Głogowianie wraz ze swoimi duszpasterzami 7 października obchodzili wspomnienie Matki Bożej Różańcowej. Odnotujmy, że u podstaw dnia ku czci Pani Różańcowej – choć dziś rzadziej się o tym przypomina – stoją wydarzenia sięgające szesnastego wieku, a dokładnie 1571 r., kiedy to chrześcijanie odnieśli wielkie sukces w morskiej bitwie z wojskami tureckim pod Lepanto i – jak pisze Louis de Wohl – „(…) uradowany wieścią, objawioną mu w wizji, jakiej doświadczył w środku dnia, papież Pius V na cześć tego zwycięstwa ustanowił święto Matki Bożej Różańcowej” (L. de Wohl, „Skała. Historia Kościoła, jakiego nie znacie”, Sandomierz 2009). Tradycja obchodów tego maryjnego wspomnienia jest w Kościele ciągle żywa i nie inaczej było w tym roku w Głogowie.
W uroczyste wspomnienie Matki Bożej Różańcowej w środę 7 października (data przywoływanej wyżej bitwy), ku Jej czci, o godz. 18.30 w kościele pw. św. Klemensa została odprawiona Msza św. koncelebrowana, w której uczestniczyli kapłani i wierni z różnych głogowskich parafii. Eucharystii tej przewodniczył ks. kan. Janusz Idzik, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego, homilię wygłosił natomiast redemptorysta o. Ignacy Proszek. Kaznodzieja, dzieląc się swoją refleksją, mówił: – Tak licznie gromadzimy się dzisiaj tutaj w świątyni w to piękne święto – Matki Bożej Różańcowej. Jesteśmy tu, u naszej Matki, aby właśnie przed Nią odsłonić tajemnicę naszego serca i powiedzieć Jej o naszej miłości do Niej i do Jej Syna Jezusa Chrystusa. O miłości, która poprzez modlitwę Różańca wypływa z naszego serca. W takie święto jak dziś nie sposób nie zanurzyć naszych myśli (…) w tym wielkim darze, a jednocześnie potężnym orężu w walce ze złem, jaki Maryja dała w nasze ręce. A myślę tutaj o Różańcu.
Po zakończeniu Najświętszej Ofiary kapłani i wierni – wprowadzeni do wspólnej modlitwy przez ks. kan. Witolda Pietscha – rozpoczęli nabożeństwo różańcowe. Następnie została uformowana procesja z figurą Matki Bożej Fatimskiej, która ruszyła ulicami miasta z kościoła pw. św. Klemensa w kierunku parafii pw. św. Mikołaja.
W nowy rok liturgiczny wierni z parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Krępsku (dekanat Goleniów) weszli, idąc w procesji maryjnej przez cztery wioski. Modląc się na różańcu i śpiewając pieśni maryjne, nieśli ponad 10 km figurkę Matki Bożej Fatimskiej z kościoła parafialnego w Krępsku do kościoła filialnego w Żółwiej Błoci
Do celu dotarli po trzech godzinach – zmęczeni, ale z radością w sercach i w oczach. U progu kościoła pw. św. Antoniego Padewskiego czekał na nich abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński. Ks. prob. Mariusz Cywka, który szedł w procesji razem z parafianami, po krótkim powitaniu poprosił Księdza Arcybiskupa, aby poświęcił figurkę Matki Bożej i różaniec, przywiezione z Fatimy, oraz kapliczkę, którą wierni przygotowali dla Pani Fatimskiej. Zwracając się do uczestniczących tej podniosłej uroczystości, abp Andrzej Dzięga powiedział: „Ogarniam dzisiaj modlitwą wszystkich, którzy tę kaplicę dla Matki Bożej przygotowali, a także tych, dzięki którym Jej figura i różaniec mogły się tutaj znaleźć jako znak duchowy i drogowskaz dla całych pokoleń”.
Fragment Dziejów Apostolskich rozgrywa się w Antiochii Pizydyjskiej, podczas pierwszej wyprawy misyjnej. Po pierwszym nauczaniu Pawła „w następny szabat zebrało się niemal całe miasto”, a część słuchaczy odpowiada zazdrością i sprzeciwem. Paweł i Barnaba mówią „odważnie”, a greckie słowo (parrēsiazomai) oznacza mówienie wprost, bez lęku. Paweł nie rzuca przekleństwa. Wskazuje na odpowiedzialność słuchaczy. „Sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego”. Jan Chryzostom zwraca uwagę na to przesunięcie akcentu. Nie pada zdanie: „jesteście niegodni”. Pada zdanie o samym osądzie człowieka. Zwrot ku poganom ma uzasadnienie w Piśmie. Paweł cytuje Iz 49,6: Sługa Pana zostaje ustanowiony „światłością dla pogan” i ma nieść zbawienie „aż po krańce ziemi”. W Izajaszu chodzi o misję większą niż odnowa Izraela. Łukasz pokazuje, że ta perspektywa działa w historii Kościoła. Poganie reagują radością i wielbieniem słowa Pana. Wers 48 mówi o tych, którzy zostali „przeznaczeni do życia wiecznego”. Chryzostom objaśnia to jako „oddzielenie dla Boga”. Zaraz potem pada zdanie o szybkim rozszerzaniu się słowa Pana. Chryzostom zauważa czasownik (diēphereto), „rozchodziło się” po całej okolicy. Tertulian przytacza tę scenę jako świadectwo posłuszeństwa nakazowi Jezusa - najpierw Izrael, potem narody. W święto Cyryla i Metodego widać drogę tej samej misji. Ewangelia przechodzi do nowych ludów i nowych języków bez utraty mocy.
W sobotę 17 stycznia w kościele Santa Maria alle Fornaci, tuż obok Watykanu, odprawiono Mszę św. żałobną.
Obecność pięciu kardynałów: Pietro Parolina, watykańskiego Sekretarza Stanu; Stanisława Dziwisza, krakowskiego arcybiskupa seniora; Konrada Krajewskiego, jałmużnika papieskiego; Jamesa Michaela Harveya, archiprezbitera bazyliki św. Pawła za Murami; Beniamina Stelli, emerytowanego prefekta Kongregacji ds. Duchowieństwa; arcybiskupów Edgara Peña Parry, substytuta ds. ogólnych Sekretariatu Stanu; i Richarda Gallaghera, sekretarza ds. relacji z państwami; oraz dziesiątek prałatów i księży świadczyła o tym, że był to pogrzeb wyjątkowej osoby. Rzeczywiście, pożegnano zmarłego 15 stycznia Angelo Gugela, historycznego kamerdynera trzech Papieży: Jana Pawła I, Jana Pawła II i Benedykta XVI. Wcześniej służył on w Żandarmerii Watykańskiej i pracował w Gubernatorstwie Państwa Watykańskiego. Kamerdyner jest jedną z osób pracujących w Domu Papieskim i jest do bezpośredniej dyspozycji Papieża w każdej chwili, gdy jest to potrzebne. Angelo czasami usługiwał też przy stole. Natomiast podczas podróży zajmował się bagażem Papieża. Towarzyszył mu podczas audiencji - na przykład trzymał tacę z różańcami, które Papież rozdawał swoim gościom, i zajmował się prezentami, które ludzie przynosili Ojcu Świętemu. Podczas wakacji Jana Pawła II w górach Angelo spędzał większość czasu u jego boku. Zawsze był z Papieżem, wraz z sekretarzem papieskim i żandarmami, którzy zapewniali mu bezpieczeństwo. Jego praca stała się nieodzowna, gdy Papież nie mógł już poruszać się samodzielnie. Na licznych fotografiach tuż obok Jana Pawła II widać u jego boku kamerdynera - Angelo stał się „cieniem papieża”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.