Licytujemy się z Bogiem, zbyt często traktując Go jak złotą rybkę spełniającą pragnienia. Stawiamy Mu żądania, które w naszym mniemaniu są nam do życia koniecznie potrzebne, ale czy niezbędne, to już inna sprawa. Z czego to wynika? – automatycznie pojawia się pytanie. Pewnie z niezadowolenia z naszego tu i teraz. Zbyt łatwo popadamy w pesymizm, co daje pole do popisu czarnym myślom, niepozwalającym nam cieszyć się z najprostszych rzeczy, jak choćby to, że świeci słońce czy że cieszymy się w miarę dobrym zdrowiem. To tak dla przykładu.
Dlaczego o tym piszę? W tym tygodniu, dokładnie we wtorek 9 sierpnia, przypada święto św. Teresy Benedykty od Krzyża – Edyty Stein, z pochodzenia Żydówki, w wieku 14 zadeklarowanej ateistki, która na skutek lektury „Księgi życia” św. Teresy z Ávila” przyjęła chrzest, a w konsekwencji wstąpiła do Karmelu i doświadczyła chwały nieba. To z jej ust wyszły słowa, które stoją u zalążków tego krótkiego przemyślenia: „Z Panem Bogiem nie można robić żadnych interesów ani dla siebie, ani dla drugich”.
Dla wielu Polaków Boże Narodzenie to najważniejsze i najradośniejsze święto w roku. O wspomnienia poprosiłem Annę Pukas z Krowicy, współzałożycielkę zespołu śpiewaczego Niespodzianka, który obchodził 25-lecie działalności.
Święta Bożego Narodzenia to czas, na który czekamy i który wspominamy z radością, zwłaszcza święta naszego dzieciństwa. Każdy z nas oczekuje na chwilę, kiedy ubierze świąteczne drzewko. – Moim marzeniem było mieć na święta Bożego Narodzenia drzewko. Nie mówiło się wówczas choinka. Rodzice nie kupowali nam drogich cukierków. Nie było ich na to stać. Najwyżej landrynki. Zbierałam papierki od bogaczy po cukierkach czekoladowych, głaskałam, składałam, a gdy zbliżały się święta, pokrojone w kostkę ziemniaki, zawijałam w nie – wspomina Anna Pukas.
Trwa zamurowywanie Drzwi Świętych w Bazylice św. Piotra. W połowie stycznia odbędzie się ryt zamurowania kapsuły zawierającej akt Rogito – informujący o zamknięciu Drzwi Świętych przez Papieża Leona XIV oraz pamiątek z Jubileuszu Nadziei.
Leon XIV zamknął Drzwi Święte w Bazylice św. Piotra 6 stycznia w uroczystość Objawienia Pańskiego. Wtedy też formalnie został zakończony Jubileusz 2025.
Filip Presseisen – jeden z najaktywniejszych polskich organistów i improwizatorów, związany z krakowskim środowiskiem muzycznym.
Kolejny już raz, kościół parafialny Zwiastowania Pańskiego w Rąbieniu wypełnił się nie tylko dźwiękiem organów, ale także skupioną ciszą i światłem ruchomego obrazu. W ramach jesienno-zimowej odsłony cyklu „Muzyczne spotkania przy rondzie” odbył się czwarty koncert, którego bohaterem był Filip Presseisen – jeden z najaktywniejszych polskich organistów i improwizatorów, związany z krakowskim środowiskiem muzycznym.
Tego wieczoru muzyka powstawała „tu i teraz”. Improwizacja organowa, pozbawiona zapisanego wcześniej planu nutowego, staje się dialogiem artysty z instrumentem, przestrzenią świątyni i emocjami słuchaczy. Presseisen wykorzystał pełnię możliwości brzmieniowych organów, budując formę i narrację w odpowiedzi na wyświetlany obraz oraz nastrój chwili.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.