Adwent jest taki wielowymiarowy. Na przykład tropiciele dawnych zwyczajów się tu świetnie odnajdą. Albo miłośnicy rodzinno-przyjacielskich spotkań połączonych z masowym wytwarzaniem świątecznych ozdób. Schole i chóry już wyciągają nuty z kolędami, żeby zdążyć wszystko wyćwiczyć przed Pasterką. Tyle powstanie dobrych postanowień (ciekawe, czy tyle samo, co lampionów na Roraty?). Jest i pobożnie, i radośnie, i tak jakoś ciepło w sercu. Ale wielowymiarowość ma to do siebie, że może też być trudno. Pewnie dlatego w Adwencie wciąż tak mało mówi się o tym drugim przyjściu Pana Jezusa.
Film i literatura przyzwyczaiły nas raczej do mocno katastroficznych wizji tego końca, nic dziwnego więc, że myśli o tym odsuwamy na plan dalszy i wolimy jednak opowieści o stajence. Co prawda Pismo Święte podpowiada nam – całkiem optymistycznie – „a gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie”. Cóż. Gdybyśmy tylko sięgali po Biblię tak często jak po główne wydanie Wiadomości...
Świętowana w tym roku 1050. rocznica Chrztu Polski dotyczy płaszczyzny zarówno religijnej, jak i narodowej. Chrzest Mieszka I w 966 r. to nie tylko początki Kościoła na ziemiach polskich, ale także początki naszej państwowości. W tym kontekście mówi się o wyzwalającej mocy chrześcijaństwa. Mamy prawo, a nawet obowiązek zadać dziś pytanie: Polsko, co uczyniłaś ze swoim chrztem?
Oczywiście, mając na uwadze i Kościół, i państwo. Z pewnością zobowiązujące są słowa premier Beaty Szydło, która wyraziła nadzieję, że razem zmienimy Polskę i uczynimy ją „czempionem Europy”. Przyszedł czas, aby odbudować dumę z bycia Polakiem. Temu dążeniu z pewnością służy plan zorganizowania w Polsce mediów narodowych i otoczenia większą troską dziedzictwa narodowego, zanurzonego w wodach chrzcielnych.
„Tu już nic nie da się zrobić”? Dlaczego wszystko potoczyło się właśnie tak. Co zrobić z lękiem o przyszłość, bezsilnością i poczuciem, że w ważnej sprawie nic już nie da się zmienić?
Chcę Ci opowiedzieć o szesnastolatku porwanym przez piratów. Przez sześć lat żył w niewoli, cierpiąc głód i zimno. Kiedy wreszcie odzyskał wolność, mogłoby się wydawać, że nigdy nie zechce wrócić do miejsca swojej krzywdy. A jednak historia św. Patryka potoczyła się zupełnie inaczej. Co sprawiło, że wrócił?
W ramach Diecezjalnego Studium Liturgicznego działającego przy Instytucie Filozoficzno-Teologicznym im. Edyty Stein trwają ostatnie dni zapisów kandydatów, którzy chcieliby pełnić funkcję nadzwyczajnego szafarza Komunii św.
Nabór obejmuje mężczyzn w wieku od 25 do 65 lat oraz siostry zakonne, które będą pełnić funkcję nadzwyczajnego szafarza w ramach własnego domu zakonnego. Kandydaci powinni odznaczać się zaangażowaniem w życie Kościoła, wzorową postawą moralną oraz poważaniem wśród duchownych i świeckich.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.