Dziewięcioletnia Kasia była rezolutną i bardzo praktyczną dziewczynką. Kiedy w czasie przygotowań do I Komunii św. omawialiśmy spotkania Apostołów ze Zmartwychwstałym, śmiało zapytała: „Proszę księdza, gdy Pan Jezus przyszedł do uczniów mimo drzwi zamkniętych, potem jadł z nimi rybę, a potem wyszedł – mimo drzwi zamkniętych – to ryba została na ścianie czy nie?”.
W tym prostolinijnym i budzącym uśmiech pytaniu dziecka jest pewna słuszna intuicja. Jezusowe ciało po zmartwychwstaniu odznaczało się pewną ciągłością w stosunku do ciała ziemskiego, ale jednocześnie było inne. To samo, lecz nie takie samo. Pewnie tu tkwi tajemnica, dlaczego podczas objawień Zmartwychwstałego niektórzy mieli kłopot z rozpoznaniem Go. Maria Magdalena myślała, że to ogrodnik, uczniowie wędrujący do Emaus czekali na znak łamania chleba, a Piotrowi łowiącemu w łodzi ryby Jan musiał wyjaśnić: „To jest Pan!”, wskazując na postać na brzegu jeziora.
Trudności w rozpoznaniu Zmartwychwstałego były jedną z przyczyn, dla których niemiecki teolog Rudolf Bultmann uznał, że Jezus historyczny jest kimś innym niż Chrystus, w którego wierzymy. Stwierdził, że pierwotna wspólnota chrześcijan puściła wodze fantazji, wymyślając wiele opowieści o Jezusie. Tezie takiej sprzeciwili się sami uczniowie wykładającego we Wrocławiu w latach 1916-20 biblisty. W ciągu kilku lat wypracowali wiele kryteriów, dzięki którym dylemat „Jezus historii – Chrystus wiary” okazuje się tworem sceptycznego umysłu, niemającym rzeczywistego zakotwiczenia w tekstach Ewangelii. Bultmann wraz ze swoim dylematem przeszedł do historii, a Chrystus wciąż ożywia wiarę milionów...
Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.
Przez lata pracował pod ziemią, a po pracy znajdował czas dla rodziny, sąsiadów i parafii. Śp. Henryka Morela pożegnano 22 września w kościele pw. św. Michała Archanioła. Mszy pogrzebowej przewodniczył bp senior Ignacy Dec, przy ołtarzu stanął także proboszcz miejscowej wspólnoty ks. Rafał Śliwiński.
– Życie nasze się zmienia, ale się nie kończy – przypomniał biskup na początku Eucharystii. Wyrazy współczucia skierował do Marianny, żony zmarłego, oraz ich synów: Krzysztofa, Dariusza i Pawła, a także do całej rodziny. Zapowiedział, że modlitwie będą towarzyszyć dwie intencje: dziękczynienie Bogu za życie Henryka i dobro, które uczynił, oraz prośba o miłosierdzie i życie wieczne dla niego.
Po 12 latach w Świątnikach, gdzie u boku Matki Bożej Bolesnej odbywały się spotkania Kresowian z Dolnego Śląska, przenosimy te spotkania do Milicza - zaznaczył ks. Zbigniew Słobodecki, proboszcz parafii św. Andrzeja Boboli w Miliczu
Zjazd rozpoczął się od Eucharystii pod przewodnictwem ks. Słobodeckiego. Wśród kapłanów koncelebrujących był także ks. Józef Juźków. Na tę uroczystość słowo napisał także metropolita wrocławski: - Teraz to Milicz stał się miejscem, które gromadzi was na modlitwie, spotkaniu i wzajemnym dzieleniu się wspomnieniami [...] Pamięć o kresach nie może być tylko wspomnieniem przeszłości, ale także spojrzeniem w przyszłość - pisał abp Józef Kupny, wskazując, że pamięć historyczna jest ważna, i należy ją pielęgnować i przekazywać następnym pokoleniom. - Pamięć staje się żywa, gdy zostaje przekazana dalej. To zdanie jest ważne, zwłaszcza, że wiele świadectw odchodzi wraz z pokoleniami - napisał metropolita wrocławski, udzielając wszystkim uczestnikom spotkania błogosławieństwo.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.