Reklama

Dzieło Biblijne

Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II

Poławiacze pereł

Niedziela Ogólnopolska 30/2014, str. 31

[ TEMATY ]

Dzieło Biblijne

SodanieChea / photo on flickr

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie zorganizowano wystawę pt. „Perły”. Zgromadzono szczególne eksponaty i klejnoty z perłami z całego świata. Przy okazji zaoferowano zwiedzającym prawdziwą ucztę: odbyły się lekcje na temat tych rzadkich, tajemniczych okazów.

Perły poławiane są w wielu miejscach świata, ale ojczyzną naturalnych pereł jest Zatoka Perska, gdzie przez wieki ich połów był głównym źródłem dochodów mieszkańców. Dziś nurkowie wyposażani w coraz lepszy sprzęt zanurzają się na naprawdę duże głębokości. Jednak przed wiekami poławiacze pereł musieli mierzyć się z wielkim niebezpieczeństwem. Nurek, połączony z łodzią za pomocą liny, schodził na głębokość nawet ponad 20 metrów. Nie miał butli tlenowej i skafandra. Miał tylko marzenie, aby znaleźć perłę. Ryzykował życie, często tracił je, nie znajdując skarbu. Ale pojawiali się następni marzyciele – śmiałkowie, którzy odważnie zanurzali się w otchłań morza.

Perłę może wytworzyć każdy małż ze skorupą, od największego na świecie ich gatunku – przydaczni olbrzymiej, o długości nawet do półtora metra – po małego ślimaka lądowego. Jednak powstawanie pereł jest zjawiskiem tak rzadkim, że jeden piękny okaz trafia się raz na dwa tysiące muszli, a nawet tylko raz na pięćdziesiąt tysięcy. Najdroższe, najbardziej cenione są perły okrągłe. W wycenie pereł liczy się idealny kształt, blask i odcień – od bieli, przez pistacjową zieleń, róż, złoto i bakłażanowy fiolet, aż po perły czarne. Przez wieki nadawano perłom wiele symbolicznych znaczeń. Wyrażały czystość, miłość, smutek, kobiecość. Do narodzin perły porównywano Niepokalane Poczęcie Matki Bożej. Mawiano też, że perły, to nic innego, jak „łzy Boga wpadające do wody”. Chrystus nadał perle własną symbolikę. Jeśli dla wydobycia jednej perły z wnętrza muszli ukrytej na dnie morza narażamy życie, a mądry kupiec „GDY ZNALAZŁ JEDNĄ DROGOCENNĄ PERŁĘ, POSZEDŁ, SPRZEDAŁ WSZYSTKO, CO MIAŁ, I KUPIŁ JĄ” (Mt 13,46), to czyż nie o wiele więcej powinniśmy być gotowi oddać dla chwały Królestwa Bożego?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-07-22 12:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W szkolnej ławie Jezusa

W pewnej hinduskiej szkole przeprowadzono interesujący eksperyment. Dwunastoletnim dzieciom, które nigdy nie miały styczności z Ewangelią, przeczytano Osiem błogosławieństw, i poproszono, by uważnie słuchały i starały się zapamiętać jak najwięcej z nich. Ku zaskoczeniu badających, po jednorazowym wysłuchaniu błogosławieństw niemal każde z dzieci potrafiło bezbłędnie odtworzyć pięć, sześć, a nawet siedem z nich! A wszystko to w czasach, gdy absolutną dominantę zdobyła pamięć wzrokowa.
CZYTAJ DALEJ

Szwajcaria: 200 zamaskowanych osób próbowało zakłócić Marsz dla Życia w Zurychu

2026-09-22 11:59

[ TEMATY ]

Szwajcaria

marsz dla życia

Adobe Stock

Około 2,2 tys. osób wzięło udział 19 września w dorocznym Szwajcarskim Marszu dla Życia w Zurychu. Tegoroczne wydarzenie odbyło się pod hasłem „Razem dla życia!” i koncentrowało się na znaczeniu rodziny oraz odpowiedzialności ojców.

Po raz szósty z rzędu władze Zurychu nie zezwoliły na przeprowadzenie marszu w centrum miasta, wskazując na zagrożenie ze strony kontrdemonstrantów. Organizatorzy zakwestionowali tę decyzję, argumentując, że inne demonstracje mogą odbywać się w centralnych częściach miasta.
CZYTAJ DALEJ

Biskup, którego słuchała Ameryka

2026-09-23 07:01

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton John Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Miliony Amerykanów siadały wieczorem przed telewizorami, by obejrzeć nie komika, aktora czy gwiazdę muzyki, lecz katolickiego biskupa, a już wkrótce błogosławionego. Kim był abp Fulton Sheen?

Lata pięćdziesiąte XX wieku to moment, gdy srebrny ekran zaczął kształtować amerykańskie społeczeństwo. Telewizja nie była już tylko nowinką techniczną. Wpływała na sposób myślenia o rodzinie, polityce, wychowaniu i codziennym życiu. W najlepszym czasie antenowym dominowała rozrywka – starannie przygotowane widowiska, seriale i programy z udziałem największych gwiazd. I właśnie wtedy do studia wszedł katolicki biskup. Nie próbował nikogo zabawiać. Zamiast scenografii miał tablicę, po której kreślił proste rysunki. Nie unikał tematów trudnych. Potrafił ganić kapitalistów za chciwość, ostrzegać przed komunizmem, przypominać o odpowiedzialności wobec Boga i rodziny. Modlił się także za Hitlera i Stalina, przekonany, że chrześcijańska miłość nie kończy się tam, gdzie zaczyna się nienawiść. Dlaczego miliony Amerykanów pokochało abp. Sheena? Co sprawiło, że katolicki duchowny stał się popularniejszy niż komicy złotej ery telewizji?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję