W związku z obchodami jubileuszowymi, po raz pierwszy w historii zostaną one wystawione do publicznej czci wiernych w dniach od 22 lutego do 22 marca 2026 roku. Asyż przypomina dziś światu o wartościach wciąż aktualnych: pokoju, trosce o stworzenie, solidarności z ubogimi oraz bezgranicznym zaufaniu Bogu. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję