Reklama

Do Aleksandry

Ból rozstania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Droga Pani Aleksandro!

Piszę do Pani zawsze, gdy jest mi ciężko i źle, bo wiem, że Pani mnie wysłucha i znajdę u Pani pociechę. Jestem w trudnej kondycji psychicznej po stracie ukochanej osoby. Za Pani pośrednictwem nawiązałam kontakt z kimś, kto był w podobnej sytuacji. Bardzo miło wymieniało nam się listami. Lubiłam je czytać, przynosiły mi ulgę w cierpieniu. Nie wiem, może przez jakieś niedoczytanie albo złe zrozumienie moich intencji doszło do zerwania naszej korespondencji. A przecież ja opisywałam tylko swoje przeżycia...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mam już więcej nie pisać, więc nie będę. Jest mi bardzo przykro, bo już uważałam tę osobę za przyjaciela. Może zanim się kogoś urazi, warto by było porozmawiać i wyjaśnić pewne sprawy.

Pozdrawiam Panią i mojego Korespondenta, do którego nie czuję urazy. Z Bogiem –

Stała Czytelniczka



Jest tu pewna sprzeczność. Z tymi urazami. Czytelniczka nie czuje urazy, ale wcześniej pisze, że jednak chciałaby wyjaśnień, „zanim się kogoś urazi”. Oj, ta ludzka logika! No ale wiem też, jak takie nieporozumienie potrafi zaboleć. Najczęściej wina za ten ból jest, niestety, tylko w naszej własnej głowie, w naszej własnej wyobraźni.

Jednak pomimo wszystko serdecznie apeluję o jakieś przemyślane kończenie znajomości zawartych drogą korespondencji. Jest trudniej to zrobić niż osobiście, bo nie widzimy żywej reakcji tej drugiej osoby. A zimne słowa, nawet najbardziej obojętne, zwykle tłumaczymy na naszą niekorzyść. Nieprawdaż?

Aleksandra

2015-02-10 14:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach spirytystycznych śmiertelne zagrożenie, ponieważ złe duchy to mistrzowie fałszu

2026-09-16 20:44

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?

Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
CZYTAJ DALEJ

180. rocznica objawienia w La Salette: Płacząca Maryja ukazała się dzieciom

2026-09-19 07:13

[ TEMATY ]

La Salette

Adobe Stock

19 września przypada 180. rocznica objawienia w La Salette. Płacząca Maryja ukazała się prostym wiejskim dzieciom. Urzekła je swoim pięknem i majestatem i przekazała im wezwanie do nawrócenia, modlitwy i poddania się Bogu. „Odkąd to zjawienie zostało zatwierdzone przez Kościół, stało się darem całego Ludu Bożego. O to prosiła też Maryja: ‘ogłoście to całemu mojemu ludowi’” – przypomina Vatican News ks. Antoni Skałba, wikariusz generalny zgromadzenia Misjonarzy Saletynów.

Objawiając się na alpejskiej hali dwojgu pastuszkom – Maksyminowi Giraud i Melanii Calvat – Matka Boża na konkretnych przykładach wskazywała dramatyczne skutki życia bez Boga i zachęcała do nawrócenia oraz poddania swego życia Chrystusowi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję