Reklama

Egipt: mnisi na znak sprzeciwu zamykają przed pielgrzymami klasztor św. Katarzyny na Synaju

Mnisi z prawosławnego klasztoru św. Katarzyny na półwyspie Synaj postanowili zamknąć obiekt dla zwiedzających na znak sprzeciwu wobec orzeczenia sądu w Ismailij z 28 maja br., który uznał ten obszar za własność państwową, przyznając Kościołowi jedynie prawo do użytkowania go. Mimo różnych zapewnień ze strony egipskich władz, zapewniających, że wyrok sądu niewiele zmieni w statusie klasztoru, decyzja ta bardzo zaniepokoiła światowe prawosławie, które widzi w tym „niebezpieczny precedens”.

[ TEMATY ]

Egipt

mnisi

klasztor św. Katarzyny na Synaju

Berthold Werner, CC BY-SA 3.0 , via Wikimedia Common

Klasztor św. Katarzyny na półwyspie Synaj

Klasztor św. Katarzyny na półwyspie Synaj

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Swe obawy wyraziły dotychczas m.in. patriarchaty Konstantynopola, Jerozolimy i Aleksandrii, Kościoły Grecji i Cypru oraz Grecki Związek Teologów.

Spośród państw najsilniejszy protest przekazała Grecja, wydając w tej sprawie oficjalne oświadczenie i podejmując działania dyplomatyczne wysokiego szczebla w obronie tego świętego miejsca światowego prawosławia. Minister spraw zagranicznych tego kraju Jorgos Jerapetritis spotkał się w tej sprawie 4 czerwca w Kairze ze swym egipskim odpowiednikiem Badrem Abdelattym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ihumen klasztoru abp Damian określił tę sytuację jako „manipulację sądową”. Wyjaśnił, że od 1980 r. klasztor przedłożył dokumenty własności dla 71 miejsc i zachował ich oficjalne pokwitowania. Władze państwowe stale jednak odmawiały uznania tych praw, mimo że podobne przypadki były w pełni uznawane gdzie indziej. Arcybiskup wyraził niezadowolenie, że mnisi są teraz traktowani tak, jakby nielegalnie przejęli ziemię i że zażądano od nich płacenia za korzystanie z niej.

Reklama

Zaznaczył ponadto, że wcześniej osiągnięto porozumienie między Kościołem prawosławnym a rządem egipskim w obecności przedstawicieli władz greckich. Umowę tę jednak niedawno jednostronnie zmieniono. „Chronimy ten skarb od VI wieku. A teraz powiedziano nam, że możemy z niego korzystać, ale nie jesteśmy jego właścicielami. Mam 91 lat i mieszkam tu od 27. roku życia. Wyobraźcie sobie, jak wielki jest ten ból!” - wyznał sędziwy hierarcha.

Przedstawiciel prawny monasteru Christos Kompiliris zwrócił uwagę, że rozmowy w sprawie umowy trwały dziewięć miesięcy i były prawie sfinalizowane, gdy nagle zakończyły się tuż przed podpisaniem wypracowanego dokumentu. Wydano wówczas orzeczenie sądowe, które było sprzeczne z istotą wcześniejszego porozumienia. Prawnik ostrzegł, że orzeczenie pozwala państwu na uzyskanie własności, jeśli mnisi kiedykolwiek opuszczą ją - z jakiegokolwiek powodu - pozostawiając swoją dalszą obecność na łasce nieprzewidywalnych decyzji politycznych lub administracyjnych. „Ten nowy status prawny stawia pod znakiem zapytania całą przyszłość klasztoru” - powiedział adwokat.

Kompiliris wyraził również zaniepokojenie, że orzeczenie nie tylko potwierdza własność państwową, ale także pozwala na konfiskatę 25 z 71 nieruchomości należących do klasztoru.

Według katolickiej agencji ACI MENA za kulisami sporu stoi projekt "Wielkie Przemienienie" z 2021 roku autorstwa prezydenta Egiptu, mający na celu przekształcenia klasztoru Świętej Katarzyny i ziem wokół niego na „w pełni zintegrowany obszar turystyczny”. Krytycy twierdzą, że plan ten zagraża sakralnemu charakterowi tego miejsca. Inni jednak postrzegają niedawne orzeczenie sądowe jako kwestię egipskiej suwerenności, mającą nie dopuścić do przekształcenia klasztoru w niezależną jednostkę, coś na kształt „nowego Watykanu”.

Reklama

Pracujący od wielu lat w Japonii polski dominikanin o. Paweł Janociński, który w 2023 wziął udział w ekumenicznej pielgrzymce m.in. na Synaj, zauważył, że częste są tam ataki ekstremistów islamskich. „Autokary naszej 300-osobowej grupy poruszały się tam tylko w asyście ochrony policyjnej. Mimo tych ataków, w których giną żołnierze egipscy, jako pątnicy ekumeniczni, popierani przez prawosławny Kościół Grecji, mogliśmy wiele zwiedzić i modlić się w atmosferze tego świętego monasteru. Zamknięcie klasztoru dla pielgrzymów, choć jest to znak protestu ze strony mieszkających tam mnichów, stanowi wielką kodę dla wszystkich, którym zależy na nawiedzeniu tego miejsca, tak ważnego w całej historii chrześcijaństwa” - stwierdził zakonnik.

Klasztor św. Katarzyny na Synaju powstał około 530 roku na rozkaz cesarza bizantyjskiego Justyniana I, choć pierwszą kaplicę wzniesiono tam na początku IV wieku na polecenie cesarzowej Heleny (zmarłej około 328-330 roku) i jest najstarszym, działającym do dzisiaj. monasterem chrześcijańskim na świecie. Znajduje się w wąskiej dolinie Wadi al-Dajr na południu Synaju w miejscu, w którym tradycja biblijna umiejscowiła krzak gorejący, z którego Bóg przemawiał do Mojżesza (Wj 3, 1-6), a w pobliżu wznosi się góra Synaj, zwana też Górą Mojżesza, gdzie miał on otrzymać od Boga tablice Dekalogu. Obiekt, otoczony wysokim na 12-15 metrów i grubym na ponad półtora metra murem obronnym, jest położony na wysokości 1570 m n.pm.

W ciągu wieków klasztor przechodził burzliwe koleje losu, wielokrotnie doświadczał ataków ze strony otaczających go plemion koczowniczych (do obrony przed nimi służyły właśnie wysokie i grube mury), a gdy na początku VII wieku na półwyspie pojawili się Arabowie, w 625 roku mnisi wysłali delegację do Mahometa, prosząc go o ochronę. Ten przychylił się do ich prośby, wystawiając dokument, zwany Testamentem Mahometa, zapewniający ochronę klasztoru i zwalniający go od podatków. Gdy na przełomie IX i X wieku odkryto tam relikwie św. Katarzyny Aleksandryjskiej - patronki klasztoru, wzrosła jego popularność i wzmógł się ruch pielgrzymkowy do niego.

W ramach zespołu klasztornego zbudowano tam około 20 cerkwi, z których główna nosi tytuł Przemienienia Pańskiego. Klasztor ma również ponad 30 filii w Egipcie, Libanie, Grecji, na Cyprze i w Konstantynopolu (Stambule). 26 lutego 2000 roku miejsce to odwiedził św. Jan Paweł II podczas swej podróży-pielgrzymki do Egiptu w związku z obchodami Roku Świętego 2000. Zwiedził wówczas obiekt i spotkał się z przebywającymi tam mnichami, którzy jednak nie zgodzili się na odprawienie w klasztorze nabożeństwa ekumenicznego i musiało się ono odbyć na zewnątrz, pod murami klasztoru.

Ze względu na swą historię i rolę, jaką klasztor św. Katarzyny odgrywa w świecie prawosławnym, od co najmniej 640 roku cieszył się on zawsze dużą autonomią, której oficjalnie udzielił mu Patriarchat Konstantynopolski w 1575 i potwierdził w 1782 roku. Obecnie Kościołem macierzystym arcybiskupstwa synajskiego jest Patriarchat Jerozolimski, którego zwierzchnik wyświęca kolejnych arcybiskupów synajskich, a zarazem przełożonych klasztoru św. Katarzyny. Obecnie liczebność wiernych tego Kościoła autonomicznego wynosi około 900, w tym około 20 mnichów. Od 10 grudnia 1973 roku arcybiskupem Synaju, Rajtho i Farasu jest Damian (Samardzis; urodzony 4 kwietnia 1935).

2025-06-07 18:30

Oceń: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Konflikt w klasztorze na Górze Synaj zażegnany. Sędziwy przełożony ustępuje

Arcybiskup synajski Damian, który od ponad pół wieku jest przełożonym klasztoru św. Katarzyny na Synaju i tym samym stoi na czele autonomicznego prawosławnego Kościoła Synajskiego, zapowiedział ustąpienie z tego urzędu. 90-letni hierarcha złożył to oświadczenie 4 września, gdy prawosławie wspomina proroka Mojżesza, którego imię związane jest z tym miejscem, gdyż tam, na górze Synaj otrzymał on od Boga tablice Dekalogu. Arcybiskup oznajmił także o zamiarze uruchomienia procedury wybrania swego następcy.

Decyzja Damiana kończy kilkumiesięczny spór w łonie tego najstarszego, istniejącego nieprzerwanie do dzisiaj klasztoru, którego początki sięgają pierwszej połowy VI wieku. Oznacza ona m.in. ponowne otwarcie tego miejsca, które kilka dni temu zostało zamknięte dla większości przebywających tam mnichów, a także dla pielgrzymów i turystów. Nastąpiło to po wejściu arcybiskupa do klasztoru w towarzystwie uzbrojonej ochrony i kilku opowiadających się za nim mnichów, podczas gdy pozostałych, którzy wcześniej wystąpili przeciw niemu i zażądali jego ustąpienia, wypędzono. Ihumen (przełożony klasztoru, czyli abp Damian) wykreślił ich ze spisu członków bractwa zakonnego, co automatycznie pozbawiało ich zezwolenia na pobyt w Egipcie.
CZYTAJ DALEJ

Siła małości

W słowach Leona XIV do tureckich chrześcijan znalazła się wskazówka dla całego Kościoła.

Spotykając „małą trzódkę” tureckich katolików w katedrze Ducha Świętego w Stambule, Leon XIV wypowiedział słowa, które nie tylko oddają rzeczywistość obecności chrześcijańskiej na tej ziemi, ale zawierają również cenną wskazówkę dla wszystkich. Papież zaprosił do przyjęcia ewangelicznego spojrzenia na ten Kościół o chwalebnej przeszłości, który dziś jest niewielki liczebnie. Zachęcił do spojrzenia „oczami Boga”, aby odkryć ponownie, że „On wybrał drogę małości, aby zstąpić pośród nas”. Pokora małego domu w Nazarecie, gdzie niewiasta powiedziała swoje „tak”, pozwalając Bogu stać się Człowiekiem, żłobek w Betlejem, gdzie Wszechmocny stał się niemowlęciem całkowicie zależnym od opieki ojca i matki, publiczne życie Nazarejczyka, spędzone na nauczaniu od wioski do wioski w prowincji na krańcach imperium, poza zasięgiem wielkiej historii. Królestwo Boże, przypomniał Leon XIV, „nie narzuca się, przyciągając uwagę”. I w tej logice, w logice małości, tkwi prawdziwa siła Kościoła. Następca Piotra przypomniał chrześcijanom w Turcji, że Kościół oddala się od Ewangelii i Bożej logiki, gdy uważa, że jego siła opiera się na zasobach i strukturach, a owoce jego misji wynikają z liczebności, potęgi ekonomicznej, zdolności wpływania na społeczeństwo. „We wspólnocie chrześcijańskiej, gdzie wierni, kapłani, biskupi nie obierają tej drogi małości, brakuje przyszłości […]. Królestwo Boże wyrasta z tego, co małe, zawsze z małego” – powiedział papież Franciszek w homilii w Domu św. Marty, którą dziś przywołał jego Następca.
CZYTAJ DALEJ

Inwestują z myślą o przyszłości

2025-11-28 21:05

Maria Fortuna- Sudor

- Inwestycja umożliwi wspieranie naszej misji, a jednocześnie przyniesie realną wartość mieszkańcom miasta – zapowiada o. Paweł Klimczak, dominikanin, przeor krakowskiego klasztoru.

Krakowscy dominikanie rozpoczęli przygotowania do realizacji nowoczesnego, wielofunkcyjnego budynku z lokalami do czasowego, długoterminowego pobytu. Obiekt powstanie w Krakowie, przy ul. Stefana Jurczaka, w bezpośrednim sąsiedztwie centrum handlowego Serenada oraz Parku Wodnego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję