W liturgiczne wspomnienie św. Franciszka z Asyżu 4 października w parafii pw. św. Marii Magdaleny w Biłgoraju miały miejsce dwie uroczystości odpustowe: ku czci św. Franciszka oraz Najświętszej Maryi Panny Różańcowej, przypadająca na pierwszą niedzielę października. Uroczystą Sumę odpustową odprawił i słowo Boże wygłosił pracujący we Lwowie ks. Sławomir Zieliński, który wielokrotnie nawiązywał do odbywającego się w chwili obecnej w Rzymie Synodu Rodziny: – Myśl o rodzinie była zawsze tą myślą, o której słyszymy z ust św. Marka Ewangelisty: „Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela”. I niech nikomu nie przychodzi na myśl zmienić tych słów, bo nikt z nas nie jest ani Bogiem, ani Synem Bożym. Ale każdy z nas ma jeden cel – to zbawienie – mówił ks. Sławomir. Po Eucharystii odbyła się uroczysta procesja różańcowa do czterech ołtarzy ustawionych wokół świątyni, połączona z modlitwą różańcową ze specjalnymi rozważaniami.
Tradycja franciszkańskich odpustów w Biłgoraju sięga początków XVIII wieku, kiedy to w roku 1644 Tomasz Zamoyski sprowadził do Biłgoraja, a konkretnie do Puszczy Solskiej, zakon franciszkanów czarnych z Zamościa. Franciszkanie prowadzili działalność duszpasterską i charytatywną, podejmowali działania oświatowe, a także rozwijali szeroko i prężnie bractwa różańcowe. Franciszkanie przebywali na terenie Puszczy Solskiej aż do roku 1864, kiedy to dokonano kasaty zakonu za prowadzoną przez zakonników pomoc dla powstańców styczniowych, o czym wspomniał ks. dziekan Witold Batycki podczas uroczystości odpustowych: – Franciszkanów wypędzono z Puszczy Solskiej, bo ich ręka wznosiła się do błogosławienia tych, którzy wyruszali walczyć o wolną Polskę. Pozostali jednak w tej ziemi i naszej pamięci ci, których ziemska droga zakończyła się na obrzeżach dzisiejszego Biłgoraja – mówił ks. Batycki.
Odpust ku czci św. Franciszka i Najświętszej Maryi Panny Różańcowej gromadzi co roku rzesze wiernych z Biłgoraja i okolic, którzy wciąż pamiętają o tym, co zrobili franciszkanie dla tych terenów, jak bardzo upowszechnili kult Matki Bożej Różańcowej i jak włączali się w życie mieszkańców na wielu różnorodnych szczeblach życia społecznego i narodowego.
W darach przyniesiono chleb upieczony z tegorocznej mąki
Odnowieniem Ślubów Jasnogórskich przed Najświętszym Sakramentem zakończyła się odpustowa Msza św. w filialnym kościele pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Koniewie (parafia Chrystusa Króla w Żarnowie, dekanat Wolin). Uroczystości odpustowe, połączone z wiejskimi dożynkami, odbyły się w niedzielę 25 sierpnia, w przeddzień święta Matki Bożej Częstochowskiej, którą Polacy od wieków uznają za swoją Królową
W tej niewielkiej podwolińskiej miejscowości (liczy ok. 150 mieszkańców) dawno już odpust nie miał tak bogatej oprawy i tak wiele osób zgromadził. Poza parafianami „przypisanymi” do tego kościoła, tj. mieszkańcami Koniewa i pobliskiego Siniechowa, przybyli goście z Wolina z burmistrz Ewą Grzybowską, strażacy z Żarnowa, wierni z innych miejscowości parafii oraz kilkuosobowa grupa z Goleniowa. Mszę św., która była dziękczynieniem Bogu i Maryi za plony ziemi, a rolnikom za ich trud, sprawował ks. Ireneusz Lehmann SDS, proboszcz parafii w Kołczewie. Oprawę muzyczną Eucharystii zapewnił zespół, który specjalnie na tę okazję przyjechał z Niemiec (jeden z jego członków pochodzi z Koniewa).
- Spróbujmy być Kościołem pielgrzymującym i wspólnotą - powiedział abp Andrzej Przybylski w homilii podczas Mszy na zakończenie 81. Rybnickiej Archidiecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Metropolita katowicki zaznaczył, że hasło tegorocznej pielgrzymki „Pokój i dobro” nie może pozostać jedynie pielgrzymkowym pozdrowieniem, ale powinno stać się stylem życia. Zachęcał pątników, by po powrocie do swoich domów budowali relacje oparte na pokoju, wzajemnym szacunku i odpowiedzialności za Kościół.
W homilii metropolita katowicki podkreślał, że spotkanie z Maryją powinno prowadzić do przemiany życia. - Nie chciałbym, żebyśmy potraktowali Matkę Bożą tylko jak kuzynkę, a nasze przyjście na Jasną Górę, jakbyśmy przyszli tylko w gości. Posiedzimy, zejdziemy z Jasnej Góry, pójdziemy znowu do siebie i nic się nie zmieni. Nie przyszliście tylko do kuzynki. Przyszliście do Matki, przyszliście do Gospodyni, przyszliście do Królowej - mówił.
Amfiteatr Flawiuszów, położony w historycznym centrum Pozzuoli koło Neapolu we Włoszech
Kilka kościołów w diecezji Pozzuoli zostało uszkodzonych w wyniku piątkowego trzęsienia ziemi o magnitudzie 4,7 na Polach Flegrejskich koło Neapolu. Niedzielne Msze św. odprawiano tam na świeżym powietrzu.
Wszystkie świątynie są monitorowane pod kątem ewentualnych zniszczeń przez Diecezjalne Biuro ds. Dziedzictwa Kulturowego, kierowane przez ks. Roberto Della Roccę. Wczoraj rano biskup diecezji Pozzuoli, Carlo Villano wziął udział w spotkaniu z Centrum Koordynacji Pomocy, któremu przewodniczył prefekt Neapolu, Michele di Bari. Wśród obecnych był też prezydent regionu Kampania, Roberto Fico.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.