Reklama

Wiara

Homilia

Przyjąć dar łaski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Treść dzisiejszych czytań biblijnych odbieramy zarówno umysłem, jak i sercem. Wskazują one na podstawowe zadanie człowieka, którym jest nawrócenie, czyli wewnętrzna przemiana. Warto również zauważyć, że hebrajskie słowo, które tłumaczymy na język polski: „powrócić”, pozostaje w ścisłej łączności ze słowem: „odpowiedzieć”. Inicjatywa zawsze należy do Boga, to On jest pierwszy w porządku łaski. On mówi, a człowiek odpowiada. Bóg ofiarowuje samego siebie w swoim Synu, a człowiek Go przyjmuje. Takie było doświadczenie Dawida, króla Izraela, który po tym, jak prorok Natan doprowadził go do poznania prawdy o sobie, wyznał swój grzech wobec Boga, stwierdzając:

„Uznaję nieprawość moją, a grzech mój jest zawsze przede mną. (...)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zmiłuj się nade mną, Boże!” (por. Ps 51, 5.3).

Takie było doświadczenie kobiety prowadzącej w mieście grzeszne życie. Gdy usłyszała przepowiadanie Jezusa, z wiarą przyjęła zbawcze przesłanie i dała swoją odpowiedź, odnowiła swoje życie. Wiara stała się dla niej ocaleniem. Albowiem w perspektywie miłości, a nie „litery Prawa”, drogi Chrystusa i człowieka schodzą się w jeden cel i mają jeden sens. Podobnie łączą się ze sobą miłość do Boga i miłość do człowieka.

Reklama

Takie było również doświadczenie św. Pawła, który „wyuczony” w Prawie, wtrącał do więzienia i skazywał na śmierć wyznawców Jezusa. Został dotknięty miłością Jezusa Ukrzyżowanego w drodze do Damaszku i wybrany przez Niego na Apostoła Narodów. A później przylgnął do Chrystusa całym sobą. Dlatego mógł powiedzieć: „Teraz już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego (...). Nie mogę odrzucić łaski danej przez Boga”.

Wiara bowiem jest nie tylko zaproszeniem do współpracy z łaską Chrystusa Odkupiciela, ale też sposobem odpowiadania Bogu i zdobywaniem sił wewnętrznych, aby opowiadać się po stronie Boga i Jego praw. Wiara w Jezusa i ufne trwanie przy Nim nie tylko daje usprawiedliwienie, ocalające nas i wyzwalające od zła, ale rodzi nadzieję na lepsze jutro, ku ostatecznemu zbawieniu.

W świetle dzisiejszych czytań, a zwłaszcza Ewangelii, ocalającej grzesznego człowieka, przyjrzyjmy się bolesnym obrazom naszych dni. Albowiem stałym punktem odniesienia jest dla nas dziedzictwo, które wyrasta z wartości narodowych, ukształtowanych przez uniwersalną tradycję wiary chrześcijańskiej. I w tym samym duchu przyjmijmy słowa św. Jana Pawła II, który w Warszawie w czerwcu 1987 r. mówił: „Egzamin z naszego człowieczeństwa i naszego chrześcijaństwa, z naszej polskości i europejskości jest jeszcze przed nami”. To jest jakiś „kairos” – czas łaski naszej historii, który został nam dany i równocześnie zadany...

2016-06-08 11:27

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Radość z nawrócenia grzesznika

Niedziela Ogólnopolska 37/2022, str. 15

[ TEMATY ]

Ewangelia

Domenico Fetti, Przypowieść o zagubionej drachmie/commons.wikimedia.org

Słowa Ewangelii według św. Łukasza (Łk 15, 1-32 ; wersja krótsza: Łk 15, 1-10)

W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła». Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam”. Tak samo, powiadam wam, radość nastaje wśród aniołów Bożych z powodu jednego grzesznika, który się nawraca”. Oto słowo Pańskie.
CZYTAJ DALEJ

Najświętsza Maryja Panna z Góry Karmel

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 28/2004

[ TEMATY ]

Matka Boża

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Agata Kowalska

Matka Boża Szkaplerzna, Katania

Matka Boża Szkaplerzna, Katania

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, które przypada 16 lipca, popularnie zwane jest świętem Matki Bożej Szkaplerznej. Jego początki sięgają drugiej połowy XIII w., kiedy to w zakonie karmelitów św. Szymonowi Stockowi objawiła się Matka Boża. Miała mu Ona wręczyć szkaplerz, dając obietnicę, że wszyscy, którzy będą go nosić, unikną kary potępienia. Szkaplerz stał się znakiem szczególnej przynależności do Maryi. W 1726 r. papież Benedykt XIII zatwierdził święto Matki Bożej Szkaplerznej jako święto całego Kościoła.

Duchowi synowie proroka Eliasza na Górze Karmel prowadzili życie kontemplacyjne. Prześladowania tureckie, które dosięgły ich w XII w., wymusiły na braciach przeprowadzkę do Europy. Stolica Apostolska upatrywała w Braciach Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel skuteczną pomoc w ożywieniu życia chrześcijańskiego. Zakon szybko rozwijał się w Anglii, dzięki zasługom Szymona Stocka. W nocy z 15 na 16 lipca 1251 r., gdy trwał na modlitwie, ujrzał Najświętszą Dziewicę w otoczeniu aniołów podającą mu szkaplerz brązowego koloru. Usłyszał przy tym słowa Maryi: Przyjmij, najmilszy synu, szkaplerz twego zakonu, jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania. Jan XXII potwierdził oficjalnie te łaski w bulli z 3 marca 1322 r.
CZYTAJ DALEJ

Iran: w więzieniu pobito kobietę, która przeszła na katolicyzm

2026-07-16 10:30

[ TEMATY ]

Iran

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Irańska chrześcijanka Ghazal Marzban, konwertytka na katolicyzm odbywająca karę w więzieniu Evin w Teheranie, została pobita po proteście przeciwko pogarszającym się warunkom na oddziale kobiecym. Według informacji przekazanych przez obrońców praw człowieka doznała złamania lewej ręki.

Do zdarzenia doszło po tym, jak Marzban zaprotestowała przeciwko przeludnieniu oddziału po przyjęciu około 50 nowych osadzonych. Lekarz więzienny miał zdiagnozować złamanie i zalecić przewiezienie kobiety do szpitala, jednak do tej pory pozostaje ona w zakładzie karnym, odczuwając silny ból.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję