Lubelski orszak zgromadził setki uczestników na Placu Zamkowym. Po spotkaniu z Mędrcami, wysłuchaniu Ewangelii i krótkiej modlitwie prowadzonej przez bp. Adama Baba, wszyscy wyruszyli na spotkanie ze Zbawicielem. Prowadzeni przez betlejemską gwiazdę, dotarli do archikatedry, gdzie spotkali się ze Świętą Rodziną i oddali hołd Dzieciątku Jezus. – Orszak to radosne wydarzenie, podczas którego świętujemy Objawienie Pańskie, czyli prawdę, że Jezus przychodzi do każdego człowieka. Tej radości nie zatrzymujemy dla siebie, ale dzielimy się nią ze wszystkimi – powiedział Bartosz Urbaś, koordynator Orszaku Trzech Króli w Lublinie.
Centralną częścią orszaku była Msza św. celebrowana pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika. – Zastanówmy się, czy tak jak Mędrcy potrafimy patrzeć w niebo, czy w naszym sercu jest pragnienie Boga, tego co piękne i dobre, czy raczej pozwalamy się ponieść jak sucha gałąź wiejącym dziś wiatrom? Mędrcy nie zadowalali się wegetowaniem; czuli, że aby żyć naprawdę, trzeba mieć szlachetny cel. Dlatego trzeba podnieść głowę do góry, zobaczyć światło i ruszyć za nim – powiedział metropolita. Jak podkreślił, „Bóg prowadzi nas nie po to, abyśmy nie doświadczali nocy, ale po to, abyśmy w nocy nie zagubili kierunku, w którym mamy iść”.
Orszak przeszedł ulicami Lublina już po raz 16. Pierwszy został zorganizowany w 2012 r. z inicjatywy abp. Stanisława Budzika przez Wydział Duszpasterski Kurii Metropolitalnej. Od kilku lat przygotowaniem ulicznych jasełek zajmuje się Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Archidiecezji Lubelskiej.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
