Reklama

Niedziela Łódzka

Pokazują, jak kochać

Niedziela łódzka 5/2016, str. 1

[ TEMATY ]

bonifratrzy

Br. Tymoteusz Hołozubiec

Łódzcy bonifratrzy, którzy posługują w szpitalu, stacji opieki środowiskowej i w aptece

Łódzcy bonifratrzy,
którzy posługują w szpitalu,
stacji opieki środowiskowej
i w aptece

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pochylają się nad drugim człowiekiem – tym najmniejszym i tym u schyłku życia. Nie tylko przekazują mu prawdy o Bogu, katechizują czy ewangelizują. Bardzo często ciężko pracują. Z dziećmi, młodzieżą, w szkołach, szpitalach. Zakonników czy zakonnice można spotkać choćby w jedynym katolickim szpitalu naszej archidiecezji – szpitalu św. Jana Bożego. Posługują tu nie tylko bonifratrzy, ale i jezuita, sercanki, siostry honoratki czy służebniczki. Obmywają chorych, opatrują rany, karmią. Szczególnie widoczni są na trudnych oddziałach, jak choćby na opiece paliatywnej. Z wielką miłością podchodzą do chorych. Tych odchodzących, skarżących się na ból, strach, cierpiących. Wnoszą w to miejsce radość serca i pokój ducha. I pomagają pracującym tu lekarkom i pielęgniarkom.

Siostry misjonarki miłosierdzia, zwane kalkutkami, zajmują się niechcianymi, odrzuconymi, bezdomnymi. Są z nimi w ich nędzy i biedzie. Pomagają powstać z upadków. Przygarniają tych, których już nie chce nikt.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Salezjanki prowadzą Ochronkę Bałucką. Przytułek dla najbiedniejszych dzieci, przedszkole i oratorium. Starają się podać rękę w trudnych sytuacjach. Piękne postawy miłosierdzia w roku łaski. Postawy, które na co dzień są dla nas tak oczywiste, ale gdy się zatrzymamy – zachwycają. I pokazują nam, jak bezwarunkowo kochać drugiego człowieka. Jak dostrzec w nim piękno, jak zobaczyć w tym drugim Chrystusa.

W dzień życia konsekrowanego dziękujemy im za to wszystko. Tym niewymienionym, cichym i pokornym. Wszystkim siostrom i braciom. We wtorek 2 lutego o godz. 12, w ich święto, w bazylice archikatedralnej Mszy św. koncelebrowanej będzie przewodniczył abp Marek Jędraszewski, metropolita łódzki. W Roku Miłosierdzia, podczas tej uroczystości, polecać będziemy Bogu także naszą Ojczyznę, obchody Jubileuszu 1050. rocznicy Chrztu Polski, a także zbliżające się Światowe Dni Młodzieży.

2016-01-28 10:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W cierpieniu nie jesteśmy sami

Niedziela warszawska 6/2022, str. I

[ TEMATY ]

wywiad

bonifratrzy

Archiwum

Br. Łukasz Dmowski

Br. Łukasz Dmowski

O tym, jak rozumieć cierpienie, czym kierują się w swojej działalności bonifratrzy i jak można wesprzeć prowadzone przez nich dzieła z br. Łukaszem Dmowskim OH, rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Łukasz Krzysztofka: Jest Brat lekarzem i zakonnikiem. Które powołanie odkrył Brat jako pierwsze? Br. Łukasz Dmowski OH: Już w dzieciństwie myślałem o zostaniu lekarzem. Na pewno przyczynił się do tego przykład mojej mamy, która jest pediatrą, oraz to, że sam sporo chorowałem. Już w zerówce deklarowałem chęć bycia „doktorem”. Później dojrzewało we mnie pragnienie zastania bonifratrem. To powołanie odkrywałem stopniowo podczas studiów na Akademii Medycznej w Warszawie.
CZYTAJ DALEJ

Grecja: Mężczyzna otworzył ogień w centrum Aten; kilka osób zostało rannych

2026-04-28 11:31

[ TEMATY ]

Grecja

pexels.com

Kilka osób zostało rannych, gdy uzbrojony mężczyzna otworzył we wtorek ogień w dwóch miejscach w centrum Aten – poinformowały greckie władze. Policja poszukuje sprawcy.

Greckie media podały, że mężczyzna ma 89 lat. Według policji otworzył on ogień w biurze ubezpieczeń społecznych, gdzie zranił jednego pracownika.
CZYTAJ DALEJ

Duszpasterz parlamentarzystów o śp. Łukaszu Litewce: W jego życiu było coś z ewangelicznej logiki

2026-04-28 22:24

[ TEMATY ]

śp. Łukasz Litewka

PAP/Leszek Szymański

Śp. Łukasz Litewka

Śp. Łukasz Litewka

Śmierć zawsze przychodzi za wcześnie, ale są takie odejścia, które zostawiają w sercu szczególną ciszę — nie pustkę, lecz przestrzeń do zadumy. Tak można myśleć o życiu i tragicznym odejściu posła Łukasza Litewki. Człowieka, który w świecie polityki nie próbował być przede wszystkim politykiem. Był najpierw człowiekiem — uważnym, bliskim ludziom, obecnym tam, gdzie często inni nie mieli czasu zajrzeć - pisze we wspomnieniu o zmarłym pośle krajowy duszpasterz parlamentarzystów ks. dr Andrzej Sikorski.

Dopiero potem był kimś „przez duże C”, kimś rozpoznawalnym, kimś ważnym. Ale jego wielkość nie brała się z funkcji, tylko z serca.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję