Reklama

Niedziela Wrocławska

Pierwszym lekarstwem bliskość i obecność

– Myli się ten, kto uważa, że chorzy i niepełnosprawni są wyłącznie adresatami troski Kościoła. Oni wszyscy są równocześnie aktywnymi świadkami Ewangelii. Są nauczycielami cierpliwości, zaufania i nadziei – mówi abp Józef Kupny.

2026-02-11 20:30

Magdalena Lewandowska

Po Eucharystii każdy chory mógł otrzymać sakrament namaszczenia chorych.

Po Eucharystii każdy chory mógł otrzymać sakrament namaszczenia chorych.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z okazji 34. Światowego Dnia Chorego Eucharystii we wrocławskiej katedrze w intencji chorych, ich rodzin i opiekunów przewodniczył abp Józef Kupny. Wspólnie modlili się m.in. podopieczni z ośrodków Caritas Archidiecezji Wrocławskiej z Dobroszyc, Henrykowa i Malczyc, Siostry Józefitki z małymi pacjentami ZOL w Wierzbicach i członkowie Duszpasterstwa Osób Niesłyszących i Niewidomych Archidiecezji Wrocławskiej. Specjalnie dla nich Msza była także "migana", a po Eucharystii każdy chory mógł otrzymać sakrament namaszczenia chorych.

Reklama

Abp Kupny przypomniał w homilii, że w Światowy Dzień Chorego nie tylko pochylamy się nad ludzkim cierpieniem, ale przede wszystkim wsłuchujemy się w to, co Bóg mówi do nas przez doświadczenie choroby czy niepełnosprawności. – Człowiek, który szczerze szuka, może stanąć wobec tajemnicy, która go przerasta. Ilu chorych po latach mówi: nie znalazłem odpowiedzi na wszystkie pytania, ale znalazłem Boga. To jest prawdziwa mądrość serca. Wielu chorych doświadcza tego, że w słabości rodzi się nowa wrażliwość serca. Choroba niejednokrotnie odsłania to, co było ukryte: prawdziwe relacje, motywacje wartości. Choroba odsłania prawdę o nas samych. O tym, że nie jesteśmy panami życia, że od nas tak naprawdę nic nie zależy. Choroba pokazuje nam także, że potrzebujemy Boga i innych. W tej prawdzie może zrodzić się nowy zachwyt – nie nad własną siłą, ale nad miłością, która trwa mimo wszystko – nauczał metropolita wrocławski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przypomniał, że to w ludzkim sercu rozgrywa się najważniejsza walka: tam rodzi się nadzieja, ale czasami i rozpacz. – Ciężka choroba ciała bywa dramatyczna, ale jeszcze bardziej niszcząca jest choroba serca: samotność, brak nadziei, poczucie bezużyteczności, czasami żal do Boga. Kościół, naśladując Chrystusa, nie zatrzymuje się na leczeniu objawów, ale pragnie uzdrowić relację i przywrócić godność. Mówi do człowieka: „Bóg cię kocha, jesteś w sercu Kościoła” – podkreślał arcybiskup. Wskazywał, że pierwszym lekarstwem, którego potrzebuje chory, jest obecność, bliskość, poświęcony czas, wysłuchanie, trzymania za rękę. – Dlatego tak bardzo wdzięczny jestem tym wszystkim, którzy opiekują się chorymi. Bardzo wam dziękuję za tę bliskość, którą ofiarujecie tym, którzy tej bliskości pragną – mówił hierarcha.

Jak dodał, Kościół chce dzisiaj chorym powiedzieć jasno: nie jesteście sami, wasze życie nie straciło wartości. Wasza modlitwa, wasze cierpienie, wasz codzienny trud są bezcenne w oczach Bogach. – Myli się ten, kto uważa, że chorzy i niepełnosprawni są wyłącznie adresatami troski Kościoła. Oni wszyscy są równocześnie aktywnymi świadkami Ewangelii. Są nauczycielami cierpliwości, zaufania, nadziei – tłumaczył abp Kupny.

Szczególne słowa wdzięczności metropolita skierował do rodzin osób chorych, do lekarzy, pielęgniarek, wolontariuszy, pracowników Caritas Archidiecezji Wrocławskiej: – Papież nazywa wszą posługę szkołą człowieczeństwa. Bo to właśnie w szpitalach, hospicjach i domach opieki widać, czy społeczeństwo potrafi być naprawdę ludzkie. Przez cichą, często niedocenianą służbę, stajecie się znakiem miłosierdzia Boga, który pochyla się nad ludzkim cierpieniem. Wasza praca nie polega tylko na udzielaniu pomocy, ale na dawaniu i przywracaniu nadziei. Dlatego zasługujecie na miano strażników nadziei.

Po Mszy św. i przyjęciu sakramentu namaszczenia chorzy i osoby niepełnosprawne spotkali się w auli Akademii Katolickiej na poczęstunku przygotowanym przez Caritas Archidiecezji Wrocławskiej. Nie zabrakło radości i wzruszeń – grupa teatralna „Maska” z Warsztatu Terapii Zajęciowej w Dobroszycach zaprezentowała spektakl „Cztery pory roku”, a całe świętowanie zwieńczyła ostatkowa zabawa taneczna.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”

2026-02-24 19:47

[ TEMATY ]

wiara

Leon XIV odpowiada

Vatican Media

W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.

„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
CZYTAJ DALEJ

Aborcja to nie „świadczenie medyczne"!

2026-02-25 10:20

[ TEMATY ]

aborcja

Adobe Stock

Środowiska pro-life alarmują, że uznanie aborcji za element polityki zdrowotnej UE oznaczałoby przekroczenie kompetencji Unii Europejskiej i ingerencję w krajowe systemy prawa karnego. W przededniu decyzji Komisja Europejska w sprawie inicjatywy „My Voice, My Choice” podkreśliły, że ciąża nie jest chorobą, a przerywanie jej nie może być traktowane jako świadczenie medyczne.

Przed rozstrzygnięciem przez Komisję Europejską europejskiej inicjatywy obywatelskiej „My Voice, My Choice” organizacje pro-life kwestionują możliwość finansowania z budżetu UE wyjazdów do innych państw członkowskich w celu dokonania aborcji. Ich zdaniem projekt wykracza poza kompetencje przyznane Unii w traktatach.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV radzi starszym księżom, jak radzić sobie z samotnością

2026-02-26 08:16

[ TEMATY ]

kapłani

Leon XIV

Vatican Media

Kapłani powinni od młodości przygotowywać się na to, że w starości nie będą mogli być tak aktywni, aby umieć ofiarować Bogu chwile samotności – wskazał Leon XIV w odpowiedzi na pytanie jednego ze starszych kapłanów, jak księża mają radzić sobie z samotnością i chorobą. Zachęcił młodszych kapłanów, by towarzyszyli starszym.

Co mogą czynić starsi księża, aby po latach aktywności nie czuć się na emeryturze lub w chorobie samotni i izolowani – zapytał jeden z rzymskich księży Papieża Leona XIV, podczas audiencji u Ojca Świętego. Dodał, że ze swego doświadczenia jako osoby starszej od Papieża wie, że wielu starszych księży odczuwa samotność po życiu całkowicie poświęconym Ewangelii i Kościołowi. „Po tak wielu spotkaniach z ludźmi, tak wiele samotności. Wielu dotkniętych chorobą musiało wycofać się jeszcze przed osiągnięciem wieku emerytalnego” – mówił ksiądz. I zapytał, jakie sugestie może Papież przekazać tym kapłanom, a także jak kapłani starsi mogą pomagać młodszym w głoszeniu z pasją Słowa Bożego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję