Reklama

Niedziela Lubelska

Miasto Maryi

Niedziela lubelska 33/2017, str. 4

[ TEMATY ]

miasto

dni

Paweł Wysoki

Kraśnicka kolegiata jest najważniejszym zabytkiem miasta

Kraśnicka kolegiata
jest najważniejszym zabytkiem miasta

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dni Kraśnika upłynęły w tym roku pod znakiem jubileuszu 640-lecia miasta. Obchody w dniach 21-23 lipca zgromadziły mieszkańców i gości na konferencjach naukowych, koncertach, festynach oraz widowiskach historycznych z udziałem Chorągwi Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej. Po raz pierwszy w historii miasta została zaprezentowana rekonstrukcji bitwy pod Bełzem, w trakcie której wojska dowodzone przez króla Polski Ludwika Węgierskiego pokonały najeźdźców z Litwy. Za wsparcie finansowe oraz bohaterską postawę w czasie wyprawy wojennej Ludwik Węgierski przekazał Kraśnik w ręce Iwana i Dymitra z Goraja. Królewski akt przekazania to pierwsza udokumentowana wzmianka. Data 26 lipca 1377 r. uważana jest za początek historii Kraśnika.

Reklama

Centralnym wydarzeniem 23 lipca była Msza św. w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz plenerowa, uroczysta sesja Rady Miasta, podczas której ks. Stanisław Zieliński, męczennik Kraśnika, został pośmiertnie odznaczony tytułem Honorowy Obywatel Miasta. Ks. Stanisław Zieliński przebywał w Kraśniku podczas II wojny światowej niespełna 4 lata. Dał się poznać jako wychowawca młodzieży, duszpasterz ubogich, kapelan Narodowych Sił Zbrojnych i porywający kaznodzieja. Wierny najwyższym wartościom, w tym niepodległej ojczyźnie, został bestialsko zamordowany najprawdopodobniej przez służbę bezpieczeństwa 10 marca 1945 r. – Był z nami krótko, ale zdążyliśmy go dobrze poznać. Wywarł wielki wpływ na duchowe dziedzictwo Kraśnika. Niezłomny kapłan, który dla najwyższych wartości oddał swoje życie, stał się ziarnem, które do dzisiaj wydaje obfity owoc i kształtuje nasze miasto – mówił Mirosław Włodarczyk, burmistrz Kraśnika.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kraśnik jest wyjątkowym miejscem na religijnej mapie naszej diecezji. Parafia istniała tam jeszcze przed oficjalnym założeniem miasta; za datę powstania przyjmuje się rok 1325. Szczególny rozkwit przypada na drugą połowę XV wieku, gdy Jan Tęczyński sprowadził kanoników regularnych. Do kasacji klasztoru w 1864 r. zakonnicy tworzyli materialne i duchowe oblicze Kościoła, budując i wyposażając kolegiatę, prowadząc szkołę oraz bogatą w zbiory bibliotekę. Duszpasterską troską otaczali nie tylko parafian, lecz także pielgrzymów, którzy licznie przychodzili, by prosić o łaski Kraśnicką Panią. Wiosną tego roku Rada Miasta podjęła uchwałę o powierzeniu Kraśnika opiece Najświętszej Maryi Panny. Po zakończeniu procedur kościelnych Maryja czczona w wizerunku Kraśnickiej Pani zostanie oficjalnie ogłoszona patronką miasta. To świadectwo dziedzictwa wiary i miłości do małej ojczyzny. – W naszej świątyni od wieków gromadzą się wierni, którzy u stóp Maryi szukają wytchnienia i opieki. Przyzywając orędownictwa Kraśnickiej Pani, także my prosimy o pomyślność dla naszego miasta i jego mieszkańców – mówił dziekan i proboszcz ks. Jerzy Zamorski. – Podziwiając piękno kościoła, doceniamy zaangażowanie rodów związanych z Kraśnikiem oraz pozostawione tu ślady kanoników regularnych. Dziękujemy Bogu za wszystkich, którzy tworzyli naszą historię, bo nie zmarnowali szansy, by pozostawić po sobie świadectwo wiary i miłości do ziemi ojczystej – podkreślał Ksiądz Proboszcz. – Doceniając wielkie dziedzictwo naszego miasta, chcemy oprzeć jego rozwój na wartościach, które je zbudowały: na Ewangelii i Dekalogu. Nasza przyszłość zależy nie tylko od rozwoju gospodarczego, ale przede wszystkim od wierności wartościom chrześcijańskim – podkreślał burmistrz Mirosław Włodarczyk.

* * *

Sanktuarium Maryjne w Kraśniku
serdecznie zaprasza do udziału w uroczystościach 15 sierpnia; Suma odpustowa o godz. 12. Doroczne święto parafii poprzedzi triduum maryjne w dniach12-14 sierpnia, prowadzone przez ks. Marcina Grzesiaka. Wydarzeniem towarzyszącym będzie koncert chóru Iubilaeum pod dyrekcją Tomasza Orkiszewskiego. Szczegóły na www.sanktuarium.krasnik.pl.

2017-08-10 09:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pszczoły, róże i sprawy beznadziejne

Umbryjskie niebo rozpłakało się na dobre. Z każdym kilometrem deszcz leje coraz mocniej, sprawiając, że krajobrazy oglądane zza mokrych szyb autokaru wyglądają jak prace impresjonistów. Ciągle jednak jeszcze mam nadzieję na poprawę pogody. Zmierzam przecież do św. Rity - Bożej specjalistki od spraw trudnych i beznadziejnych. - Św. Rita zajmuje się jedynie sprawami poważnymi, a nie głupstwami - słyszę reprymendę jednego z kapłanów. Niczym nie zrażona uznaję jednak, że pogoda jest dostatecznie „beznadziejna”, by sama Święta mogła w tej sprawie interweniować. Nabrałam w czasie dwutygodniowej podróży po Italii włoskich zwyczajów i manier - jeszcze nie dojechaliśmy do Cascii i sanktuarium św. Rity, a ja już do niej przemawiam jak do starej znajomej, tłumacząc, że deszcz przeszkadzać nam będzie w zwiedzaniu jej miasta. Kiedy już wydaje się, że deszcz się uspokaja, nowa jego fala spływająca po szybach autokaru rozwiewa moje nadzieje. Św. Rita zdaje się sprawdzać moją wytrwałość. A może to specyficzne poczucie humoru Świętej? Pod włoskim niebem wszystko jest możliwe.
CZYTAJ DALEJ

Św. Mario - żono Kleofasa! Czemu jesteś taka tajemnicza?

Niedziela Ogólnopolska 15/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

"Trzy Marie u grobu" Mikołaj Haberschrack

Trzy Marie u grobu Mikołaj Haberschrack
Sądzę, że każda kobieta ma w sobie coś, co sprawia, że jest tajemnicza. Być może w moim przypadku owa tajemniczość bardziej rzuca się w oczy. Pewnie jest tak dlatego, że przez długi czas żyłam niejako w cieniu odwiecznej Tajemnicy, czyli Jezusa z Nazaretu. Według tradycji kościelnej, sięgającej II wieku, mój mąż Kleofas był bratem św. Józefa. Dlatego też od samego początku byłam bardzo blisko Świętej Rodziny, z którą się przyjaźniłam. Urodziłam trzech synów (Jakuba, Józefa i Judę Tadeusza - por. Mt 27,56; Mk 15,40; 16,1; Jud 1). Jestem jedną z licznych uczennic Jezusa. Wraz z innymi kobietami zajmowałam się różnymi sprawami mojego Mistrza (np. przygotowywaniem posiłków czy też praniem). Osobiście nie znoszę bylejakości i tzw. prowizorki. Zawsze potrafiłam się wznieść ponad to, co zwykłe i pospolite. Stąd też lubię, kiedy znaczenie mojego imienia wywodzą z języka hebrajskiego. W przenośni oznacza ono „być pięknym”, „doskonałym”, „umiłowanym przez Boga”. Nie chciałabym się przechwalać, ale cechuje mnie spokój, rozsądek, prostolinijność, subtelność i sprawiedliwość. Zawsze dotrzymuję danego słowa. Bardzo serio traktuję rodzinę i wszystkie sprawy, które są z nią związane. Wytrwałam przy Panu aż do Jego zgonu na drzewie krzyża (por. J 19, 25). Wiedziałam jednak, że Jego życie nie może się tak zakończyć! Byłam tego wręcz pewna! I nie myliłam się, gdyż za parę dni m.in. właśnie mnie ukazał się Zmartwychwstały - Władca życia i śmierci! Wpatrywałam się w Jego oblicze i wsłuchiwałam w Jego słowa (por. Mt 28,1-10; Mk 16,1-8). Poczułam wtedy radość nie do opisania. Chciałam całemu światu wykrzyczeć, że Jezus żyje! Czyż nadal jestem tajemnicza? Jestem raczej świadkiem tajemniczych wydarzeń związanych z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. One całkowicie zmieniły moje życie. Głęboko wierzę, że mogą one również zmienić i Twoje życie. Wystarczy tylko - tak jak ja - otworzyć się na dar łaski Pana i z Nim być.
CZYTAJ DALEJ

Nowy przeor Jasnej Góry: na to miejsce należy patrzeć przede wszystkim od duchowej strony

2026-04-09 17:56

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Przeor Jasnej Góry

BPJG

O. Grzegorz Prus, nowy przeor Jasnej Góry

O. Grzegorz Prus, nowy przeor Jasnej Góry

- To oczywiście wielki zaszczyt, ale i przede wszystkim zobowiązanie. O ile zaszczyty się przyjmuje na ogół z pogodą ducha, to z wyzwaniem trzeba się trochę zmierzyć - przyznał nowo mianowany przeor Jasnej Góry o. Grzegorz Prus w pierwszym wywiadzie dla @JasnaGóraNews. Podkreślił, że „tak jak zawsze Jasna Góra ma być , ale też takim miejscem, gdzie wszyscy mogą przyjść do swojej Matki”. Oficjalne objęcie urzędu przez nowego przeora nastąpi 1 maja 2026 r. Kadencja trwa 3 lata.

O. Prus mówiąc o wyzwaniach, przed którymi stanie jako przeor, zwrócił uwagę, że na Jasną Górę trzeba przede wszystkim patrzeć od duchowej strony. - Oczywiście nie możemy zapomnieć o tym, że Jasna Góra ma rangę narodowego sanktuarium. Od samego początku było ono pod opieką polskich królów i wiąże się też z funkcją jednoczenia narodu. To jest pewna wizytówka Kościoła w Polsce. Natomiast ten tron Królowej Polski, którym jest Jasna Góra, zobowiązuje nas do głębokiego życia duchowego i do ofiarnej posługi pielgrzymom - podkreśla o. Prus.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję