Reklama

Niedziela Legnicka

Młyn-Fest 3 zakończony

Niedziela legnicka 33/2014, str. 3

[ TEMATY ]

młodzi

www.wboleslawcu.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tygodniowe święto młodych w Betlejem, czyli Domu Chleba w Osłej dobiegło końca. Pozostały zdjęcia, wspomnienia i chęć przybycia tu znów za rok.

Młyn-Fest to młodzieżowe rekolekcje formacyjno-ewangelizacyjne pod namiotami w duchowości Towarzystwa Maryi Niepokalanej. Rekolekcje, jak i cały ośrodek (Dom Chleba) prowadzi o. Marek Skiba ze Zgromadzenia Księży Oblatów. To on wpadł na pomysł, by na początku wakacji poświęcić czas tylko dla młodzieży i z młodzieżą. Był to czas śpiewu, tańca, warsztatów, prelekcji, modlitwy. Przed kilku laty o. Marek przejął dawny młyn, w którym obecnie miele się ludzkie serca. Teraz karmią się Chlebem Słowa i Ciałem Pana. Jest on miejscem spotkania na „fest”, czyli świątecznie i święcie, na całość!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z pełnym zaangażowaniem, bo Bóg tak chce! W tym roku młodzież przeżywała swoje święto zgodnie z hasłem: „Pozwolić, by inni dopomogli mi stać się świętym!”. W tym czasie były grupy dzielenia się wiarą, koncerty zespołów religijnych, warsztaty artystyczne w postaci śpiewu, tańców i uwielbienia czy spotkań z pasjonatami, którzy w swoim życiu na pierwszym miejscu postawili Boga.

Reklama

Najważniejszym punktem rekolekcji było całodzienne obcowanie z żywym Jezusem Chrystusem. W piątek była Noc Konfesjonałów! Przyjechał także zespół taneczny „Nazaret”, który prezentował swoje umiejętności taneczne. Z młodzieżą spotkał się prof. Piotr Szubarczy, który mówił o żołnierzach niezłomnych, a zwłaszcza o Powstaniu Warszawskim. Jak zaznacza gospodarz miejsca o. Marek, Dom Chleba to miejsce formacji chrześcijańskiej i patriotycznej, stąd również tematy historyczne.

O tym niezwykłym miejscu i atmosferze, jaka w nim panuje, najlepiej opowiada młoda uczestniczka trzeciego Młyn-Festu.

„Hej, mam 15 lat i chciałabym wam opowiedzieć o tym, jak zbliżyłam się i poznałam Boga... Na samym początku do kościoła chodziłam tylko dlatego, że rodzice chodzili i ja też musiałam. Nie czułam potrzeby chodzić do kościoła i nie brałam czynnego udziału we Mszy św. Nie znając Boga, popadłam w niedobre towarzystwo, gdzie były używki. Pięć lat temu podczas ogłoszeń w kościele, ksiądz powiedział o rekolekcjach... Pojechałam na nie tylko po to, żeby nie siedzieć w domu, i dla towarzystwa oraz dla chłopaka, który mi się podobał. Po tych rekolekcjach w moim życiu nic się nie zmieniło. Dwa lata temu pojechałam na Młyn-Fest i w moim życiu zmieniło się dużo. Zbliżyłam się bardziej do Boga, od tamtego czasu biorę czynny udział we Mszy św. Bardzo mi się podobała adoracja, oraz uwielbienie. W tym roku też byłam na Młyn-Feście, też bardzo mi się podobało. Na tych rekolekcjach nauczyłam się znajdować coś dobrego w każdym człowieku oraz inaczej patrzę na ludzi. Dzięki grupom dzielenia bardziej otworzyłam się na świat. Rodzina zauważyła, że dzięki rekolekcjom zmieniłam się na dobre, bo Duch Święty jest we mnie. Polecam wszystkim takie rekolekcje: -) Chwała Panu”.

Więcej o Domu Chleba przeczytamy na stronie www.osla-dom.

Świadectwo oraz zdjęcie wykorzystano dzięki uprzejmości portalu www.wboleslawcu.pl

2014-08-11 15:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Klęcząc przed św. Stanisławem Kostką

Byłeś zawsze, Święty Stanisławie, tak blisko polskiej młodzieży. Zwłaszcza chłopców, którzy przyjmowali Cię za patrona, modlili się do Ciebie, naśladowali Twoje cnoty. Tak często bowiem kapłani opowiadali o Tobie, przypominali, jak pieknym duchowo byłeś młodzieńcem. Kochałeś czystość i bardzo miłowałeś Matkę Najświętszą... Jesteś jednym z najmłodszych świętych Kościoła. Kochała cię Polska, zwłaszcza młoda. Moje pokolenie przychodziło do Ciebie 13 listopada - do 1969 r. to wtedy obchodziło się Twoje święto. Później przeniesiono je na 18 września, żeby młodzież na początku roku szkolnego mogła polecać się Bogu przez Twoje wstawiennictwo. Cieszyliśmy się na dzień, w którym możemy się z Tobą spotkać. Jakże wiele teatrzyków szkolnych i świetlicowych w sposób artystyczny prezentowało walory Twojego młodzieńczego życia. Te przedstawienia stawiały nas na nogi, inspirowały do tego, by starać się być blisko Pana Boga, Matki Najświętszej, by naśladować Twoje święte kroki. W sposób zdecydowany odpowiedziałeś na Boże powołanie. Wiedziałeś, że tylko w Zakonie Jezuitów w Rzymie możesz się odnaleźć i tam realizować cel swojego życia. Dlatego wyruszyłeś w daleką podróż. Podziwialiśmy Cię jako niestrudzonego wędrowca. Przecież trasa Wiedeń - Rzym to setki kilometrów. Nasi mistrzowie i opiekunowie stawiali Cię za przykład męstwa, odwagi, przedsiębiorczości, zdecydowania, siły woli i charakteru. To wspaniałe cechy młodzieńca, który będzie w przyszłości kimś wielkim. Imponowałeś nam, Święty Stanisławie, swoją osobowością. Byłeś absolutnie najbliższym nam świętym. Nikt Ci nie dorównywał. Zresztą nie chcieliśmy, żeby Cię ktoś przewyższał, żeby był ponad Tobą. Ty byłeś naszym wzorem - ale i naszym kolegą. Uczyłeś nas zachowywania Bożych przykazań, cnotliwego życia, uczyłeś wstrzemięźliwości. Dzięki przykładowi, jaki braliśmy z Ciebie, stawaliśmy się lepsi. Byliśmy gotowi stanąć przy Chrystusie pod płaszczem Najświętszej Maryi Panny, by iść do nieba. To było coś naprawdę pięknego. Potem przyszły dziwne czasy, odszedłeś, Święty Stanisławie, w jakiś cień. Zapomnieliśmy o Tobie, o Twoich cnotach, Twoim przykładzie męstwa, przywiązania do Matki Bożej. To było na pewno także jedno z naszych zaniedbań duszpasterskich, które przypłaciliśmy odejściem wielu młodych od chrześcijańskich ideałów. Dzisiaj patrzymy na młode pokolenie chłopców i dziewcząt. Oni niejako z natury pragną dobra, oni nie są źli. W tylu jednak przypadkach został zamazany ich sposób patrzenia na Boży świat. Ktoś na ich drodze do dorosłości poprzestawiał ich myślenie, uprzedził ich do Jezusa. Bo zapominają dzisiaj Polacy, co powiedział Chrystus: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5, 8). To znaczące błogosławieństwo Jezusa było Twoją własnością, nasz Święty Patronie. Czyste serce, piękna dusza - piękny człowiek. Taki właśnie byłeś i dlatego przyciągałeś do siebie niczym magnes... Ty już wiesz, Święty Stanisławie, co znaczy oglądać Boga. Chcemy Cię dziś prosić, żebyś współczesnemu młodemu człowiekowi przybliżył widzenie Boga. Żebyś mu pomógł oczyścić serce, by umiał zobaczyć Boże królestwo i zachwycić się nim. Bo to królestwo Boga, który jest Stworzycielem wszystkiego, który chce nas zbawić i który nas uświęca. Święty Stanisławie, wzorze niewinności, ozdobo Kościoła, uproś polskiej młodzieży choć cząstkę takiej miłości Boga, jaką Ty do Niego pałałeś, także właściwe odbieranie ponęt tego świata, które tylko rozbudzają pychę i próżność. „O Stanisławie, spojrzyj dzisiaj z nieba Na miłość naszą, wszak ratować trzeba Te serca z Tobą spójnią krwi związane, Te dusze drogie, może już zbłąkane. Ratuj nas, ratuj, Kostko Stanisławie, Mów do Maryi w braci Twojej sprawie”... Z pieśni do św. Stanisława Kostki: „Jasna Jutrzenko narodu polskiego”.
CZYTAJ DALEJ

Ktoś zapyta z bólem: "Przecież Bóg jest dobry, a mnie spotykają same nieszczęścia…". Co odpowiedzieć?

2026-02-13 21:58

[ TEMATY ]

duchowość

pixabay.com

Największym wrogiem woli Bożej jest nasze ego – niczym król samozwańczy, który próbuje zasiąść na tronie należącym jedynie do Boga. To ego jest niczym rozkapryszone dziecko, które tupie nogą w świątyni serca, domagając się, by wszystko było po jego myśli.

Nieustannie chce udowadniać, pouczać, stawiać na swoim, wykrzykując jak bęben wojenny jedno słowo: „JA!”. Bunt, jeśli się w Tobie pojawia, jest jak fala sztormowa, która uderza o brzegi Twojej duszy, burzy pokój serca, mąci wiarę, zaciemnia widzenie. Rodzi się z niezrozumienia, dlaczego Twoje życie toczy się tak, a nie inaczej. I chociaż zdaje Ci się, że dryfujesz po ciemnym morzu zdarzeń bez latarni i bez kompasu, to właśnie wtedy ufność w Bożą mądrość jak kotwica rzucona w głębię pozwala zatrzymać się i odnaleźć punkt oparcia. Bo Boża mądrość to nie wąska uliczka naszego logicznego rozumu, ale piękna polna droga pośród wiosennych kwiatów i błękitu nieba, na której poruszają się aniołowie i święci. Nie zawsze wiesz, dokąd prowadzi, ale gdy nią idziesz, w Twojej duszy zaczyna kiełkować pokój jak źródło bijące na pustyni walki wewnętrznej.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpański mistrz tenisa Rafael Nadal zwraca się do papieża: "Leonowi XIV z całym moim podziwem i miłością"

2026-02-13 21:54

[ TEMATY ]

tenis

Papież Leon XIV

Rafael Nadal

en.wikipedia.org

Hiszpański mistrz Rafael Nadal wysłał papieżowi Leonowi XIV bardzo szczególne zaproszenie: do rozegrania z nim meczu tenisowego

Hiszpański mistrz Rafael Nadal wysłał papieżowi Leonowi XIV bardzo szczególne zaproszenie: do rozegrania z nim meczu tenisowego

Hiszpański mistrz Rafael Nadal wysłał papieżowi Leonowi XIV bardzo szczególne zaproszenie: do rozegrania z nim meczu tenisowego.

Wiadomość została przekazana wraz z koszulką z autografem tenisisty, z napisem Papieżowi Leonowi XIV z całym moim podziwem i miłością. Informację tę podało hiszpańskie radio Cope. Przekazanie odbyło się osobiście przez dr. José Luisa Zamorano Gómeza, ordynatora Oddziału Kardiologii Szpitala Uniwersyteckiego im. Ramóna y Cajala w Madrycie, który wraz z siedemdziesięcioma innymi lekarzami i specjalistami ze swojego szpitala udał się do Watykanu na audiencję generalną w Auli Pawła VI.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję