Reklama

Aspekty

Dzieło jest Boże

Z Urszulą Furtak, nową prezes Krajowego Instytutu Akcji Katolickiej, rozmawia Katarzyna Jaskólska

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 19/2016, str. 4-5

[ TEMATY ]

wywiad

Akcja Katolicka

Piotr Jaskólski

Urszula Furtak – nowa prezes Krajowego Instytutu Akcji Katolickiej

Urszula Furtak – nowa prezes Krajowego Instytutu Akcji Katolickiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KATARZYNA JASKÓLSKA: – Jak odkryła Pani Akcję Katolicką?

Reklama

URSZULA FURTAK: – Początki mojej społecznej działalności sięgają najmłodszych lat. Czas liceum to bogate podejmowanie inicjatyw dla rówieśników zarówno w szkole, przy parafii, jak i w domu kultury. W 1977 r., kiedy wakacyjna pielgrzymka z Warszawy na Jasną Górę była już zaplanowana, nasz duchowy opiekun ks. Andrzej Szkudlarek zostaje przeniesiony do posługi w Gorzowie Wlkp. – tym sposobem dostaję pod opiekę grupę uczestników z Gubina. Tak poznałam nowych ludzi i rozpoczęłam pielgrzymowanie z grupami akademickimi. Kiedy po zdanych egzaminach na PWST we Wrocławiu rozpoczęłam jednak naukę w Zielonej Górze, swoje kroki skierowałam oczywiście do duszpasterstwa akademickiego. I tak zostało, tam uformowane przyjaźnie trwają do dziś. Tam poznałam swojego męża Ryszarda. Wielkim drogowskazem w życiu staje się ks. Jerzy Nowaczyk, wymagający duszpasterz akademicki, który w 1982 r. udziela nam sakramentu małżeństwa. W 1994 r. bp Adam Dyczkowski powołuje AK Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej, po latach okazało się, że pierwszą w Polsce. Zaczynają powstawać parafialne oddziały. Wspomniany ks. Jerzy Nowaczyk zakłada pierwszy. Wiosną 1996 r. jako małżeństwo zostajemy zaproszeni przez śp. ks. Czesława Kroczaka, proboszcza parafii pw. św. Alberta Chmielowskiego w Zielonej Górze, by przyłączyć się do powstającego oddziału AK przy parafii. Taki był start.

– A co było dalej?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Ryszard zostaje pierwszym prezesem POAK. Kiedy w 1998 r. zostaje wiceprezesem DIAK i włącza się w pracę na szczeblu diecezjalnym, ja przejmuję jego funkcję. Jako prezes przewodzę AK w parafii w latach 1999 – 2011. Jesienią 2007 r. dekretem bp. Adama Dyczkowskiego zostaję powołana na funkcję prezesa Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Z urzędu przynależę od tego czasu do Krajowej Rady Akcji Katolickiej. W 2010 r. i kolejny raz w 2014 r. powierza mi misję przewodzenia diecezjalnej AK bp Stefan Regmunt. W 2012 r. Rada KIAK wybiera mnie do Zarządu KIAK, gdzie powierzono mi funkcję członka Zarządu ds. Młodzieży.

– Jaka była Pani reakcja na wiadomość, że została Pani prezesem Krajowego Instytutu AK? Decyzja została ogłoszona w bardzo szczególnym dniu…

Reklama

– Tak, dzień i czas bardzo wymowny, 16 kwietnia br. w Poznaniu, podczas głównych uroczystości jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski, odbywających się pod hasłem: „Gdzie Chrzest, tam nadzieja” i połączonych z obradami 372. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski. Wiadomość o decyzji Episkopatu Polski dotarła do mnie podczas uroczystego świętowania na stadionie INEA w Poznaniu.
Każdym wyborom towarzyszą emocje. Tak było i w moim przypadku. Pojawiła się zwykła ludzka bojaźń, jak podołać, by nie zawieść. Ale czas i miejsce mówiły: tylko zaufaj. Sami nie wiemy, ile mamy sił i mocy. Trzeba wiary i głębokiego zaufania. Dzieło jest Boże, a więc w Nim moja moc.

– Jak wyglądają takie wybory?

– Krajowy Instytut AK tworzą prezesi DIAK oraz po jednym delegacie z diecezji i kilka osób mianowanych wprost do Rady KIAK przez asystenta krajowego. Łącznie ok. 85 osób z 40 diecezji. W spotkaniu Rady biorą również udział krajowy asystent kościelny oraz diecezjalni asystenci kościelni. Kandydaci są zgłaszani przez członków Rady. Mnie zgłosił prezes AK Diecezji Legnickiej. Każdy kandydat musi wyrazić zgodę. Członkowie Rady w głosowaniu tajnym wybierają trzech kandydatów, których biskup – krajowy asystent kościelny przedstawia Konferencji Episkopatu Polski. Ok. 150 biskupów wybiera osobę, której powierzają przewodzenie Polskiej Akcji Katolickiej.

– Na czym polegają Pani nowe obowiązki? Czy będą się wiązały np. z dłuższymi wyjazdami poza diecezję?

Reklama

– Zachowuję swoją pracę zawodową. Działalność w Akcji Katolickiej jest dodatkowym, wielkim, społecznym zadaniem. Kadencja trwa cztery lata. Akcja Katolicka w Polsce posiada swoje szerokie struktury. Zarządzanie takimi strukturami wymaga właściwego podziału obowiązków, wymaga zachowania transparentności, zbudowania właściwych relacji w mniejszych grupach na każdym poziomie struktur. AK na szczeblu krajowym będzie koordynowała, inicjowała i wskazywała do realizacji wspólne dzieła, zbieżne z programem duszpasterskim i potrzebami Kościoła. Diecezji jest sporo, zapewne nie wszędzie będzie trzeba pojechać osobiście, mam do współpracy jeszcze ośmiu członków Zarządu. Podzielimy pracę i niezbędne wyjazdy. Do wyjazdów jestem przyzwyczajona z racji obowiązków w pracy zawodowej. Zapewne najczęstszym kierunkiem będzie Warszawa. Pierwszy kierunek to Jasna Góra, a z niej do Ełku i Suwałk, gdzie będziemy kontynuować pomoc biskupom z Litwy i Łotwy w zbudowaniu struktur AK w tych krajach.

– Czy Akcja Katolicka jest potrzebna współczesnemu Kościołowi?

– Struktura AK jest dana po to, abyśmy byli siłą Kościoła. Potrzeba szerokiego zaplecza ludzi po to, by utworzyć Boże wojsko. Nam nie trzeba dziś dowodzić, że Akcja Katolicka jest bardzo potrzebna Kościołowi. Ale mamy tę świadomość, że jesteśmy starsi o 20 lat i w całej Polsce potrzebuje ona nowego powiewu, świeżego zapału, które może wnieść kolejne pokolenie Polaków. Potrzeba błogosławieństwa kolejnego pokolenia biskupów i kapłanów, a nade wszystko oddanych świeckich. By ich zachęcić, jest potrzebne nasze świadectwo, ale to też nie wystarczy. Potrzeba ich odwagi zawierzenia i otwartych serc.
Każdy z nas oddaje Kościołowi swoje talenty. Dlatego działalność może być tak różnorodna i wielokierunkowa: samorządy i struktury społeczne, obecność w mediach, kultura, prowadzenie szkoły katolickiej, a więc szerokie wychowanie młodzieży, konferencje, wykłady, festiwale i przeglądy, pielgrzymki, wypoczynek, zawody i konkursy, pikniki i festyny, pielęgnowanie wartości patriotycznych. Wszystko po to, by ożywiać, integrować i budować więzi w Kościele.

– A co Akcja Katolicka daje społeczeństwu?

Reklama

– Wielu Polaków włączyło się w tę inicjatywę, kierując się intuicją wiary i tym, co wskazał nam św. Jan Paweł II. Papież Polak często rozmawiał o nadziejach i zagrożeniach Kościoła w Polsce, często i z nadzieją mówił o Akcji Katolickiej. Ojciec Święty wiedział, że kondycja moralna naszego narodu wymaga zdrowych praw, uchwalanych przez etycznie poprawny parlament, a w tym środowisku duchowni są przecież bezsilni. Tu są potrzebni przygotowani i mocni duchowo świeccy. To trudna praca. Dobrze uformowani świeccy są niezbędni w strukturach samorządowych każdego szczebla, by również tam wprowadzać wartości chrześcijańskie.

– Akcja Katolicka – jak zresztą wskazuje sama nazwa – mocno kojarzy się z działaniem. Jak znaleźć równowagę pomiędzy sferą duchową a sferą aktywności, tak żeby nie wpaść w pułapkę „działania dla samego działania”?

– Zadanie Akcji Katolickiej to troska o zbawienie drugiego człowieka. Nieustanna formacja wspólnotowa i osobista prowadzi do wzrostu wiary i pogłębiania apostolskiej misji osób powołanych do Akcji Katolickiej. Członkowie AK wnoszą wielkie bogactwo, swoje charyzmaty, talenty i zdolności. Te darowane nam przez Boga talenty wykorzystujemy w aktywnej współpracy. Powołani do AK muszą od siebie więcej wymagać, bo tego wymaga od nas Chrystus. Zdobywana przez nas wiedza i nieustanna formacja mogą pomóc w znalezieniu potrzebnych rozwiązań i strategii w dalszym działaniu. W szybko zmieniającym się świecie, w czasie, kiedy nie wiemy, co za chwilę może się wydarzyć, szczególnie liderom potrzeba umiejętności, by trafnie rozpoznać, by wskazać właściwy kierunek działań.

– W jaki sposób członkowie AK pogłębiają swoją duchowość? Na czym polega Państwa formacja?

Reklama

– Dojrzały program może realizować tylko człowiek uformowany, który nie zaprzestaje pogłębić Bożej miłości i nią ładuje swoje osobiste akumulatory. Tylko ze źródła, jakim jest dla nas sakrament chrztu, przypieczętowany sakramentem bierzmowania, płyną siła i dynamizm zdolny przemieniać nasze całe bliższe i dalsze otoczenie: środowisko pracy, bliskich i znajomych. Kraj i świat. Miasto i parafię. Jesteśmy świadkami Ewangelii w swoich środowiskach. Oby nasza duchowość nigdy nie była milczącą apostazją. W naszej diecezji dwa razy do roku organizujemy rekolekcje zamknięte. W swoich parafiach prowadzimy nabożeństwa, czynnie uczestniczymy w liturgii, zgłębiamy dokumenty Kościoła. Podczas swoich spotkań korzystamy z własnych, wydawanych przez Akcję Katolicką materiałów formacyjnych na dany rok duszpasterski.

– Jakie główne zadania widzi Pani przed Akcją Katolicką w Polsce w najbliższej przyszłości?

– Przed Akcją Katolicką stoją dwa zadania wewnętrzne i zewnętrzne. Pierwsze to zbudowanie szerszych struktur i umocnienie całej rodziny AK świeckich i kapłanów. Wzmocnienie współpracy z innymi środowiskami Kościoła, szczególnie z młodzieżową Akcją Katolicką, czyli Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży, wyznaczenia nowych kierunków i inicjatyw, by wyjść poza przetarte szlaki. Drugie to podjęcie zadań wynikających z duszpasterskiej troski naszych biskupów i kapłanów. Na dziś naglącą potrzebą jest szeroka akcja edukacyjna i apostolska, aby jak najszerzej pokazać właściwą troskę o ochronę życia poczętego dziecka, bez wyjątków, przy jednoczesnej opiece nad matką i rodziną poczętego dziecka. Rozpoczynamy wraz z Polską Federacją Ruchów Obrony Życia wspólną akcję „Kochamy każde dziecko”. Zapraszam do zbierania podpisów pod apelem do polskich parlamentarzystów w celu podjęcia działań legislacyjnych. Należy jasno powiedzieć, że istnieją ruchy, np. „Stop aborcji”, które chcą wprowadzić prawo z wyjątkami oraz karaniem kobiet. Nie jest to zgodne z głosem biskupów.
Kolejnym wielkim projektem będzie powrót do starań o wolną niedzielę.

– Co teraz będzie z Akcją Katolicką w naszej diecezji? Czy zostanie wybrany nowy prezes?

Reklama

– Statut nie zabrania łączenia funkcji. Realizujemy na bieżąco założony program, włączając się jednocześnie w bieżące potrzeby duszpasterskie. Pewnie będzie potrzeba, aby część zadań powierzyć szerzej Zarządowi, być może jeszcze bardziej zaangażować prezesów parafialnych. Obiecałam naszemu bp. Tadeuszowi Lityńskiemu, że diecezja nie straci, a zyska.

– Czym może się pochwalić nasza diecezjalna AK?

– Staramy się nieść do swoich środowisk radość życia Chrystusem i być świadectwem w każdej przestrzeni. Bogactwo ludzi dojrzałych formacyjnie przenika i stara się przemieniać te miejsca i środowiska, do których nie dociera kapłan. Ożywiamy życie na poziomie parafialnym, wspierając naszych proboszczów, ale także jednoczymy siły w ramach struktur diecezjalnych. Jednym z ważniejszych zadań, które powierzył nam w 2013 r. bp Stefan Regmunt, jest kierowanie zielonogórską szkołą katolicką. W tym czasie udało się przenieść szkołę do nowej placówki, a do istniejącego liceum i gimnazjum dobudować nową pełną szkołę podstawową. Jako diecezjalna Akcja Katolicka uczestniczymy również w ogólnokrajowych działaniach, m.in. na rzecz zmiany prawodawstwa państwowego. Podejmujemy opiniowanie i przekazanie do szerszej opinii publicznej. Sukcesem zakończono przywrócenie święta Trzech Króli, w których to działaniach nasza diecezjalna AK miała spory udział. Trwa akcja promowania świętowania niedzieli czy godnego stroju w świątyniach. Proponujemy wiele diecezjalnych wydarzeń patriotycznych. Konkurs dla dzieci i młodzieży „Ojczyzno Ma” i wyjątkowy Przegląd Pieśni Patriotycznej w Sulechowie. Prowadzimy działalność wydawniczą, organizujemy cykliczne przeglądy muzyczne i festyny parafialne. Dzieł podejmowanych na poziomie parafii i diecezji jest znacznie więcej. Misji niesienia innym Chrystusa nie można odłożyć tylko na niedzielę, ale musi być ona codzienna i dotyczyć każdej sfery naszego życia, także zawodowej.

2016-05-05 11:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Giganci wiary i humanizmu

Renzo Allegri spotkał się z Matką Teresą z Kalkuty i Ojcem Pio. Biografię Jana Pawła II jego autorstwa opublikowano po hiszpańsku i po angielsku w milionowych nakładach. Jego prywatne życie jest pełne ciekawostek... Pochodzi z Werony, rocznik 1934, publikuje od 50 lat. Dziennikarz, pisarz, krytyk muzyczny. Wysłannik specjalny na Festiwal Piosenki Włoskiej w San Remo, autor publikacji o Marii Callas i Luciano Pavarottim. Był świadkiem na ślubie słynnej pary Rominy Power i Al Bano. Al Bano z kolei jest ojcem chrzestnym syna i wnuczki dziennikarza. Ale to książki o tematyce religijnej potwierdziły jego talent i zmysł pisarski. „Krew Boga. Historia cudów eucharystycznych” (Salwator 2013), „Reportaż z Fatimy” (WAM 2003), biografie Matki Teresy, Ojca Pio, Jana XXIII, Jana Pawła II od lat są obecne w polskich księgarniach, chociaż z samym autorem nie ukazał się do tej pory żaden wywiad w języku polskim. Samemu świętemu z Pietrelciny Renzo Allegri poświęcił 10 swoich książek; jedna z nich stała się kanwą scenariusza filmu o Ojcu Pio, z Sergiem Castellittem w roli głównej, który jest znany także w Polsce. Ostatnia jego książka wydana w Polsce to „Dwie matki Jana Pawła II” (Esprit 2014). Obok – wywiad z dziennikarzem.
A.Z.

ALEKSANDRA ZAPOTOCZNY: – Co kieruje Tobą, że poruszasz tematy „z innego świata”, ciekawość czy wiara?
CZYTAJ DALEJ

Arcybiskup Sydney: powróćmy do klękania przed Bogiem w Eucharystii

2026-06-07 14:37

[ TEMATY ]

wiara

Eucharystia

Karol Porwich/Niedziela

„Tam, gdzie nasze zmysły i intelekt zawodzą w obliczu tak wielkiej Tajemnicy, nasza wiara, a nawet nasze ciało muszą wkroczyć do akcji, zginając kolana” - podkreśla abp Anthony Fisher. Metropolita Sydney napisał list do wiernych z okazji Bożego Ciała, które w Australii - podobnie jak w wielu innych krajach - obchodzone jest nie w czwartek, ale w niedzielę.

List abp. Fishera zatytułowany jest „Uklęknijmy przed Bogiem, który nas stworzył”. Hierarcha przypomina w nim, że kierowana przez niego archidiecezja Sydney w 2028 roku będzie gospodarzem Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, który jednocześnie będzie celebracją setnej rocznicy pierwszego Krajowego Kongresu Eucharystycznego w Australii.
CZYTAJ DALEJ

Papież do wiernych diecezji Madrytu: nasze serca muszą śpiewać

2026-06-09 09:45

[ TEMATY ]

Leon XIV

Leon XIV w Afryce

Vatican News

Chrześcijańskie budowanie jest ukierunkowywaniem działania ku Bogu, aby w Jego świetle pluralizm nie przeradzał się w chaos - mówił Leon XIV do diecezjalnej wspólnoty Madrytu na stadionie Santiago Bernabéu. 8 czerwca wieczorem Papież zachęcił kapłanów i wiernych, aby byli jak otwarta Biblia, by poprzez nich inni mogli odnaleźć Słowo Boże. W spotkaniu uczestniczyło 80 tys. osób.

Myślę, że dla piłkarza strzelenie gola na tym stadionie to wydarzenie, które na zawsze pozostaje w pamięci. Ale [zwracając się do Kardynała], Don José, dzisiaj Kościół w Madrycie zdobył gola, który przejdzie do historii!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję