Dzisiaj walentynki. Na każdym niemal kroku będziemy świadkami komercyjno-medialnego szumu wokół święta zakochanych, czy tego chcemy, czy też nie. Tymczasem nie wszyscy wiedzą, że św. Walenty, biskup z Terni, przez wieki, nim został patronem zakochanych (jedna z legend głosi, że pomagał ludziom pisać listy miłosne i jako pierwszy pobłogosławił małżeństwo poganina i chrześcijanki), był uznawany w naszym kraju za... patrona ludzi cierpiących na epilepsję i choroby nerwowe.
I cóż, jedni będą się cieszyć z tego swoistego święta miłości i wręcz nim epatować, jakby na złość tym, którzy przeżywać będą swoje prywatne „gorzkie żale”, to oczywiście w przypadku, gdy coś im w związkach nie wyszło (mam koleżankę, która z tegoż właśnie powodu martwiła się, jak przeżyje walentynki! ).
Może więc zamiast tego niepotrzebnego zgoła katowania, myślę sobie, warto wybrać się na prawdziwe „Gorzkie żale” – pierwsze podczas tegorocznego Wielkiego Postu, z wystawieniem Najświętszego Sakramentu i kazaniem pasyjnym. A to po to, by sobie wszystko właściwie w głowie poukładać.
Polski pomnik katyński w Jersey City, o który w ostatnich tygodniach rozegrała się bitwa z burmistrzem tego miasta, pozostanie na nadbrzeżu rzeki Hudson. Będzie tylko przesunięty 60 m na południe od miejsca, gdzie teraz się znajduje. W nowej lokalizacji w dalszym ciągu będzie stał na tle Manhattanu i opowiadał o sowieckich zbrodniach dokonanych na Polakach w 1939 i 1940 r. Odnosimy wrażenie, że burmistrz Jersey City Steven Fulop nie wiedział o tym wszystkim, gdy podejmował decyzję o zamknięciu pomnika w magazynie. Teraz bije się w piersi, a nawet zamierza się spotkać z marszałkiem Senatu RP, którego obraził w związku ze sporem o pomnik. Oczy pomogła mu otworzyć Polonia amerykańska, którą poparły różne amerykańskie środowiska. Siła pomnika przemówiła. A sprawca całej wojny o katyński pomnik przyjął nawet zaproszenie do odwiedzenia byłego niemieckiego obozu zagłady w Auschwitz. Dla burmistrza Jersey City będzie to więc kolejna lekcja prawdziwej historii dotyczącej eksterminacji narodu polskiego. Również dla nas walka o pomnik katyński nad rzeką Hudson to lekcja, która pokazuje, że wiele można osiągnąć przez zjednoczenie w słusznej sprawie sił Polonii i państwa polskiego.
Po usunięciu jednej godziny religii, wyrzuceniu jej z siatki godzin i wprowadzeniu edukacji zdrowotnej, cała Polska mogła zobaczyć, że na edukację zdrowotną zapisało się w roku 2025/2026 30% uczniów, licząc wszystkie poziomy edukacji. Na religię w roku 2024/2025 chodziło 75% uczniów. W roku 2025/26 pewno parę procent mniej.
Wprowadzić edukację zdrowotną jako przedmiot obowiązkowy, bo się sprawdził, bo jest potrzebny, bo dzieci i młodzież sobie tego życzą... Gdyby jeszcze na tym się skończyło, to wielu by rozumiało, że jak masz władzę, to siłą robisz po swojemu, mając nadzieję, że przeciwnicy nie będą krzyczeć. Ale to trzeba być homo sapiens. Nie wiem, czy to jest kwestia nieprzepracowanych traum dzieciństwa, osobistej urazy, dysfunkcji niektórych ośrodków, czy od lat pielęgnowanej nienawiści, ale pani minister nie potrafi się odnaleźć w tej kategorii.
W kościele parafialnym pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Racławicach-Nisku sprawowana była w sobotę 29 sierpnia Msza Święta z okazji 40-lecia Zespołu Pieśni i Tańca „Racławice” oraz 30-lecia Katolickiego Domu Kultury „Arka”.
Eucharystii przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Mszę św. koncelebrowali ks. Franciszek Sałęga, proboszcz parafii oraz kapłani posługujący w okolicznych parafiach.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.