Reklama

Niedziela Częstochowska

Jakie Boże Narodzenie?

Niedziela częstochowska 52/2016, str. 2

[ TEMATY ]

edytorial

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszyscy oczekujemy na te święta Bożego Narodzenia. Są takie rodzinne, ciepłe. Zwłaszcza wieczór wigilijny. W polskiej tradycji jest to piękny czas. Szczególnie tęsknimy do rodzinnego domu, gdy jesteśmy na obczyźnie, do wigilijnego stołu, do tradycyjnych postnych potraw – choć obecne przepisy liturgiczne zezwalają na spożywanie w tym dniu pokarmów mięsnych – najważniejszy jest biały opłatek, symbol miłości i przebaczenia. Bo tak naprawdę w każdym z nas mieszka dziecko, które potrzebuje serdeczności, ciepła i oddania.

Dobrze więc, że Ojciec Święty Franciszek zwrócił uwagę na fakt czułości Boga, na Jego ciepły, ojcowski humor, jaki zauważamy nieraz w jego stosunku do nas, na bezwarunkową, zawsze przebaczającą, miłość. Bardzo dobrze oddają to właśnie święta Bożego Narodzenia. Bo jeżeli mówimy o miłości, to wyraża się ona w takim swoistym układzie współczulnym między człowiekiem a człowiekiem i między człowiekiem a Bogiem. Bóg Dziecina jest wyjątkowym znakiem tej czułości Boga.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dosyć często okoliczności życia sprawiają, że pozbywamy się cnoty czułości i stajemy się oschli, opryskliwi w relacjach z bliskimi, nieczuli na oczekiwania innych. Pieniądz krępuje naszą naturalność, uzależnia, powoduje, że rodzą się uwarunkowania, jest motorem do walki, do nieustannego konkurowania.

Reklama

Boże Narodzenie – obecność małego, uśmiechniętego Dziecięcia Bożego sprawia, że lądujemy niejako w zupełnie innej przestrzeni. Bezbronność małego Jezusa okazuje się mocą, motywem inności życia. Zwraca uwagę na ważność tego, co niematerialne, a co jest po prostu dobre. Bożemu Narodzeniu towarzyszy łaska pokoju. On jest on możliwy wtedy, gdy człowiek nie ma przy sobie żadnego oręża i nie chce walczyć, ale chce być dobrym.

Oczywiście święta Bożego Narodzenia mają swój wymiar liturgiczny: jesteśmy na Pasterce, śpiewamy kolędy i pastorałki – tak wielki sentyment miał do nich św. Jan Paweł II, który zaniósł je na watykańskie wzgórze i znał na pamięć wielozwrotkowe teksty.

W Boże Narodzenie Anno Domini 2016 przyjrzyjmy się też Bożym przykazaniom, zwłaszcza V – Nie zabijaj. Przypomnijmy tu sobie niedawne tzw. czarne marsze, przedziwny głos polskich kobiet, które domagały się możliwości zabijania nienarodzonych. Zapytajmy te kobiety i lekarzy opowiadających się za aborcją, dziś zasiadających przy wigilijnym stole, czy Boże Narodzenie nie rodzi w nich wyrzutów sumienia, czy nie przypomina dopraszania się o śmierć dzieci podobną do tej, którą zgotował król Herod rówieśnikom Jezusa, bo chciał wyeliminować Boże Narodzenie? Takiej postawy po prostu trzeba się bać.

Boże Narodzenie w naszych domach i sercach ma być pełne czułości, miłości do każdego poczętego życia. Kochające serce matki i czułe serce ojca to symbol tych Świąt, które oznajmiają nam aniołowie słowami: „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”.

2016-12-21 10:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co jeszcze zrobić?

Kończy się właśnie kolejny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Ile to już było tych tygodni? Wiele razy wspólnie lub osobno modliliśmy się o jedność. Podejmowaliśmy w tej sprawie przeróżne działania. Wspólnie angażowaliśmy się w dzieła misyjne i charytatywne. Choć może różnie rozumiemy jedność, to jednak każdy z nas pamięta, że jest ona pragnieniem samego Pana. Wszak modlił się o nią dla swoich uczniów w Janowej Modlitwie Arcykapłańskiej.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Tekst pochodzi z greckich partii Księgi Estery. W tekście hebrajskim księga nie wymienia ani razu imienia Boga, a modlitwy Estery i Mardocheusza pojawiają się w tradycji greckiej. Dlatego w Biblii Tysiąclecia wersy oznaczono literami przy numerach, jak 17k. Sceneria to Suza i dwór perski. W tle stoi prawo dworskie, które czyni wejście do króla bez wezwania wydarzeniem granicznym. Estera stoi na progu takiego wejścia, a modlitwa odsłania jej bezbronność. Zdanie o niebezpieczeństwie „w mojej ręce” podkreśla ciężar decyzji i odpowiedzialności. Pada wyznanie: „Ty jesteś jedyny”. Brzmi ono w pałacu świata, który zna wielu bogów i wielu panów. Królowa nazywa Boga „Królem” i „Władcą nad władcami”. Tytuły ustawiają właściwą hierarchię. Estera mówi o sobie: „samotna” i „opuszczona”. Władza i bliskość pałacu nie dają oparcia. Pamięć o Bożym wyborze Izraela i o wierności obietnicom staje się dla niej językiem nadziei. W samym środku pada prośba: „daj się rozpoznać w chwili naszego udręczenia”. To modlitwa o obecność, która daje odwagę do wejścia w ciemność. Prośba dotyczy odwagi oraz mowy. Brzmi jak modlitwa kogoś posłanego. Z Biblii znane są podobne obrazy. Mojżesz słyszy obietnicę obecności w ustach, a Jeremiasz doświadcza dotknięcia ust. Estera prosi o słowa, które rozbroją gniew monarchy. Obraz „lwa” nazywa zagrożenie po imieniu. Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu. Św. Ambroży w „De officiis” stawia Esterę obok biblijnych wzorów odwagi. Pokazuje królową, która naraża życie, aby ocalić swój lud. W jego ujęciu ryzyko ma kształt cnoty i troski o innych.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie Wielkopostne: Przez śmierć ku życiu

2026-02-26 10:04

[ TEMATY ]

Wielki Post

rozważania

Adobe Stock

Przychodzi zawsze nagle, niespodziewanie, z zaskoczenia i jakby za wcześnie. Nie zapraszana, a jednak nieustannie wkrada się w nasze codzienne życie. Nikt jej nie szuka, większość jej unika, nie chce o niej rozmawiać. Odsuwa się ją na margines, jakby można było o niej zapomnieć. A ona ciągle powraca, przypomina o sobie. Przeciwniczka życia. Czasem przychodzi powoli, jakby chciała przygotować, dać czas, oswoić. Próbujemy się z nią jakoś ułożyć, pogodzić, a nawet ją uosobić, jakby można było wejść z nią w dialog, coś jeszcze wynegocjować. A przecież z każdym dniem jesteśmy jej bliżsi. Towarzyszy nam od urodzenia. Pojawia się na horyzoncie wtedy, gdy wydaje się, że można by jeszcze żyć. Jakby stała gdzieś za rogiem, skrywająca się na ulicach miast i wsi. Jakby czeka na szpitalnych korytarzach. Zabiera radość, nadzieję, rozrywa miłość. Pozostawia ból, żal, samotność i pustkę. Wpisana w ludzkie życie, pozostaje jednak w nieświadomości. Wspólne chwile zapisują się w pamięci, na kartach fotografii i albumów. Pozostaje pustka, której niczym nie da się zapełnić. Dotyka tego, kto odchodzi i tych, którzy zostają.

ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 25 marca 2026; Rok A, II
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję