Reklama

Niedziela Kielecka

Jak drugi dom

Dla małych podopiecznych Ognisko Caritas w Jędrzejowie jest jak drugi dom, gdzie spędzają większość czasu po szkole, odrabiają lekcje, jedzą ciepły posiłek, bawią się, odkrywają talenty i przezwyciężają trudności. Dzięki wparciu opiekunów uczą się wierzyć w swoje możliwości i w drugiego człowieka

Niedziela kielecka 12/2017, str. 3

[ TEMATY ]

ognisko caritas

W.D.

Czas spędzony w ognisku, przyjaźnie i nowe umiejętności to kapitał na przyszłość

Czas spędzony w ognisku, przyjaźnie i nowe umiejętności to kapitał
na przyszłość

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Placówka działa od 2000 r. W tym roku szkolnym do Ogniska uczęszcza blisko stu małych podopiecznych z terenu gminy Jędrzejów, z miejscowości Podchojny, Skroniów, Sudoł, Jędrzejów, Miąsowa, Łysaków, Piaski. Do Ogniska dzieci dowozi ze szkół specjalny bus, a po zajęciach odwozi je do domów. Transport zapewnia Caritas, podobnie jak obiad i podwieczorek.

Po pierwsze lekcje

Wesoła gromada maluchów ma zajęcia na świetlicy. Jedni rysują, drudzy grają, układają klocki. Zabawa idzie w najlepsze. – Dzieci doskonale wiedzą, że mogą się bawić z kolegami, grać, rysować, ale najpierw po przyjściu ze szkoły odrabiamy lekcje. Po pewnym czasie tak wchodzi im to w krew, że same pilnują, aby zadania były zrobione. Niektóre dzieci pozostawione bez opieki po szkole często nie odrabiały lekcji, potem pojawiały się kłopoty z ocenami. Teraz są dopilnowane, mają szansę na poprawę wyników w nauce – opowiada pracująca w Ognisku od 2000 r. Krystyna Łącka. Bardzo ważna jest dla nich również pomoc w wyrównaniu szans edukacyjnych. W nauce pomagają podopiecznym wolontariusze z jędrzejowskiego gimnazjum oraz LO im. M. Reja. Uczniowie mają zajęcia plastyczne, muzyczne, rekreacyjno-sportowe, uczestniczą w różnych projektach autorskich, jak choćby tym opartym o „Krainę lodu”, przygotowanym przez s. Barbarę Kubacką.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dzieci potrzebują zasad

Reklama

Do Ogniska uczęszczają różne dzieci. Czasem kieruje je tutaj szkolny pedagog, widząc pewne trudności u dziecka, które można skorygować przez pracę socjoterapeutyczną. Są również dzieci z rodzin z problemami, ze środowisk dotkniętych przez różne współczesne uzależnienia oraz zagrożonych patologią. Czasem trafiają wycofane, zagubione, potrzebują wsparcia. Skomplikowana sytuacja w domu, brak bezpieczeństwa, konflikty rodzinne przerastają małego człowieka. Dlatego każde z nich może liczyć na pomoc psychologa. Dzieci najbardziej cenią sobie nowe przyjaźnie, dlatego że mieszkając w małych miejscowościach, nie mają częstego kontaktu z rówieśnikami poza szkołą. Tutaj poznają nowych kolegów i koleżanki, wiele się uczą przez zajęcia w grupie.

Placówką kieruje od kilku lat s. Urszula Limanówka, która dba o to, by w Ognisku niczego nie brakowało i o całą logistykę, oraz s. Barbara Kubacka, tworząca Ognisko w 2000 roku, która po przerwie powróciła do Jędrzejowa. Mówi, że podopieczni najbardziej potrzebują życzliwego zainteresowania oraz konsekwentnego przestrzegania zasad, bo wbrew pozorom dzieci lepiej odnajdują się w codziennym życiu, jeśli mają wytyczone reguły, które są dla nich czytelne i zawsze przestrzegane.

… ciepła i zainteresowania

Niektóre maluchy są zwyczajnie spragnione ciepła, miłości, uwagi. – Na „dzień dobry” wbiegają do świetlicy i kiedy mnie widzą, zwłaszcza te małe, przytulają się – opowiada Krystyna. – Uczymy się kultury, przyjaźni, piosenek, pomocy – mówią jednym tchem dzieci. Te umiejętności i nawyki przenoszą na swój dom. Wiedzą, że trzeba pomóc mamie w obowiązkach, posprzątać pokój, wynieść śmieci. Potrzebują się też wygadać, mówią o swoich radościach i smutkach, zdradzają swoje marzenia, a te są naprawdę piękne. Tak ważna jest życzliwość, pocieszenie. Jednym zdaniem można kogoś podbudować i jednym słowem zniszczyć – podkreśla Krystyna Łącka.

Chcą zaistnieć

Reklama

– Czasem, kiedy zdarzają się jakieś trudne sytuacje losowe w rodzinach, oczekują pilnie pomocy materialnej. I taką pomoc również im świadczymy w miarę możliwości. Do świetlicy uczęszcza dwoje rodzeństwa, które wychowuje sam ojciec. Po śmierci żony musiał zaopiekować się czwórką dzieci. To trudne zadanie dla samotnego mężczyzny. Staramy się wspierać tę rodzinę – mówi s. Kubacka. – Ludzie przynoszą do Ogniska zadbaną czy nową odzież, którą możemy przekazać potrzebującym. Nowa bluzeczka, spodenki modne i na czasie – to wszystko jest ważne dla dzieci. One chcą być traktowane na równi ze swoimi kolegami, nie chcą czuć się gorsze, wykluczone. A trzeba przyznać, że dzieci w szkole bardzo wartościują. Kiedyś usłyszałam od jednej dziewczynki, która przyszła do szkoły w końcu w nowych i modnych, a nie używanych ubraniach: wie siostra, one teraz mnie lepiej traktują. Może to dla nas jest takie nieznaczące, ale dzieci chcą zaistnieć choćby w taki sposób – opowiada siostra. Dodaje, że powiat jędrzejowski jest trudnym rynkiem pracy, brak tutaj większych przedsiębiorstw i zakładów. Owszem program „500 plus” nieco polepszył sytuację rodzin, ale nie rozwiązał przecież wszystkich problemów finansowych. Wiele rodzin nie kwalifikuje się do pomocy ze względu na dorosłe dzieci, bądź jedno dziecko. Mamy samotnych rodziców, dużo rodzin niepełnych, zdarzają się przypadki, że rodzie wyjechali za granicę, a dzieci wychowuje babcia.

Rozwijają skrzydła

– O tak! my dostrzegamy, jak się zmieniają. Kiedy przychodzą, są wylęknione, wycofane, nie wierzą w siebie. Trzeba czasem wielu godzin zajęć, rozmów, przebywania, by się otwarły, uwierzyły, że potrafią, że mają własne talenty, że są ważne. Ciepło robi mi się na sercu, kiedy wychowankowie, którzy już ukończyli szkołę, przychodzą do nas w odwiedziny jak do swojego domu, jak do rodziny. Opowiadają, jak sobie radzą, dzielą się doświadczeniami, osiągnięciami – mówi Krystyna.

Terapeutyczne oddziaływanie placówki obejmuje dzieci, ale także ich rodziców, którzy starają się współpracować dla dobra swoich pociech, mimo swoich problemów.

2017-03-16 08:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: jutro Gala Nagrody Ubi Caritas

[ TEMATY ]

Caritas

ośrodek Caritas

gala

koło Caritas

ognisko caritas

W sobotę, 28 września, odbędzie się 18. Gala przyznania nagród Ubi Caritas. W kościele ewangelicko-augsburskim św. Trójcy w Warszawie, przy placu Małachowskiego 1, zgromadzą się osoby nominowane do nagród przez diecezjalne Caritas, organizacje ekumeniczne, a także zaproszeni goście. Wśród nich, specjalna delegacja z Syrii, naoczni świadkowie trwającego już 8 lat konfliktu.

Uroczystość jest sposobem na podziękowanie i uhonorowanie działań tych, którzy pośród wielu wyzwań współczesnego świata, dzień po dniu poświęcają swój czas i oddają cząstkę siebie dla drugiego człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Świdnica. Pierwszy jałmużnik diecezjalny

2026-08-14 08:57

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

Benedykt Chlastawa

jałmużnik diecezjalny

Diecezjalna Agencja Informacyjna

Benedykt Chlastawa, pierwszy jałmużnik diecezji świdnickiej, z bp. Markiem Mendykiem.

Benedykt Chlastawa, pierwszy jałmużnik diecezji świdnickiej, z bp. Markiem Mendykiem.

Po raz pierwszy w historii diecezji świdnickiej powołano jałmużnika diecezjalnego. Został nim Benedykt Chlastawa, który z mandatu biskupa będzie pomagał osobom znajdującym się w trudnych sytuacjach życiowych.

Jak poinformowała Diecezjalna Agencja Informacyjna, decyzję o powołaniu nowej funkcji ogłosił 13 sierpnia bp Marek Mendyk. Zadaniem jałmużnika będzie przede wszystkim bezpośrednia pomoc osobom bezdomnym, chorym, samotnym seniorom oraz rodzinom wielodzietnym znajdującym się w trudnej sytuacji. Wsparcie ma obejmować m.in. zakup żywności i leków czy pomoc w opłaceniu rachunków w nagłych przypadkach.
CZYTAJ DALEJ

Nikaragua: nie było o nim wieści od czerwca, władze opublikowały wideo z zaginionym biskupem

2026-08-14 16:26

[ TEMATY ]

Nikaragua

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.

Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję