Ponad 300 wykonawców zaśpiewało dla Matki Bożej ponad 50 pieśni. Idea szerzenia kultu Maryi gromadzi rokrocznie lokalne środowisko: parafię Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Księżomierzy i Gminny Ośrodek Kultury w Gościeradowie, a także władze gminne i powiatowe z Gościeradowa i Kraśnika oraz stowarzyszenia i szkoły.
Na pomysł zorganizowania festiwalu przed laty wpadła Anna Potocka. Jako nauczycielce i pracownikowi oświaty szczególnie leżała jej na sercu sprawa wychowania młodego pokolenia w duchu patriotyzmu i wartości chrześcijańskich. Od dziecka znała też historię zjawienia się Matki Bożej przy drodze do Annopola, przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Pamięta, jak miejsce, gdzie dziś znajduje się pięknie utrzymany plac z grotą Maryi, było zarośnięte chaszczami. Jednak dziadkowie i rodzice dbali o to, by dzieci znały historię swojej małej Ojczyzny. W końcu w latach 80. XX wieku za sprawą miejscowej parafii teren został uprzątnięty i zbudowano grotę z figurą zapłakanej Matki Bożej, siedzącej na przydrożnym kamieniu w stroju chłopki.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Zjawienie z przełomu XVI i XVII wieku, z czasów klęsk żywiołowych i wielkiej niedoli, zapisało się w serach wiernych na zawsze. Kult Matki Bożej, związany z miejscem zjawienia i przekazanym przez biskupa krakowskiego Bernarda Maciejowskiego obrazem, przetrwał dziejowe zawieruchy. – Bardzo zależało mi na tym, żeby nasze sanktuarium było szeroko znane wśród ludzi. Przygotowałam kilka publikacji, a także wpadłam na pomysł przeglądu pieśni, który podchwycił ówczesny proboszcz ks. Andrzej Woch – opowiada Anna Potocka. – A właściwie to nie był mój pomysł, tylko Matki Bożej. Ja po prostu jestem narzędziem w jej rękach – dodaje z przekonaniem. Zwraca uwagę, że skoro festiwal odbywa się regularnie od 20 lat, a dzieło nie tylko nie napotyka na żadne trudności, ale wręcz rozrasta się z roku na rok, musi w tym być pomoc z nieba. – Maryja, która zjawiała się tu przed wiekami, została z nami na zawsze. Ludzie wciąż do Niej przychodzą i otrzymują wiele łask – mówi, dając świadectwo wielkiej miłości i ufności do Matki Bożej.
Do grona czcicieli Księżomierskiej Pani, którzy doznają Jej nieustannej opieki, należy proboszcz parafii ks. Józef Hałabis. Podejmując dzieło poprzedników, troszczy się zarówno o miejscową wspólnotę, jak i pielgrzymów regularnie przybywających do niewielkiego sanktuarium na obrzeżach diecezji. – Łaskami słynący obraz Matki Bożej z naszej świątyni otoczony jest licznymi wotami, a przy figurze na Polu Zjawienia wciąż stoją świeże kwiaty i palą się świece. To znak, że wierni kochają Maryję i chętnie do Niej przychodzą, by prosić Ją o wstawiennictwo i dziękować za otrzymane łaski. Ludzie wiedzą, że można przyjechać do Matki, przytulić się do Niej, pomodlić, wszystko Jej powiedzieć i znaleźć pomoc – mówi ks. Hałabis. Z ostatnich lat przywołuje uzdrowienie jednej parafianki, która w czasie epidemii koronawirusa poważnie zachorowała. Gdy lekarze byli bezradni, rodzina i parafia modlili się o jej zdrowie za wstawiennictwem Matki Bożej i zostali wysłuchani.
