Reklama

Sulęcin: V Wspólne Kolędowanie

Trwanie przy żłóbku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W niedzielę, 19 stycznia, w kościele parafialnym pw. św. Henryka w Sulęcinie odbyło się po raz piąty "Wspólne kolędowanie" chórów parafialnych naszej diecezji, które otworzył proboszcz ks. Piotr Mazurek. Witając wszystkie chóry i mieszkańców parafii przybyłych na koncert, powiedział m.in. "Niech to śpiewanie będzie przede wszystkim trwaniem przy żłóbku, przy nowo narodzonym Mesjaszu, który przychodzi na świat, aby nas zbawić. A te piękne treści wyrażone w kolędach i pastorałkach niech otwierają nasze serca i przemieniają nasze życie... Niech Miłosierna Miłość przychodząca na ziemię w betlejemskim żłobie rodzi się na co dzień w nas".
W koncercie wzięło udział osiem chórów: chór katedralny "Adoramus Te" z Gorzowa Wlkp. (dyrygent - Stanisław Węgrzyn), zespół "Nie dajmy się" z Domu Pomocy Społecznej w Tursku (prowadzący - Zbigniew Bocian), chór "Aria" z Przemkowa (dyrygent Barbara Kowalska), chór parafialny ze Świebodzina (kierownik i dyrygent - Jurek Chodorowicz), chór parafialny "Wrzosy" z Rzepina (prowadzący - Alfred Rakieja), chór z parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej z Krosna Odrzańskiego (dyrygent - Władysław Skręty), chór "Orzeł biały" z Sulęcina (dyrygent - Zbigniew Chomicki) oraz gospodarze - chór parafialny "Arka" (dyrygenci - Jan Murmyło i Barbara Mikołajczak).
Koncert trwał dwie godziny, każdy chór wykonał od trzech do pięciu kolęd lub pastorałek. Następnie wszyscy uczestniczyli w Mszy św., której przewodniczył ks. Piotr Mazurek, a chóry zadbały o uroczystą oprawę muzyczną. Na zakończenie Eucharystii wszystkie chóry - tj. ok. 250 osób - zaśpiewały kolędę Pójdźmy wszyscy do stajenki.
Ks. Proboszcz wręczył wszystkim chórom pamiątkowe dyplomy, śpiewniki oraz kamertony. Szczególnie wyróżniony został chór z Rzepina, który otrzymał mikrofon.
Po koncercie i Mszy św. wszystkie chóry spotkały się na kawie i ciastku w restauracjach "Chrobry" i "Bajka", gdzie także był czas na wspólne kolędowanie, zawieranie znajomości, wymianę doświadczeń itp.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV po raz pierwszy z wizytą w parafii diecezji rzymskiej

2026-02-15 19:19

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

W niedzielę po południu Leon XIV odwiedził parafię NMP Królowej Pokoju w nadmorskiej Ostii. To pierwsza z jego pięciu wizyt w rzymskich parafiach, zaplanowanych przed Wielkanocą. Podczas homilii apelował o odpowiedź „rozbrajającą mocą łagodności” na szerzącą się kulturę przemocy., szczególnie obecną właśnie w tej miejscowości. W serdecznej atmosferze spędził kilka godzin na spotkaniach z parafianami.

„To moja pierwsza wizyta w parafii w mojej nowej diecezji. Bardzo się cieszę, że zaczynam tutaj, w Ostii. W parafii, która nosi imię Matki Bożej Królowej Pokoju, tak ważne w czasie, w którym żyjemy” – mówił Leon XIV na początku wizyty w pallotyńskiej parafii w Ostii – nadmorskiej miejscowości, związanej m.in. z kultem św. Augustyna i św. Moniki. Podczas spotkań i celebracji w parafii, towarzyszyli mu m.in. wikariusz Diecezji Rzymskiej, kard. Baldo Reina i lokalny proboszcz, ks. Giovanni Patané SAC.
CZYTAJ DALEJ

,,Powierz Panu swą drogę, zaufaj Mu, a On sam będzie działał”

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

pixabay.com

Rozważania do Ewangelii Mk 8, 11-13.

Poniedziałek, 16 lutego. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję