Do 26. roku życia mieszkałem w Warszawie. W dalszym ciągu co roku kilka dni w niej przebywam – opuszczam wtedy swoje aktualne miejsce zamieszkania na skraju Borów Tucholskich. Mam więc skalę porównawczą. Często ludzie zadają mi pytanie: „Jak się Panu tam mieszka?”. I drugie stwierdzenie, które przeważnie mnie rozbawia: „Jak ja Panu zazdroszczę!”. Odpowiadam wtedy: „Wszędzie można żyć, trzeba się jedynie psychicznie nastawić i umieć sobie zorganizować życie”.
A jeżeli już ktoś tak bardzo mi zazdrości, to moja odpowiedź jest tylko jedna: „Trzeba zaryzykować”. Ja zaryzykowałem i nie żałuję. Oczywiście, zawsze są blaski i cienie podjętej decyzji, ale znajduję wytłumaczenie każdej wątpliwości. Gdy człowiek się rodzi, zapala mu się świeczka wraz z nakreśloną drogą życiową, którą kieruje KTOŚ. Teraz tylko jest sprawa: jeżeli się sprzeciwisz, to będziesz zgnuśniały, niezadowolony, a jeżeli posłuchasz Głosu z góry, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że będziesz zadowolony z życia. I tak jest w moim przypadku.
Jak wynika z powyższego listu, nie jest tak trudno dobrze przeżyć życie. Trzeba tylko słuchać Głosu z góry – radzi nasz Korespondent. A gdzie nas los rzuci, tam też możemy godnie żyć. Wszystko należy przecież do Boga, cała nasza ziemia i wszechświat też. A ponieważ jesteśmy dziećmi Bożymi, też w pewien sposób wszędzie jesteśmy „u siebie”. Drodzy, Kochani Czytelnicy i Korespondenci! Jeśli Bóg jest z nami, to któż przeciwko nam?
Krzyż nie jest znakiem przegranej. Jest znakiem miłości, która poszła do końca. To na nim Chrystus oddał swoje życie za każdego człowieka. Dlatego 14 września Kościół zatrzymuje się przy tajemnicy Krzyża i przypomina, że to, co po ludzku wygląda na klęskę, w Chrystusie może stać się drogą do życia. Przez dziewięć dni chcemy przybliżać się do Krzyża nie tylko myślą, ale przede wszystkim własnym życiem. Każdego dnia zatrzymamy się przy innej tajemnicy: miłości, cierpieniu, przebaczeniu, nadziei, samotności, wierze, wspólnocie i zaufaniu.
Zacznijmy tę modlitwę 5 września, aby 14 września stanąć razem pod Krzyżem Chrystusa.
"Niepokalane Poczęcie", Francisco de Zurbaran, olej na płótnie, 1630-1635
Kościół katolicki obchodzi 8 września święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Nie wiemy dokładnie, kiedy narodziła się Maryja, a data tego święta wynika z tradycji kultu maryjnego.
Świętowanie tego wydarzenia niesie głęboką treść teologiczną. Narodzenie Maryi było bezpośrednią zapowiedzią przyjścia Zbawiciela. Ojcowie Kościoła mówili, że Maryja poprzedza przyjście Mesjasza tak jak nastanie jutrzenki zapowiada pełny blask dnia. W liturgii bizantyjskiej prawdę tę wyrażają słowa: „Narodzenie Twoje, Boża Rodzicielko, zwiastowało radość całemu światu: z Ciebie bowiem wzeszło Słońce Sprawiedliwości, Chrystus, nasz Bóg”, a w liturgii zachodniej prośba o wstawiennictwo tej, która „dla całego świata stała się nadzieją i jutrzenką zbawienia”.
„Moralnie trzeba być gotowym i do takiego scenariusza. Nie chcę tu rzucać wielkimi słowami, ale wydaje mi się, że jestem gotów, jeżeli władze uznają, że trzeba tę historie raz jeszcze powtórzyć, to jestem gotów ją raz jeszcze powtórzyć. Trzeba być sobą” - powiedział Andrzej Poczobut pytany, czy po powrocie na Białoruś nie boi się ponownego uwięzienia. Białoruski dziennikarz, działacz opozycyjny polskiej mniejszości i więzień polityczny w rozmowie z KAI mówi m.in. o pobycie w Polsce, o tym jak wielkie wrażenie wywarło na nim spotkanie z papieżem Leonem XIV, a także o swoim stanie zdrowia i kondycji psychicznej.
Waldemar Piasecki (KAI): Po nieco ponad czterech miesiącach od uwolnienia i przybyciu do Polski wracasz na Białoruś. Zadam Ci w związku z tym dwa pytania. Pierwsze brzmi: PO CO?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.