Reklama

Laboratorium nauki i wiary

Żyjemy w świecie fantastycznych odkryć naukowych. Człowiek podejmuje podróże kosmiczne i zgłębia tajniki wszechświata. Jednakże najdoskonalsze mikroskopy i teleskopy odczytujące tajemnice świata nie odkryją informacji, po co żyjemy, dlaczego cierpimy i umieramy, jaki jest ostateczny cel naszego życia. Dzisiaj te kluczowe pytania są często spychane na margines

Niedziela Ogólnopolska 9/2015, str. 26-27

Awer i rewers medalu „Bene Merenti”, przyznawanego przez Polskie Towarzystwo Teologiczne

Awer i rewers
medalu „Bene Merenti”,
przyznawanego przez Polskie
Towarzystwo Teologiczne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W świecie wykreowanym przez media bardzo rzadko pojawia się odniesienie do Boga. Tymczasem już św. Augustyn podkreślał, że podstawowym zadaniem chrześcijanina w tym życiu jest leczyć oczy serca tak, aby one lepiej widziały Boga („Sermo”, 88). Tylko Chrystus może udzielić odpowiedzi na najważniejsze pytania egzystencjalne człowieka. On jeden ma słowa życia wiecznego – jak zapewniał św. Jan Paweł II.

Powstanie Polskiego Towarzystwa Teologicznego

Zadanie uwrażliwiania człowieka na Chrystusa i sprawy Boże podejmuje Polskie Towarzystwo Teologiczne (PTT). Zostało ono powołane do życia 23 lutego 1924 r. przez księży profesorów Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. Jana Kazimierza we Lwowie. Szczególnie zasłużonymi dla tego dzieła byli: ks. Aleksy Klawek, biblista, i ks. Teofil Długosz, historyk Kościoła. W okresie międzywojennym PTT ożywiało obumarły w czasie zaborów ruch naukowy, roztaczało opiekę nad rozwojem nauk teologicznych i rozbudzało zainteresowanie nimi wśród duchowieństwa. Zadania te skupiały się niczym w soczewce w zawołaniu: „Służyć Wiekuistej Prawdzie”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Organem PTT był początkowo kwartalnik „Przegląd Teologiczny”, a następnie – od 1931 r. – „Collectanea Theologica”. Zarząd PTT publikował w nim rozprawy w językach: angielskim, francuskim, niemieckim i włoskim, do artykułów polskich dodając także obcojęzyczne streszczenia. W ten sposób polscy teologowie dzielili się wynikami swych poszukiwań naukowych z obcokrajowcami.

Sięgając do chlubnych dziejów Kościoła, w Polsce teologowie zrzeszeni w PTT obrali sobie za patrona profesora Akademii Krakowskiej – św. Jana Kantego, w którego życiu tak wyraźnie „wiedza i mądrość szukały przymierza ze świętością” (św. Jan Paweł II). O tym, jak bardzo potrzebne było PTT, świadczy jego wspaniały przedwojenny rozwój. W ciągu kilku lat oddziały Towarzystwa powstały niemal we wszystkich polskich diecezjach.

Kongresy teologów

Powstanie wielu oddziałów PTT spowodowało konieczność zharmonizowania działań. Służyły temu ogólnopolskie kongresy teologów polskich. W okresie międzywojennym zarząd główny zorganizował trzy takie zjazdy: we Lwowie (11-12 kwietnia 1928 r.), w Warszawie (18-20 sierpnia 1933 r.) i w Krakowie (31 sierpnia – 1 września 1938 r.). Ważną rolę odegrał powojenny zjazd PTT w Krakowie (6-8 kwietnia 1948 r.), połączony z jubileuszem 550-lecia istnienia Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Do tradycji tych zjazdów nawiązywał wyraźnie VII Kongres Teologów Polskich, który odbył się na Katolickim Uniwersytecie Jana Pawła II w Lublinie (12-15 września 2004 r.) pod hasłem: „Kościół w życiu publicznym. Teologia polska i europejska wobec nowych wyzwań”.

Powojenne losy Towarzystwa

Reklama

Dynamiczny rozwój PTT przerwała II wojna światowa. W latach powojennych chlubne tradycje Towarzystwa kontynuował oddział krakowski, który jako jedyny uzyskał zatwierdzenie przez władze komunistyczne. Działając w trudnych warunkach, wydawał on kwartalnik „Ruch Biblijny i Liturgiczny” i publikował wiele cennych książek, m.in. dzieło kard. Karola Wojtyły „U podstaw odnowy. Studium o realizacji Vaticanum II”.

Najnowsze dzieje Towarzystwa

Niemal równocześnie ze zmianami społeczno-politycznymi w Polsce po 1989 r. rozpoczęto prace nad zmianą statutu PTT, gdyż poprzedni, z 1946 r., wymuszony przez władze komunistyczne, wprowadzał wiele ograniczeń. Obecnie Towarzystwo ma status kościelnej osobowości prawnej o zasięgu ogólnopolskim, zatwierdzony 1 maja 2004 r. przez 327. Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski. Osobowość prawną w Rzeczypospolitej Polskiej Towarzystwo otrzymało na mocy rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 12 lipca 2004 r.

Nowy statut rozszerza teren działalności PTT na obszar całego kraju. Nowością jest wprowadzenie osób świeckich jako pełnoprawnych członków Towarzystwa – dotychczas mogli oni uczestniczyć w jego pracach tylko jako członkowie wspierający. Władze Towarzystwa wybierane są przez walne zebranie na okres trzech lat.

Wyróżnienia i medale PTT

Osobom szczególnie zasłużonym Towarzystwo nadawało tytuł członka honorowego. W latach 1924-39 tytuł ten otrzymali: ks. Kazimierz Wais i ks. Szczepan Szydelski ze Lwowa, bp Antoni Szlagowski z Warszawy, ks. Władysław Hozakowski z Poznania i ks. Jan Fijałek z Krakowa. W 1974 r. ten tytuł otrzymał kard. Karol Wojtyła, który jako profesor, biskup, a potem arcybiskup krakowski i kardynał był bardzo aktywnym członkiem PTT.

Reklama

W latach 80. XX wieku zarząd PTT podjął myśl przyznawania medalu „Bene Merenti”. Przedstawia on na awersie św. Jana Kantego, natomiast na rewersie – panoramę Krakowa i w otoku napis: „Deum et animam cupio scire” – Boga i duszę chcę poznać. W tych słowach św. Augustyna streszcza się racja bytu Towarzystwa.

Medal PTT otrzymało wiele wybitnych osób. 25 lutego 2015 r., na zakończenie obchodów Roku Jubileuszowego 90 lat istnienia PTT, wręczony został podczas walnego zebrania kard. Stanisławowi Dziwiszowi, arcybiskupowi metropolicie krakowskiemu.

Polskie Towarzystwo Teologiczne dzisiaj

Obecnie PTT liczy 959 członków (stan z 31 grudnia 2014 r.). W jego ramach działa 16 sekcji specjalistycznych w Krakowie i 16 oddziałów terenowych w całej Polsce: w Katowicach, Przemyślu, Częstochowie, Kalwarii Zebrzydowskiej, Tarnowie, Tuchowie, Rzeszowie, Kielcach, Sandomierzu, Bielsku-Białej, Radomiu, Sosnowcu, Szczecinie, Toruniu, Włocławku i Pelplinie. Towarzystwo ma także własną Sekcję Wydawniczą w postaci wydawnictwa „Unum”.

Kończący się jubileusz stanowi doskonałą okazję do podziękowania Bogu za wspaniałych ludzi, którzy tworzyli PTT. Członkiem Towarzystwa był kard. Karol Wojtyła. Wiele dobra wnieśli też kolejni prezesi. W okresie lwowskim byli nimi księża profesorowie: Kazimierz Wais i Szczepan Szydelski, zaś w okresie krakowskim – księża profesorowie: Władysław Wicher, Eugeniusz Florkowski, Kazimierz Kłósak, Hieronim Wyczawski, Władysław Smereka, Bolesław Przybyszewski, Jerzy Chmiel, Kazimierz Hoła, Tomasz Jelonek, Jan Wal i obecnie sprawujący tę funkcję Kazimierz Panuś.

W ostatnich latach PTT prowadziło wiele programów badawczych poświęconych upowszechnieniu znajomości polskich świętych i błogosławionych, tematyce przebaczenia i pojednania, teologii kultury i cywilizacyjnym przemianom zagrażającym chrześcijaństwu. Towarzystwo było też jednym z głównych inicjatorów powołania przy PAN Komitetu Nauk Teologicznych (grudzień 2002 r.). Już w tym świetle widać, że PTT – jedno z najstarszych polskich towarzystw naukowych, spadkobierca tradycji kilku pokoleń teologów – podejmuje nowe inicjatywy, stara się służyć Wiekuistej Prawdzie i uwrażliwiać na nią współczesnego człowieka.

2015-02-24 12:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

2026-01-13 21:39

[ TEMATY ]

krzyż

Adobe Stock

W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie doszło do serii zdarzeń, które poruszyły lokalną wspólnotę wierzących. Uczniowie, pragnący obecności krzyża w swojej sali lekcyjnej, napotkali na zdecydowany opór ze strony jednej z nauczycielek. Historia ta, choć bolesna, staje się pytaniem o granice szacunku dla sacrum w przestrzeni publicznej.

Z relacji rodziców wynika, że obecność krzyża w sali lekcyjnej klasy 7a była dla uczniów sprawą fundamentalną. Już na początku września dzieci zauważyły, że tradycyjny, drewniany krzyż, który wisiał obok godła państwowego, zniknął. Uczniowie nie pozostali bierni – dzięki uprzejmości szkolnej woźnej pozyskali inny poświęcony krzyż i przywrócili go na należne mu miejsce.
CZYTAJ DALEJ

Abp Jędraszewski: każdy w swoim życiu musi bronić krzyża

2026-01-18 21:48

[ TEMATY ]

abp Marek Jędraszewski

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Abp Marek Jędraszewski

Abp Marek Jędraszewski

- Zmaganie o krzyż ciągle trwa i dotyka każdego pokolenia. Każdy w swoim życiu - mniej lub bardziej otwarcie - musi bronić krzyża - w swoim sercu, w swoim najbliższym otoczeniu, także w przestrzeni publicznej -w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej mówił abp Marek Jędraszewski.

Na początku Eucharystii o. Cyprian Moryc OFM, kustosz Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej przywitał abp. Marka Jędraszewskiego i wszystkich zgromadzonych. - Bardzo się cieszymy. Dziękujemy na przyjaźń, za obecność - podkreślił gospodarz Polskiej Jerozolimy. Arcybiskup modlił się w intencji Misterium Kalwaryjskiego, do którego przygotowania rozpoczynają się dzisiaj. Przy tej okazji kustosz powitał też wszystkich twórców - aktorów, reżyserów i koordynatorów. - Modlimy się, aby Pan Jezus nam błogosławił w tym ważnym wydarzeniu - mówił o. Moryc.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję