Karolina Białachowska z Jeleniej Góry, Katarzyna Marusiak z Bolesławca i Jędrzej Perdek z Jeleniej Góry – to laureaci etapu diecezjalnego XXVIII Ogólnopolskiej Olimpiady Teologii Katolickiej. I to oni będą reprezentować diecezję legnicką podczas finału Olimpiady, który odbędzie się 5 kwietnia br. w Porszewicach k. Łodzi. Konkursowe zmagania, którym w tym roku przyświeca hasło „Pokój i nadzieja dla Europy w nauczaniu Benedykta XVI i Franciszka”, odbyły się 7 marca br. w Centrum Spotkań Jana Pawła II.
Do Legnicy przyjechało 32 uczniów szkół ponadpodstawowych z 20 szkół diecezji. Byli to zwycięzcy etapu szkolnego, który odbył się w listopadzie 2017 r. W sumie wzięło w nim udział 458 uczniów z 32 szkół naszej diecezji.
Podczas rozwiazywania testu uczniowie musieli odpowiedzieć na 31 pytań, które – jak się okazało – wcale nie były łatwe. Oto przykłady: Kogo w Orędziu na Światowy Dzień Pokoju z roku 2006, Benedykt XVI określa jako „osobową Prawdę”? Jak rozumieć wypowiedź Mahatmy Gandhiego „Ganges prawd wypływa z Himalajów obowiązków”?
Nie tylko uczestnicy ocenili test jako trudny. Podobnego zdania byli także członkowie komisji.
– Przy sprawdzaniu prac komisja nie miała łatwego zadania – mówi ks. Jarosław Kowalczyk, dyrektor Wydziału Katechetycznego kurii. – Słowa klucze, które były proponowane w zestawie odpowiedzi, nie zawsze odpowiadały temu, co młodzi ludzie pisali. Jednak udało się wyróżnić 3 osoby, które będą reprezentowały w kwietniu naszą diecezję. Zwycięzcom gratulujemy i zapraszamy do udziału w XXIX Olimpiadzie już za rok – dodaje ks. Kowalczyk.
Przedostatni dzień olimpiady w Soczi przeszedł do historii. Polacy startowali dziś niemal we wszystkich dyscyplinach – począwszy od narciarstwa alpejskiego, przez biathlon, biegi narciarskie, snowboarding, bobsleje i łyżwiarstwo szybkie. Do 4 złotych medali biało-czerwoni dołożyli dwa (a właściwie siedem): srebrny i złoty.
Narciarze alpejscy stanęli dziś na starcie slalomu. Do zawodów zgłoszonych było 117 zawodników. Pierwszego przejazdu nie ukończyło 38 z nich (w tym jeden z trzech biało-czerwonych, Maciej Bydliński), 2 w ogóle nie przystąpiło do rywalizacji.
Na półmetku zawodów najlepszy był 34-letni Austriak Mario Matt, który ostatecznie triumfował w całych zawodach. Srebrny medal wywalczył jego rodak Hirscher, aktualny mistrz świata w tej konkurencji (Matt zajął w nich 3. miejsce), który po pierwszym przejeździe zajmował dopiero 9. pozycję, ale znakomicie zaprezentował się w swoim drugim starcie. Trzecie miejsce na podium zajął Norweg Henrik Kristoffersen. W drugim przejeździe zdecydowanie najlepiej zaprezentował się Słowak Adam Zampa, jednak ponieważ pierwszy start dał mu dopiero 26. miejsce, ostatecznie został sklasyfikowany jako 6. Najlepszy z Polaków, Michał Jasiczek, zakończył slalom na 23 pozycji (na półmetku był 44.). Mateuszowi Garniewiczowi nie udało się dotrzeć do mety w drugim przejeździe, podobnie jak 29 innym alpejczykom (wśród nich znaleźli się m.in obrońca tytułu z Vancouver Giuliano Razzoli i brązowy medalista, André Myhrer). 5 zostało zdyskwalifikowanych.
Biathloniści, podobnie jak panie wczoraj, rywalizowali dziś w biegu sztafetowym (4 x 7,5 km). Za największych faworytów do zwycięstwa uchodzili Norwegowie, mistrzowie świata. Dobrego wyniku spodziewano się również po drużynie gospodarzy, Rosjanie bowiem byli najlepsi w Soczi w próbie przedolimpijskiej przed rokiem. Na starcie biegu stanęło 19 drużyn, w tym Polacy – kolejno: Krzysztof Pływaczyk (najstarszy), Łukasz Szczurek, Łukasz Słonina i Rafał Lepel. Nasi reprezentanci nie będą jednak zbyt dobrze wspominać tych zawodów, bo zostali zdublowani i z jednym z najgorszych wyników strzeleckich (12 dobranych nabojów, 2 karne rundy – gorzej strzelali tylko Amerykanie i Estończycy) zajęli ostatnie miejsce. Za największych pechowców sztafety mogą uważać się bez wątpienia Norwegowie, którzy prowadzili przez większość zawodów, a swoje szanse na medal zaprzepaścili – a w zasadzie zrobił to biegnący na ostatniej zmianie Emil Hegle Svendsen – gdy przyszło im biec karną rundę. Triumfatorami zawodów zostali Rosjanie (0 karnych rund, 8 dobranych nabojów), przed Niemcami (0+2) i Austriakami (0+7).
Na półmetku konkursu czwórek bobslejowych (po 1. i 2. ślizgu, pozostałe dwa – jutro) na prowadzeniu są Rosjanie (Alexander Zubkov, Alexey Negodaylo, Dimitry Trunenkov, Alexey Voevoda), przed czwórką Łotyszy (ich strata wynosi zaledwie 4 setne sekundy) i Niemców. Czas Polaków (Dawid Kupczyk, Daniel Zalewski, Michał Kasperowicz i Paweł Mróz) po dwóch ślizgach dał im dopiero 27. pozycję (wyprzedzili tylko Brazylijczyków, drugą czwórkę Korei Południowej i trzecią Kanady).
Biegaczkom narciarskim przyszło dziś walczyć w ostatniej konkurencji – biegu na 30 km. Do rywalizacji przystąpiło 57 zawodniczek, w tym cztery Polki: Justyna Kowalczyk, Paulina Maciuszek, Sylwia Jaśkowiec i Kornelia Kubińska. Pierwszej z nich, obrończyni tytułu z Vancouver, nie udało się powalczyć o drugi medal w Soczi – przegrała z doskwierającym jej urazem stopy i musiała zejść z trasy po ok. 12 kilometrach.
Jak się czuje papież? Czy niewielki guzek w jego płucu nie jest przypadkiem groźniejszy, niż początkowo sądzono? Czy Ojciec Święty będzie w stanie wytrzymać wyczerpujący program podróży, czy raczej powinien oszczędzać siły? Oprócz tych obaw wiele osób nurtuje jeszcze inne pytanie: co się stanie, jeśli papież będzie nieobecny przez dłuższy czas?
Jako najstarsza monarchia wyborcza na świecie Watykan ma doświadczenie w radzeniu sobie z takimi problemami. W ostatnich miesiącach życia papieża Franciszka (2013-2025) sytuacje te, podobnie jak niegdyś za czasów Jana Pawła II (1978-2005), zdarzały się niemal codziennie: zwierzchnik Kościoła katolickiego miał już ograniczoną zdolność do działania, a śmierć lub rezygnacja wydawały się wówczas możliwe w każdej chwili.
od lewej: ks. prorektor Dominik Ostrowski, ks. rektor Sławomir Stasiak, ks. prorektor Rafał Kowalski
Akademia Katolicka we Wrocławiu uroczyście zainaugurowała rok akademicki 2026/2027.
Po odśpiewaniu hymnu Gaude Mater Polonia głos zabrał ks. prof. Sławomir Stasiak, rektor uczelni. Powitał zaproszonych gości, profesorów i studentów.— Nadeszła wiekopomna chwila. Nasza uczelnia jest Akademią. Świadkowie sprzed lat opowiadali, że bp Latusek wzruszył się do łez, gdy czytał dekret uznający Akademickie Studium Teologiczne za kontynuację Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Wrocławskiego — mówił rektor. Następnie podsumował ostatnie cztery lata działalności uczelni. — Zdajemy sobie sprawę, że ogrom pracy przed nami, bo chcemy rozwijać kierunki naszej uczelni, dodając że w tym roku akademickim na kierunkach teologia i pedagogika naukę rozpocznie ponad stu studentów, zarówno na studiach stacjonarnych, jak i niestacjonarnych. — Życzę studentom, aby czas spędzony na uczelni nie był wyłącznie okresem zdobywania wiedzy i nauki, ale także nawiązywania przyjaźni
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.