Reklama

Niedziela Legnicka

Zjazd Kresowian

Niedziela legnicka 25/2015, str. 3

[ TEMATY ]

kresy

Monika Łukaszów

Mieszkańcy Słobótki Dziuryńskiej podczas zjazdu Kresowian 2011 r.

Mieszkańcy Słobótki Dziuryńskiej podczas zjazdu Kresowian 2011 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Nowej Wsi Legnickiej – niewielkiej miejscowości pod Legnicą – 28 czerwca odbędzie się zjazd Kresowian. Okazją do tego wyjątkowego spotkania jest przypadająca w bieżącym roku 70. rocznica przyjazdu Kresowian na Ziemie Zachodnie. Dokładnie 70 lat temu na stacji PKP Nowa Wieś Legnicka zatrzymał się niezwykły pociąg pasażersko-towarowy. To właśnie takim transportem z dalekich Kresów Wschodnich na Ziemie Zachodnie przybyli nasi rodzice i dziadkowie. Po kilkutygodniowym „koczowaniu” na stacji rozpoczęli szukanie nowego domu, ponieważ rodzinny dom został daleko na Wschodzie. Rozeszli się po wsiach gminy: Legnickie Pole, Kunice i Krotoszyce. I tutaj już przyszło na świat nowe pokolenie: ich dzieci, wnuki i prawnuki. Tutaj znaleźli swoją nową ojczyznę. I właśnie w bieżącym roku przypada 70. rocznica przybycia pierwszych osadników na Ziemie Zachodnie. Jest to wspaniała okazja do wyrażenia naszego podziękowania tym, którzy jeszcze żyją i upamiętnienia osób, które już odeszły. Zarówno obchody rocznicy, jak i kultywowanie pamięci naszych przodków jest bowiem naszym obowiązkiem i ważnym elementem edukacji historycznej, budującej tożsamość młodego pokolenia. Warto dodać, że na wniosek Stowarzyszenia „Nasza Nowa Wieś”, którego prezesem jest Antoni Bucki, rok 2015 został ogłoszony Rokiem Pamięci Kresowian w całej gminie Legnickie Pole.

Uroczystości Kresowian w Nowej Wsi Legnickiej rozpoczną się Mszą św. w miejscowym kościele pw. św. Bartłomieja o godz. 13 oraz odsłonięciem pomnika Kresowiaka. Szczegółowy plan uroczystości dostępny jest na stronie: www.legnickiepole.pl w zakładce „«Sołectwa» – Nowa Wieś Legnicka”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2015-06-18 09:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rodakom na Kresach

Niedziela szczecińsko-kamieńska 27/2025, str. III

[ TEMATY ]

kresy

Archiwum Fundacji Polskich Wartości

Odwiedziny z paczką u p. Aleksandry, inspiratorki akcji

Odwiedziny z paczką u p. Aleksandry, inspiratorki akcji

Fundacja Polskich Wartości oraz Caritas już od ponad 11 lat organizują wielowymiarową akcję, która ma na celu wsparcie naszych rodaków na Wschodzie.

W parafii w Lubiczu gościł Wojciech Woźniak, prezes Fundacji Polskich Wartości. Nasza fundacja – mówi Wojciech Woźniak – to polska organizacja pozarządowa, której głównym celem jest działalność oświatowo-kulturalna, a w szczególności wspieranie i promocja wartości patriotycznych. Fundacja prowadzi różnorodne działania na rzecz popularyzacji polskiej historii, kultury i tradycji, działa na rzecz wzmacniania poczucia polskiej tożsamości i dumy narodowej. Organizacja prowadzi m.in. działalność edukacyjną, wydawniczą, filmową oraz organizuje wydarzenia kulturalne i patriotyczne.
CZYTAJ DALEJ

Białystok: 33-latek opluł ołtarz i rzucił krzyżem. Rozpoznał go dzielnicowy

2026-03-18 09:24

[ TEMATY ]

Białystok

33‑latek

opluł ołtarz

rzucił krzyżem

dzielnicowy

Komenda Miejska Policji w Białymstoku

Zakapturzony mężczyzna opluł ołtarz i rzucił krzyżem

Zakapturzony mężczyzna opluł ołtarz i rzucił krzyżem

Nagrał go kościelny monitoring, gdy opluł ołtarz i rzucił krzyżem. Rozpoznał go dzielnicowy. 33-latek został zatrzymany. Usłyszał dwa zarzuty obrazy uczuć religijnych. Za to przestępstwo grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

Do policjantów z białostockiej „dwójki” zgłosił się proboszcz jednej z parafii na terenie miasta. Powiedział funkcjonariuszom, że dzień wcześniej inny z księży zauważył na monitoringu, jak w ciągu dnia do pustego kościoła wszedł zakapturzony mężczyzna.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję