Reklama

Niedziela Podlaska

Pomóż przebaczyć

W I Liceum Ogólnokształcącym im. Tadeusza Kościuszki w Bielsku Podlaskim uczczono 76. rocznicę deportacji Polaków na Sybir i do Kazachstanu. Z Bielska i okolic zesłano wtedy 109 rodzin. Co trzeci zesłaniec nie wrócił z tej Nieludzkiej Ziemi

Niedziela podlaska 28/2016, str. 6-7

[ TEMATY ]

Sybiracy

Tadeusz Szereszewski

Młodzież z prezesem ZS Tadeuszem Chwiedziem

Młodzież z prezesem ZS Tadeuszem Chwiedziem
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Otwierając spotkanie Tadeusz Szereszewski powitał i pozdrowił wszystkich zebranych na spotkaniu w I Liceum im. Naczelnika Państwa Tadeusza Kościuszki, którego imię zna świat cały, jak pisał niegdyś profesor szkoły Jan Tarnowski, komponując pięknego poloneza „Wodza Kosynierów”. Powitał gościa honorowego Tadeusza Chwiedzia, prezesa Związku Sybiraków w Białymstoku, sekretarza Związku Jolantę Hryniewicką, Sybiraków na czele z Marianną Marczuk, prezesem bielskiego Koła Sybiraków, przedstawicieli Kuratorium Oświaty, władz samorządowych miasta, powiatu, duchowieństwa, dyrektorów szkół i młodzieży.

W nastrój wspomnień wprowadziła zebranych pieśń „Uczucia te”, wykonana przez Magdę Tworkowską.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Następstwa układu

Reklama

Tadeusz Chwiedź nakreślił przyczyny i skutki paktu Ribbentrop-Mołotow, podział Polski pomiędzy dwóch agresorów i dzień 17 września 1939 r., jako datę IV rozbioru Polski oraz wynikające z tego masowe deportacje i zniewolenie narodu polskiego. Szczególnie mocno zabrzmiały słowa Prezesa: – 1 września 1939 r., w dniu agresji Niemiec na Polskę, Biuro Polityczne Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii Bolszewików przyjęło uchwałę o rozbudowie potencjału Armii Czerwonej o kolejnych 76 dywizji, zwiększając do 173 ich liczebność. 7 września 1939 r. J.W. Stalin oświadczył: „Zniszczenie Polski w dzisiejszych warunkach będzie oznaczało o jedno państwo burżuazyjne mniej. Cóż w tym złego, jeżeli w wyniku rozgromienia Polski my poszerzymy system socjalistyczny o nowe terytoria i narody?”. (…) 17 września 1939 r. o godz. czwartej rano agresja została dokonana. Naczelny wódz Rydz Śmigły wydał rozkaz o niepodejmowaniu walk z Armią Czerwoną, chyba, że w obronie koniecznej. Podczas dwutygodniowej walki obronnej padły: Wilno, Nowogródek, Grodno, Brześć, Lwów i Białystok.

Obaj agresorzy prowadzili deportacje, wysiedlenia, tworzyli obozy. Wykorzystywali Polaków jako tanią siłę roboczą, prowadziły rabunek, konfiskowali majątki, wywozili do łagrów, obozów i więzień. Jeńcy wojenni, oficerowie WP, żandarmerii, policji, KOP osadzani byli w obozach śmierci: Kozielsk, Ostaszków, Starobielsk, Miednoje, Katyń. W meldunku do Stalina Beria pisał, że w obozach nastroje oficerów są wrogie Związkowi Radzieckiemu i partii bolszewickiej. Zaproponował, aby bez wyroków sądowych wszystkich oficerów i jeńców wojennych rozstrzelać. Biuro Polityczne ze Stalinem na czele ten wniosek przyjęło dokonując mordu katyńskiego, jako odwet za 1920 r.

Masowe deportacje Polaków

Deportacja rozpoczęła się 10 lutego 1940 r. Objęła osadników wojskowych, legionistów, średnich urzędników państwowych, służbę leśną, pracowników resortu rolnictwa i służbę leśną. II deportacja z 13 lutego objęła rodziny wojskowych, policjantów, urzędników, działaczy społecznych i gospodarczych, nauczycieli, kupców i przemysłowców. Miejscami zsyłek były Kazachstan, Swierdłowsk, Irkuck, Tumieńsk, a najgroźniejszymi obozami pracy: Kołyma, Workuta i Norylsk.

Reklama

30 lipca 1941 r. w Londynie podpisany został układ Sikorski-Majski. 15 sierpnia zezwolono na utworzenie w Buzułuku Armii Andersa. Kolejne utworzono w Trockoje i Tatiszewie. Generał Anders wspominał, że zgłaszający się do wojska Sybiracy, to były ludzkie szkielety, a przede wszystkim ludzie chorzy, bosi, półnadzy. O sobie mówił: „Wychodziłem z aresztu bez skarpet, w kalesonach, koszuli ostemplowanej pieczątką NKWD, potrzebowałem czasu, aby stanąć na własnych nogach”.

W grudniu 1941 r. Moskwa ustaliła stan armii polskiej na 96 tys. i wyraziła zgodę na ewakuację 25 tys. żołnierzy do Wielkiej Brytanii. 26 lipca 1942 r. rząd ZSRR zgodził się na ewakuację oddziałów polskich na Bliski Wschód.

Powracających do Polski spotkały kolejne trudności, dotyczące zwłaszcza nauki i pracy. Synowie Sybiraków werbowani byli do batalionów roboczych w kopalniach węgla i uranu. Prezes Chwiedź apelował, aby młode pokolenia zaakceptowały w swym życiu sens pamięci i sens pojednania. Za św. Janem Pawłem II powtórzył: „Miłość Ojczyzny powinna nas łączyć ponad wszelkie różnice. Jest miłością ludzkiego serca i miarą ludzkiej szlachetności”.

Montaż słowno-muzyczny

W drugiej części montaż słowno-muzyczny młodzież poświeciła „Pamięci Bielszczan, Uczniów i Absolwentów Gimnazjum i Liceum” zesłanym na Syberię i do Kazachstanu.

„Dziś Boże Narodzenie. Zwyczajny dzień pracy uniemożliwia świętowanie. Brak potraw wigilijnych, za opłatek służy nam przydziałowy chleb. Nasze życzenia – to szybki powrót do Polski. Kolędy śpiewamy półgłosem, bez radości, a nawet przez łzy. Myśli nasze biegną do Polski – jak święta spędzają nasi bliscy, czy jeszcze ich zobaczymy?” – wspominał po latach aktor i poeta Marian Jonkajtys. Atmosferę świąt przepełnionych tęsknotą, żalem, Jonkajtys opisał w kolędzie p.t. „Gwiazdka w Kazachstanie”.

Reklama

Młodzi bielszczanie nie pozostali bierni na zesłaniu. Pamiętali dobrze słowa swojego profesora-patrioty, polonisty Józefa Dobkowskiego i w różnych formach podkreślali, że polskości nie da się z nich wyrwać. Swoją tęsknotę za Ojczyzną wyrazili w wierszach. Tak powstały „Liryki syberyjskie”, obrazy, pamiętniki i komiksy harcerki Aliny Maliszewskiej.

Katarzyna i Kamil zaprosili do wysłuchania wierszy napisanych w dalekim Dżałtyrze: „Wspomnienie jasnych dni”, „Za Chlebem”, oraz „Nadejdzie czas”.

Prowadzący spotkanie przypomnieli, że niepokorni, nieprzejednani w walce o polskość byli ich profesorowie i starsi koledzy. Wspomniany prof. Józef Dobkowski, polonista, poseł na Sejm z 1938 r., wywieziony w 1940 r., zginął w nieznanych okolicznościach, harcmistrz – ks. Jerzy Rosiak, więzień Norylska, otrzymał 10 lat łagrów, gimnazjalista – Józef Guzowski, zesłaniec Sybiru, zaciągnął się do Armii Andersa i doszedł z nią do Włoch, zdał nawet maturę. 12 maja 1944 r. poległ pod Monte Cassino. Wymienionym Niepokornym piosenkę „Niepokorna” zadedykowała Kaja Wieremiejuk.

Niezwykle wzruszające było odtworzone świadectwo ks. inf. Eugeniusza Borowskiego o polsko-sowieckiej stule kapłana Michała Wilniewczyca.

Prezes Marianna Marczuk omówiła działalność bielskiego koła, w tym ufundowanie tablic memoratywnych poświęconych pamięci Sybiraków w bielskiej bazylice i na cmentarzu wojennym.

Podczas dedykacji muzycznej „Po ten kwiat czerwony?” harcerze oraz młodzież wręczyli Sybirakom i gościom kwiaty.

2016-07-05 11:24

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sybirak z Woli

Niedziela warszawska 35/2021, str. VI

[ TEMATY ]

Sybiracy

Internet

Mieczysław Koralewicz, prezes koła Sybiraków Warszawa Wola-Bemowo

Mieczysław Koralewicz, prezes koła Sybiraków Warszawa Wola-Bemowo

Przekroczył dziewięćdziesiąty rok życia, ale energii i potrzeby działania może mu pozazdrościć wielu młodych. Szczególnym powołaniem Mieczysława Koralewicza jest zainteresowanie młodzieży losami zesłańców.

Znam go od 30 lat i nie przypominam sobie, żeby miał zły humor. Wręcz przeciwnie, on zawsze jest pogodny i gotowy do podejmowania nowych wyzwań. A że jest kompetentny i dobrze zorganizowany, to wiele spraw, za które się wziął, udało mu się zrealizować – mówi Niedzieli Maria Markiewicz z zarządu głównego Związku Sybiraków i dodaje. – W wolnym czasie pisze wiersze i lubi pracę na działce.
CZYTAJ DALEJ

Które przykazanie w Prawie jest najważniejsze?

2026-10-20 14:35

Niedziela Ogólnopolska 43/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Różne są okoliczności i sytuacje, a także intencje, którym trzeba sprostać, odpowiadając na pytania natury religijnej i moralnej. Pozostając w nieustannej konfrontacji z saduceuszami, którym Jezus, podejmując sprawę zmartwychwstania, „zamknął usta”, faryzeusze postanowili skonfrontować Go także z ich przekonaniami. Ich intencje nie były czyste, skoro jeden z nich, uczony w Prawie, traktował swoje pytanie jako wystawienie Jezusa na próbę. Chciał usłyszeć tę odpowiedź, którą sam uznawał, sądził jednak, że może być inaczej, co utwierdziłoby go w jego przekonaniach, a zarazem podważyło autorytet Tego, do którego się zwracał. Ta podchwytliwa strategia nie jest jedynie sprawą odległej przeszłości, lecz powtarza się w każdym czasie, również obecnie. Wielu pytającym o sprawy religijne i moralne chodzi nie o poznanie prawdy, lecz o obronę ich poglądów i sposobu życia.
CZYTAJ DALEJ

Pamięć o Małym Katyniu Podkarpacia

2026-10-25 22:18

Szymon Bełz

Uroczystości w Turzy

Uroczystości w Turzy

Obecni byli parlamentarzyści, przedstawiciele różnego szczebla władz samorządowych, przedstawiciele duchowieństwa, wojska, oświaty; pojawili się strażacy, członkowie wielu stowarzyszeń, a przede wszystkim mieszkańcy regionu, dla których ciągle ważne są pobudki religijne i patriotyczne. Około 200 osobową grupą, przybyli na uroczystość wraz ze swymi kapłanami, członkowie KSM uczestniczący w 67. złazisku tego stowarzyszenia zmierzającego do sokołowskiego sanktuarium Matki Bożej Opiekunki Ludzkich Dróg. Była to dla tych młodych ludzi okazji do niezwykłej lekcji historii…

Tegoroczne obchody rozpoczęły się bogatym programem artystycznym prezentowanym przez uczniów Niepaństwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Sokołowie Młp., a emerytowana tutejsza katechetka Sabina Woś zadeklamowała autorskie wiersze poświęcone pomordowanym w turzańskim lesie. Przed celebrą Eucharystii, zebranych przywitał włodarz GiM Sokołów Małopolski burmistrz Andrzej Kraksa. Centralnym punktem obchodów była polowa Msza Św. której przewodniczył biskup koadiutor diecezji rzeszowskiej Krzysztof Chudzio. Okolicznościową homilię wygłosił ks. Andrzej Motyka, historyk i wieloletni dyrektor archiwum diecezji rzeszowskiej. Przygotowanie miejsca liturgii spoczywało na pracownikach sokołowskiego UGiM i MGOKSiR, a już zabezpieczenie przygotowania samej liturgii parafia sokołowska pod przewodnictwem proboszcza ks. Marka Chorzępy. Tym samym o oprawę liturgiczną zadbał tamtejszy Chór Parafialny pod batutą organisty Sebastiana Lesiczki. Po zakończeniu Mszy Św. nadszedł czas na przejmujący Apel Poległych, a żołnierze 21. Brygady Strzelców Podhalańskich oddali przypominającą chwile kaźni jeńców Trzebuski – salwę honorową. Po nim liczne delegacje złożyły wieńce i okolicznościowe wiązanki kwiatów na grobowcu pomordowanych, w którym spoczywają szczątki dotychczas odnalezionych 17 ofiar czerwonego terroru. Obchodom towarzyszył występ Orkiestry Dętej z Ropczyc. Rolę prowadzącego pełnił sołtys Trzebuski Piotr Ciupak, a zebrani mogli też zwiedzać przygotowaną przez regionalistów z TMZS wystawę Trzebuska – Turza Mały Katyń Ziemi Sokołowskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję