Reklama

Niedziela Małopolska

Z troski o rodzinę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przybywacie, bracia i siostry, ze swymi dziećmi, aby uczestnicząc w Eucharystii na tym świętym miejscu, prosić o Boże błogosławieństwo dla wszystkich rodzin i w ojczyźnie, i na całym świecie – powiedział bp Jan Zając do zebranych w bazylice Miłosierdzia Bożego na Mszy św. odprawionej w samo południe, w czwartą niedzielę stycznia. Honorowy kustosz sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach przypomniał słowa Ojca Świętego Franciszka, który nazwał rodzinę „Sanktuarium Bożego Życia”. – Bądźmy pozdrowieni i uwielbiajmy Pana Boga za ten wspaniały dar, jakim jest rodzina. Na tym ołtarzu składam was wszystkich i tych, których niesiecie w swoich sercach, w swoich myślach i ogarniacie swoją modlitwą – mówił bp Jan Zając, rozpoczynając Mszę św.

Reklama

Homilię, do przybyłych z różnych, nieraz dosyć odległych, stron Krakowa rodzin z małymi dziećmi (nawet niemowlętami) wygłosił ks. kan. Bogdan Zbroja, który w rozważaniach skupił się na treściach zawartych w słowie troska. – Jeśli na czymś mi zależy, to się o to troszczę, jeśli mam żonę, męża, to nie może się obejść to moje życie bez troski o nich – mówił Kapłan, podkreślając, jak wiele uwagi rodzice poświęcają swoim dzieciom, co wynika z ich miłości do potomstwa. Ks. B. Zbroja przypominał też o roli powołania w życiu każdego człowieka, w tym powołania do małżeństwa. Przekonywał: – Nie można stworzyć dobrego małżeństwa i rodziny, jeśli nie pracujemy nad własną osobowością, nad swym charakterem, nad stylem wypowiedzi. Ta inwestycja w rodzinę nie przeminie z czasem. Ks. Zbroja zaproponował zebranym, aby w ciągu najbliższego miesiąca znaleźli czas na pracę nad sobą: – Spróbujmy się nawrócić z tego naszego gniewu, w który nagle wpadamy. Spróbujmy się zastanowić nad słowem; czy czasem nie trzeba czegoś zmienić w wypowiedziach…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kończąc homilię, Kapłan zaprosił nie tylko tych, którzy uczestniczyli w Eucharystii, do udziału w Mszach św., odprawianych w sanktuarium w każdą 4. niedzielę miesiąca, o godz. 12 w intencji rodzin i z ich udziałem: – Zapraszam na kolejne spotkanie, abyśmy sprawdzając, czy przez ten miesiąc w naszych domach poprawiły się relacje, mogli skoncentrować się na następnym ważnym punkcie życia rodzinnego! Na zakończenie Mszy św. kapłani pobłogosławili zebrane w bazylice rodziny, czemu towarzyszył koncert kolęd.

Z informacji opublikowanej na stronie www.milosierdzie.pl wynika, że: „Msza św. dla rodzin to inicjatywa ludzi świeckich (…) a także owoc Nadzwyczajnego Synodu”. Ks. dr Franciszek Ślusarczyk, rektor sanktuarium, wyjaśnia: „Do bazyliki Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przybywa w każdą niedzielę wiele małżeństw wraz ze swoimi dziećmi. Odczuwa się tu bardzo rodzinną atmosferę modlitwy. Pragniemy otoczyć troską nie tylko szczęśliwe rodziny, w których wszystko układa się dobrze, ale i te poranione różnymi problemami, dramatem rozbicia, dotknięte chorobami, nałogami, brakiem zrozumienia, bo one najbardziej potrzebują Bożego miłosierdzia i ludzkiej pomocy”.

2015-01-29 13:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Piknik z tatą w Lesie Bielańskim

[ TEMATY ]

rodzina

dzieci

rodzice

Eryk Gągała / DOBRE MIEJSCE

„Piknik z Tatą” w Lesie Bielańskim zorganizowany przez Dobre Miejsce przy udziale Dzielnicy Bielany upłynął w tym roku w rytmach reggae granych przez zespół PRPAGANDA DEI z Konina. Mocne, ewangelizacyjne przesłanie i rozkołysowująca muzyka. Mimo kapryśnej pogody był to czas udanego rodzinnego wypoczynku. Mnóstwo atrakcji dla Małych i Dużych. Męską cześć piknikowiczów pochłaniała możliwość zapoznania się z imponującymi wozami strażackimi oraz całym asortymentem gaśniczym. Tatusiowie i nie tylko mogli ulec kontrolowanemu wypadkowi na symulatorze dachowania oraz poznać lub upewnić się co do poprawności mocowań dziecięcych fotelików w autach. Najmłodsi jeździli na „byku”, kucykach, mogli wyskakać się na trampolinie i zjeżdżać na ogromnej indiańskiej zjeżdżalni. Atrakcją pikniku była obecność indianisty i prezentacja tańców czerwonoskórych oraz możliwość zabawy rodzinnej w popularnych wśród Indian grach i konkursach z nagrodami.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Tekst pochodzi z greckich partii Księgi Estery. W tekście hebrajskim księga nie wymienia ani razu imienia Boga, a modlitwy Estery i Mardocheusza pojawiają się w tradycji greckiej. Dlatego w Biblii Tysiąclecia wersy oznaczono literami przy numerach, jak 17k. Sceneria to Suza i dwór perski. W tle stoi prawo dworskie, które czyni wejście do króla bez wezwania wydarzeniem granicznym. Estera stoi na progu takiego wejścia, a modlitwa odsłania jej bezbronność. Zdanie o niebezpieczeństwie „w mojej ręce” podkreśla ciężar decyzji i odpowiedzialności. Pada wyznanie: „Ty jesteś jedyny”. Brzmi ono w pałacu świata, który zna wielu bogów i wielu panów. Królowa nazywa Boga „Królem” i „Władcą nad władcami”. Tytuły ustawiają właściwą hierarchię. Estera mówi o sobie: „samotna” i „opuszczona”. Władza i bliskość pałacu nie dają oparcia. Pamięć o Bożym wyborze Izraela i o wierności obietnicom staje się dla niej językiem nadziei. W samym środku pada prośba: „daj się rozpoznać w chwili naszego udręczenia”. To modlitwa o obecność, która daje odwagę do wejścia w ciemność. Prośba dotyczy odwagi oraz mowy. Brzmi jak modlitwa kogoś posłanego. Z Biblii znane są podobne obrazy. Mojżesz słyszy obietnicę obecności w ustach, a Jeremiasz doświadcza dotknięcia ust. Estera prosi o słowa, które rozbroją gniew monarchy. Obraz „lwa” nazywa zagrożenie po imieniu. Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu. Św. Ambroży w „De officiis” stawia Esterę obok biblijnych wzorów odwagi. Pokazuje królową, która naraża życie, aby ocalić swój lud. W jego ujęciu ryzyko ma kształt cnoty i troski o innych.
CZYTAJ DALEJ

Sąd nie zgodził się na areszt dla prezydenta Częstochowy Krzysztofa M.

2026-02-26 21:01

[ TEMATY ]

Częstochowa

PAP/Art Service

W czwartek wieczorem sąd nie zgodził się na aresztowanie prezydenta Częstochowy Krzysztofa M. Samorządowiec usłyszał zarzuty dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych.

Krzysztof M. został zatrzymany w środę przez CBA w Częstochowie, w okolicy miejsca zamieszkania. W czwartek po południu zakończyły się kilkugodzinne czynności z jego udziałem w siedzibie śląskiego wydziału PK w Katowicach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję