Reklama

Głos z Torunia

Rzeka łaski i miłosierdzia

Kościół lokalny raduje się i dziękuje Bogu za dar życia i pasterskiej posługi pierwszego i jedynego biskupa toruńskiego Andrzeja Suskiego. Czyni to w 30. rocznicę jego święceń biskupich

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Światło. Moc. Piękno. Źródło i znak. Drogowskaz i cel. Łaska i miłosierdzie. Miejsce, gdzie przez posługę biskupa Kościół otrzymuje nowych kapłanów, gdzie odbywają się najważniejsze uroczystości zarówno religijne, jak i patriotyczne oraz miejskie, gdzie są sprawowane sakramenty, gdzie ziemia łączy się z niebem. Tym miejscem jest matka wszystkich kościołów w diecezji – katedra pw. Świętych Janów w Toruniu. Bogate i burzliwe dzieje sprawiły, że data jej uroczystego poświęcenia nie jest znana. W takim przypadku biskup wybiera dzień, w którym po wszystkie czasy będzie świętowana rocznica konsekracji. Dlatego po powstaniu diecezji toruńskiej w 1992 r. bp Andrzej Suski ogłosił, że 5 października będzie dniem uroczystego poświęcenia katedry.

Uroczysta Liturgia

Reklama

5 października w 2016 r. po raz 25. w duchu wdzięczności Bogu i ludziom Biskup Andrzej złożył Najświętszą Ofiarę w katedrze pw. Świętych Janów w Toruniu, w 30. rocznicę swojej sakry biskupiej; wracając myślą do trzech pamiętnych dni: 14 sierpnia 1986 r., kiedy został ustanowiony biskupem przez św. Jana Pawła II, 4 października 1986 r., kiedy w katedrze płockiej przyjął sakrę biskupią z rąk prymasa kard. Józefa Glempa, 25 marca 1992 r. – od tego dnia jest pierwszym biskupem toruńskim. Z Księdzem Biskupem radość dzielili koncelebransi: bp Józef Szamocki, Kapituła Katedralna Toruńska, kapłani z dziekanem Papieskiego Instytutu Liturgicznego w Rzymie, a także ci, którzy otoczyli ołtarz Pański, m.in.: osoby życia konsekrowanego, seminarzyści, przedstawiciele Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, różnych wspólnot, grup i stowarzyszeń, władz wojewódzkich, miejskich, samorządowych, m.in.: Mikołaj Bogdanowicz – wojewoda kujawsko-pomorski, Piotr Całbecki – marszałek województwa kujawsko-pomorskiego, Michał Zaleski – prezydent Torunia, Robert Malinowski – prezydent Grudziądza, Marian Janicki – starosta Działdowa oraz goście i licznie zgromadzeni wierni świeccy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Katedra to źródło

Reklama

W homilii ks. dr hab. Piotr Roszak, profesor Katedry Teologii Fundamentalnej i Dogmatycznej Wydziału Teologicznego UMK, nawiązał do obrazu z Księgi Ezechiela mówiącego o wodzie wypływającej ze świątyni ku wschodowi. Ten symbol w języku biblijnym oznacza chwałę Boga, czyli, że ze świątyni wszystko winno wypływać ku Jego chwale, tzn. wyrażać piękno Jego boskości, które – według św. Pawła – odbija się także na obliczu chrześcijan, tzn. w ich pięknym życiu, majestatycznych świątyniach, we wszystkim, co jest dziełem ich rąk. Ten obraz oznacza również „rzekę słów pocieszenia płynących przez te lata z katedry biskupa toruńskiego”. Ową rzeką, która nawadnia, ożywia i sprawia, że ludzkie serca przynoszą plon, są błogosławieństwa i modlitwy, sprawowane sakramenty, święceni kapłani. Ta rzeka łaski i miłosierdzia ma swoje źródło – wyjaśniał kaznodzieja i mówił: – Katedra to źródło, a właściwie Boża budowla, która mieści w sobie źródło, jemu służy, chroni je przed skażeniem, ma sens ze względu na to źródło, które bije. Na Chrystusa. Jezus zachęca do wolności, do podnoszenia wzroku i serca ku temu, co w górze. Takim miejscem, gdzie człowiek czuje się wolny, jest katedra, a misją Kościoła jest podniesienie oczu na poziom łaski, by w ten sposób pocieszać. Katedra bowiem będąca szkołą słuchania, źródłem i znakiem pocieszenia przypomina ważną prawdę, mianowicie taką, że to my wszyscy jesteśmy świątynią, w której wypływa zdrój wody żywej, i każdy z nas powinien o to nieustannie starać się. Na zakończenie ks. dr hab. Piotr Roszak dziękował Bogu za pasterską służbę Biskupa Andrzeja, który niesie światło Chrystusa ludziom i towarzyszy im w drodze: – Dziękujemy dziś Opatrzności, Księże Biskupie, że nie tylko dbałeś o ziarno tego toruńskiego spichlerza Ewangelii, lecz także wypiekałeś chleb, który karmił głodnych. Jakikolwiek był to głód. Głód chleba powszedniego, na którego brak cierpi jeszcze za wielu, głód szczęścia i radości, piękna i mądrości. Dziękujemy Bogu za owoce tego Bożego wypieku, dokonywanego wśród nas Twoimi rękoma.

Życzenia

Wśród wielu życzeń przyjętych w tym czasie przez umiłowanego Pasterza toruńskiego, które jednocześnie były wyrazem podziękowania za jego posługę, bowiem Biskup Andrzej idzie przez życie tak, aby ślady jego stóp przetrwały go, a także za to, że jest zawsze w drodze do swoich diecezjan, warto wymienić życzenia bp. Józefa Szamockiego złożone w imieniu diecezjan. – W tej świątyni jest ukryte przede wszystkim Twoje biskupie życie, Twoja droga do nieba, Twoja dobroć i mądrość, radości i troski, które dostrzegamy – mówił Biskup Józef. I zapewnił Biskupa Jubilata o tym, że jest otoczony modlitwą – modlitwą dziękczynienia oraz „prośby do Pana Boga, abyś pozostał wśród nas po najdłuższe lata, ciesząc się Bożym błogosławieństwem, potrzebnym zdrowiem i siłami, aby kolejne rocznice Twoich biskupich święceń jeszcze przez wiele wiele lat wpisywały się także w rocznicę konsekracji tej katedry, której na zawsze pozostajesz pierwszym biskupem”. Życzenia od „Niedzieli” były połączone z wyróżnieniem. Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”, wręczyła bp. Andrzejowi Suskiemu statuetkę „Sursum Corda”, najwyższe odznaczenie Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, które jest wyrazem wdzięczności za wkład w rozwój czytelnictwa prasy katolickiej oraz za służbę Kościołowi i Ojczyźnie, za troskę o rodzinę oraz kształtowanie postaw miłosierdzia i wrażliwości społecznej na potrzeby bliźnich. – Przynosimy uśmiech Matki Bożej z Jasnej Góry, a także radość i nadzieję – mówiła. Prosiła o modlitewne orędownictwo świętych franciszkanów szczególnie towarzyszących Biskupowi Andrzejowi na kapłańskiej i pasterskiej drodze: św. Antoniego Padewskiego, św. Maksymiliana Kolbego oraz św. Franciszka z Asyżu. – Ojcowska dobroć – to słowa klucze pasterskiej posługi Biskupa Andrzeja – zauważyła Redaktor Naczelna „Niedzieli”. Tego dnia Ksiądz Biskup był otoczony szczególną modlitwą również w parafiach i domach zakonnych.

Wdzięczność Pasterza

Dobry pasterz, ten, który zna swoje owce i troszczy się o nie w każdych wymiarach ich życia. Od powstania diecezji jako biskup toruński swoją pieczą m.in. obejmuje Wyższe Seminarium Duchowne, będące źrenicą oka każdego biskupa, Caritas Diecezji Toruńskiej, Wydział Teologiczny, nowe parafie, odrestaurowane kościoły, różnorakie ruchy, wspólnoty czy stowarzyszenia. To pasterz będący również siewcą, który rzuca ziarno Słowa Bożego w serca wiernych. Ma też pomocników zarówno ziemskich, czyli m.in. biskupa pomocniczego, kapłanów, osoby konsekrowane, seminarzystów, jak i niebiańskich – z główną patronką Matką Bożą Nieustającej Pomocy oraz błogosławionych, takich jak: Stefan Wincenty Frelichowski, Maria Karłowska, Juta z Chełmży i Jan z Łobdowa. Na zakończenie to bp Andrzej Suski dziękował wszystkim za liczną obecność, życzliwość i modlitwę, owocną współpracę z władzami województwa i miasta. „Niedzielę” nazwał wiernym przyjacielem od wielu lat. Przypomniał słowa ks. inf. Ireneusza Skubisia, mówiącego że „Niedziela” jest jak wikariusz dla proboszcza, gdy potrzebuje pomocnika, tą pomocą służy. Z radością życie pasterza płynie wśród swoich. Biskup Andrzej polecił się ich modlitwie i pobłogosławił na kolejne lata, oby najdłuższe...

2016-10-13 10:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chiny: nowy biskup Hongkongu

[ TEMATY ]

biskup

Bożena Sztajner

Papież Franciszek przyjął rezygnację biskupa Hongkongu, 78-letniego kard. Johna Tonga Hona. Jego następcą został dotychczasowy koadiutor, 70-letni bp Michael Yeung Ming-cheung.

Michael Yeung Ming-cheung (楊鳴章) urodził się 1 grudnia 1946 r, w Szanghaju. Pracował w firmie zajmującej się handlem zagranicznym. W wieku 26 lat wstąpił do seminarium duchownego, a po jego ukończeniu przyjął w 1978 r. święcenia kapłańskie w Hongkongu. Był wikariuszem parafialnym, po czym wyjechał na dwa lata do Stanów Zjednoczonych, gdzie studiował komunikację społeczną na uniwersytecie w Syracuse. Po powrocie do Hongkongu był dyrektorem diecezjalnego biura ds. komunikacji społecznej, proboszczem parafii i kapelanem koledżu.
CZYTAJ DALEJ

Zielona Góra: W wypadku balonu zginęła mistrzyni Polski

2026-03-09 13:57

[ TEMATY ]

Zielona Góra

PAP/Lech Muszyński

W wypadku balonu, do którego doszło w Zielonej Górze zginęła pilotka Aeroklubu Ziemi Lubuskiej Jagoda Gancarek. W ub. roku zdobyła ona tytuł mistrzyni Polski na XI Balonowych Mistrzostwach Kobiet w Nałęczowie – poinformowała rzeczniczka Aeroklub Ziemi Lubuskiej Katarzyna Mayer-Bzowa. Okoliczności wypadku wyjaśnia prokuratura.

„Jagoda realizowała swoje pasje jako instruktorka samolotowa. Latała też jako pilota samolotów przeciwpożarowych. Miała duże doświadczenie lotnicze i tym doświadczeniem dzieliła się z innymi (...) Będziemy ją pamiętać za pasję i serdeczność, a przede wszystkim za szeroki uśmiech i miłość do latania. Jej zaangażowanie i lotniczy entuzjazm napędzał również nasze działania. Myślami jesteśmy z jej rodziną, przyjaciółmi oraz wszystkimi członkami Aeroklubu Ziemi Lubuskiej” - napisała rzeczniczka.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję