Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Droga z Jezusem Eucharystycznym

Niedziela szczecińsko-kamieńska 26/2015, str. 1, 3

[ TEMATY ]

procesja

D. Rynkiewicz

Błogosławieństwo miastu podczas procesji na zakończenie Roku Serca Pana Jezusa w naszej archidiecezji

Błogosławieństwo miastu podczas procesji na zakończenie Roku Serca Pana Jezusa w naszej archidiecezji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Stała się już tradycją i wpisała się w kalendarz wydarzeń religijnych naszego miasta procesja na zakończenie oktawy Bożego Ciała. Kiedy to od Ojców Jezuitów, z ul. Pocztowej, wyrusza procesja eucharystyczna, która zmierza do sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa. Procesja ta ma charakter zarówno uwielbieniowy, jak i ewangelizacyjny. Wychodzimy z kościołów na ulice z Ciałem Pana ukrytym w małym kawałku białego chleba, zatrzymując się na głównych skrzyżowaniach naszego miasta. Biskup odmawia modlitwę i błogosławi Najświętszym Sakramentem na cztery strony świata. W tym czasie wszystko się zatrzymuje, a naszą uwagę kierujemy na Tego, który przechodzi i pragnie nam hojnie błogosławić.

Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa rozpoczęła się modlitwą Nieszporami w kościele pw. św. Andrzeja Boboli w Szczecinie. Modlitwie przewodniczył i słowo do zebranych wygłosił bp Henryk Wejman. Po błogosławieństwie wyruszyliśmy na ulice, by Chrystus mógł przejść przez Szczecin, a my byśmy uderzyli się w pierś, że Bóg przychodzi do nas z miłości, a my tak często jesteśmy obojętni na tę miłość. Nie zabrakło przedstawicieli parafii, wspólnot, władz uczelni Szczecina, jak i licznie zgromadzonych sióstr zakonnych, ministrantów, nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. i kapłanów na czele z abp. Andrzejem Dzięgą. Po zakończonej procesji w sanktuarium Ksiądz Arcybiskup zamknął Rok Serca Pana Jezusa i raz jeszcze poprzez akt oddania powierzył wszystkie nasze sprawy, naszej Ojczyzny i każdego z osobna Bożemu Sercu. Mszy św. odpustowej przewodniczył bp Marian Błażej Kruszyłowicz, a po ścieżkach słowa i medytacji poprowadził zebranych abp Andrzej Dzięga. Na zakończenie Eucharystii Generał Towarzystwa Chrystusowego podziękował na ręce Kustosza Sanktuarium za codzienną troskę o życie duchowe wiernych i dbanie o piękno świątyni swoim Braciom Chrystusowcom. Następnie Ksiądz Generał pobłogosławił wyjeżdżających do pracy misyjnej wśród Polaków s. Bogusławę i ks. Kamila, posługujących dotychczas w sanktuarium Serca Pana Jezusa w Szczecinie.

Niech droga codziennego życia będzie dla nas drogą kroczenia razem z Jezusem, byśmy nie zapominali o tym, że On jest naszym Zbawcą i Odkupicielem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2015-06-25 13:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Procesja różańcowa w intencji rodzin i Synodu

Niedziela świdnicka 43/2015, str. 8

[ TEMATY ]

różaniec

procesja

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Apel Jasnogórski pod pomnikiem św. Jana Pawła II w Świdnicy

Apel Jasnogórski pod pomnikiem św. Jana Pawła II w Świdnicy
Za rodzinę i trwający Synod modlili się m.in. uczestnicy procesji różańcowej, która przeszła 17 października w godzinach wieczornych ulicami Świdnicy. Modlitwa z udziałem blisko pół tysiąca osób zakończyła się Apelem Jasnogórskim pod przewodnictwem bp. Ignacego Deca pod pomnikiem św. Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Jeździł na motorze od wioski do wioski z różową walizką. Tak rozpoczęła się nowa misja w Czadzie

2026-02-28 08:41

Ks. Jakub Szałek

Paramenty do Mszy Świętej wożone były na motorze w walizeczce

Paramenty do Mszy Świętej wożone były na motorze w walizeczce

Przyjechał do miejsca bez kościoła, bez domu, bez prądu. Miał motor, różową walizkę z paramentami do Mszy Świętej i cztery hektary ziemi na obrzeżach afrykańskiego miasta. Tak zaczęła się nowa misja w Lai w Czadzie.

Kiedy w listopadzie 2021 roku ks. Jakub Szałek po raz pierwszy stanął na tej ziemi, nie było tu niczego – ani kaplicy, ani plebanii, ani szkoły. Wspólnota spotykała się pod wielkim mangowcem. Mszę Świętą misjonarz odprawiał pod gołym niebem, a przemieszczał się od wioski do wioski z małą, różową walizką, w której mieściło się wszystko, co potrzebne do Eucharystii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję