Reklama

Niedziela Sandomierska

Pielgrzymka do źródeł

Niedziela sandomierska 15/2016, str. 1

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Chrzest Polski

Muzeum w Zawichoście

Kościół św. Jana Chrzciciela w Zawichoście – miejsce diecezjalnego świętowania jubileuszu 1050. Chrztu Polski

Kościół św. Jana Chrzciciela w Zawichoście – miejsce diecezjalnego świętowania jubileuszu
1050. Chrztu Polski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Główna diecezjalna uroczystość z racji 1050. rocznicy Chrztu Polski odbędzie się 7 maja w Zawichoście. W „Pielgrzymce do źródeł” możemy przybywać autokarem, pieszo oraz tratwami Wisłą i Sanem. Pielgrzymi do Zawichostu mają dotrzeć na godz. 15. Tam organizatorzy zaplanowali trzy stacje: nad brzegiem Wisły, w kościele parafialnym i w kościele św. Jana Chrzciciela.

Wszystko rozpocznie się nad brzegiem Wisły. Stojąc z zapalonymi świecami dokonamy odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych. Odbywać się to będzie podobnie jak podczas Wigilii Paschalnej w Wielką Sobotę. Następnie każdy z nas zostanie pokropiony wodą święconą. Przy śpiewie Litanii Loretańskiej udamy się w procesji do kościoła parafialnego, gdzie polecimy się Jezusowi Miłosiernemu. Stamtąd przejdziemy procesyjnie do kościoła św. Jana Chrzciciela. Nastąpi tu zwieńczenie modlitwy podczas Eucharystii zakończonej uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dla przybywających organizatorzy mają następujące propozycje. Autokarami i samochodami przybywają pątnicy z dekanatów: Baranów Sandomierski, Janów Lubelski, Klimontów, Koprzywnica, Modliborzyce, Nisko, Nowa Dęba, Ostrowiec Świętokrzyski, Połaniec, Raniżów, Rudnik, Staszów, Szewna i Tarnobrzeg. Pieszo zaproszeni są ci, którzy mają najbliżej, mianowicie z dekanatów: Zawichost, Opatów i Ożarów. Jest natomiast propozycja i prośba, by z dekanatów: Gorzyce, Pysznica, Sandomierz, Stalowa Wola, Ulanów i Zaklików zostały również zorganizowane grupy przypływające tratwami i łodziami.

Organizatorzy zadbali również o stronę techniczną przedsięwzięcia. Przygotowane będą parkingi dla autokarów oraz samochodów osobowych, punkt medyczny, punkt informacyjny i sanitariaty. Odpowiedni porządkowi będą kierowali ruchem. Przygotowania idą pełną parą. Warto byśmy przybywając na spotkanie, jak najlepiej przeżyli obrzędy odnowienia swoich zobowiązań chrzcielnych. Zapraszamy do uczestnictwa.

2016-04-07 09:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prymas Polski: podziękujemy Bogu za łaski, jakimi obdarzył Polskę przez 1050 lat

[ TEMATY ]

chrzest

prymas Polski

Chrzest Polski

Redakcja KatolickaTelewizji Polskiej

W trakcie uroczystości 1050. rocznicy Chrztu Polski w Gnieźnie biskupi będą dziękować za Kościół i wszelkie łaski, jakimi Bóg obdarzył Polskę w ciągu minionych 1050 lat, prosząc jednocześnie o „potrzebne światło do realizacji współczesnych wyzwań, jakie stoją przed ochrzczonymi” – powiedział Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas konferencji zapowiadającej kwietniowe obchody w Gnieźnie. Bogaty program wydarzeń zaprezentowano w środę w siedzibie sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski.

W swoim przemówieniu abp Wojciech Polak przypomniał o milenijnych uroczystościach Chrztu Polski, które 14 kwietnia 1966 r. zainaugurował w Gnieźnie kard. Stefan Wyszyński. Ówczesny Prymas Polski nawiązał w ten sposób do rocznicy chrztu Mieszka I, który nastąpił najprawdopodobniej w Wielką Sobotę 966 r., przypadającą wówczas 14 kwietnia.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Szef MON: polscy żołnierze zostali w komplecie ewakuowani z Iraku

2026-03-20 15:42

[ TEMATY ]

Irak

żołnierze

ewakuacja

Adobe Stock

Polscy żołnierze w komplecie zostali ewakuowani z Iraku - poinformował w piątek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że większość personelu Polskiego Kontyngentu Wojskowego z Iraku przebywa już w Polsce lub jest w drodze do kraju.

„W związku z pogorszeniem bezpieczeństwa w regionie Bliskiego Wschodu, po analizie uwarunkowań operacyjnych i potencjalnych zagrożeń, zapadła decyzja o relokacji Polskiego Kontyngentu Wojskowego z Iraku” - poinformował w piątkowym wpisie na X Kosiniak-Kamysz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję