Zgodnie z tym, co zapowiadaliśmy w tym miejscu kilka tygodni temu, rozpoczął się spektakl pt. „Egzekucja Ewy Kopacz”. Jej partyjni koledzy wybrali najokrutniejszy sposób, kroją ją na plasterki, jak salami.
Basior Sikorski
Najzacieklej kąsa Ewę Kopacz gustujący w ośmiorniczkach polityczny basior, czyli Radosław Sikorski. Taka rola w jego przypadku nie dziwi. On po prostu uwielbia dorzynanie watahy.
W obronie Ewy Kopacz stoi kilku wiernych pretorian, którzy bez niej nie znaczą nic, i Hanna Gronkiewicz-Waltz, która Sikorskiego wysłała do Lidla po ośmiorniczki. Także tu widać, jak głębokie podziały są w PO. Ewa Kopacz preferuje Biedronkę.
Żadna frajda
W PSL walka jest znacznie słabsza, bo na zastąpienie Janusza Piechocińskiego nikt nie ma specjalnie ochoty. To żadna frajda zarządzać masą upadłościową, w sytuacji gdy fruktów brak, a wierzycieli jest co niemiara.
Kość niezgody
Ten związek trwał krótko. Zjednoczona Lewica, jak ćwierkają wróbelki i inne ptaszki, będzie się rozwodzić. Żeby było jasne – kością niezgody nie są idee, ale alimenty.
Lewica pod przykrywką
Po wyborach komentatorzy ubolewali, że oto mamy parlament bez reprezentantów lewicy. Protestujemy. Jak można tak postponować wybitne osiągnięcia Platformy na polu krzewienia lewicowych ideałów? Po głosowaniach z końcówki kadencji opowieści o konserwatywnym skrzydle PO możemy odłożyć na półkę, niedaleko Andersena.
Do maleńkiego kościółka w Milejczycach zaczęły napływać setki świadectw ludzi przekonanych, że otrzymali tu niezwykłe łaski. Wśród nich znajduje się poruszająca relacja pani Eweliny.
Pani Ewelina opowiedziała swoją historię portalowi bialystok.se.pl.
Jest druga połowa lipca, marzymy o urlopie, odpoczynku, chwili wytchnienia. I pewnie niewielu z nas pamięta, że mijają właśnie dni miesiąca poświęconego Najdroższej Krwi Chrystusa. Paradoksalnie, właśnie w okresie wakacji, gdy może łatwiej zapomnieć o Panu Bogu, Kościół podsuwa nam coś, co powinno nas zatrzymać.
Brzmi to niemal jak sprzeczność: ten leniwy, słoneczny czas, kiedy najchętniej odkładamy wszystko na później, skrywa w sobie jedną z najgłębszych i zarazem chyba najbardziej zapomnianych tajemnic wiary. A przecież do czasów reformy liturgicznej podjętej po Soborze Watykańskim II istniała osobna uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa (przypadała 1 lipca). Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 roku, a Pius X w 1914 roku podniósł ją do rangi osobnego święta. Wraz z upływem czasu jednak, to święto niejako „wtopiło” się w Boże Ciało (Uroczystość Naświętszego Ciała i Krwi Chrystusa) i zniknęło z kalendarza jako odrębne. W sumie, szkoda, bo w zdecydowanej większości przestajemy pamiętać chociażby o tym, że w lipcu odmawia się litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa. A pamiętam, jak Marianna Popiełuszko opowiadała mi, że przez cały lipiec codziennie na kolanach modliła się w domu słowami tej litanii razem z mężem i z dziećmi. Być może dlatego ks. Jerzy miał do niej później szczególne upodobanie. Znamienne, że w ostatnim lipcu swego życia w 1984 roku zaczął ją usilnie propagować wśród swoich dawnych studentów, jak opowiadał mi jeden z nich, Wojciech Bąkowski (lekarz, który zmarł około miesiąc temu).
Świdnicka Kuria Biskupia przestrzega przed uczestnictwem w celebracjach Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X oraz w organizowanym przez nie wydarzeniu w Lewinie Kłodzkim.
Komunikat wydany 16 lipca jest związany z dekretem i notą wyjaśniającą Dykasterii Nauki Wiary dotyczącymi konsekracji biskupich dokonanych bez mandatu papieskiego w Bractwie Kapłańskim Świętego Piusa X. Jak podkreślono, święcenia biskupie udzielone wbrew woli Ojca Świętego stanowią akt schizmatycki, godzący w komunię z Biskupem Rzymu i jedność Kościoła katolickiego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.